\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNiejasne jest, jaka będzie reakcja polskiego MSZ na uniemożliwianie dyplomatom upewnienia się o bezpieczeństwie swojego obywatela. W odpowiedzi na telefoniczną prośbę o komentarz ambasada RP w Dżakarcie odesłano do rzecznika resortu dyplomacji. Do chwili publikacji depeszy z biura prasowego ministerstwa nie przyszła odpowiedź na zadane pytania.\n\n\n\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSporadyczny dostęp do skazanego ma jedynie jego adwokatka Latifah Anum Siregar, która ostatnio widziała się z nim na początku listopada. Jak powiedziała, polski więzień był wówczas w ogólnie dobrym stanie. W kwietniu złożono wniosek o jego ułaskawienie. Wśród argumentów wymieniono obawy o pogarszający się stan zdrowia podróżnika, który w celi bardzo schudł i przeszedł infekcję oka, trwającą pandemię oraz nieprzewidywalność wybuchających w regionie walk między siłami rządowymi i papuaskimi bojownikami. Latifah zastrzegła, że procedura ubiegania się o ułaskawienie może zająć nawet dwa lata i nie ma gwarancji, że zakończy się sukcesem.\n\n\n\nNiejasne jest, jaka będzie reakcja polskiego MSZ na uniemożliwianie dyplomatom upewnienia się o bezpieczeństwie swojego obywatela. W odpowiedzi na telefoniczną prośbę o komentarz ambasada RP w Dżakarcie odesłano do rzecznika resortu dyplomacji. Do chwili publikacji depeszy z biura prasowego ministerstwa nie przyszła odpowiedź na zadane pytania.\n\n\n\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nMonitorowanie stanu uwięzionego turysty utrudnia niedostępność miejsca, w którym odbywa karę. Skrzypski jest przetrzymywany w górskim miasteczku Wamena, do którego do niedawna nie prowadziły żadne przejezdne drogi, a transport odbywa się głównie samolotami. Cały region jest odległy od stołecznej Dżakarty o około 4 tys. kilometrów.\n\n\n\nSporadyczny dostęp do skazanego ma jedynie jego adwokatka Latifah Anum Siregar, która ostatnio widziała się z nim na początku listopada. Jak powiedziała, polski więzień był wówczas w ogólnie dobrym stanie. W kwietniu złożono wniosek o jego ułaskawienie. Wśród argumentów wymieniono obawy o pogarszający się stan zdrowia podróżnika, który w celi bardzo schudł i przeszedł infekcję oka, trwającą pandemię oraz nieprzewidywalność wybuchających w regionie walk między siłami rządowymi i papuaskimi bojownikami. Latifah zastrzegła, że procedura ubiegania się o ułaskawienie może zająć nawet dwa lata i nie ma gwarancji, że zakończy się sukcesem.\n\n\n\nNiejasne jest, jaka będzie reakcja polskiego MSZ na uniemożliwianie dyplomatom upewnienia się o bezpieczeństwie swojego obywatela. W odpowiedzi na telefoniczną prośbę o komentarz ambasada RP w Dżakarcie odesłano do rzecznika resortu dyplomacji. Do chwili publikacji depeszy z biura prasowego ministerstwa nie przyszła odpowiedź na zadane pytania.\n\n\n\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRzecznik indonezyjskiego resortu dyplomacji Teuku Faizasyah w przesłanym oświadczeniu odrzucił wszystkie zarzuty dotyczące traktowania Polaka niezgodnie z międzynarodowymi standardami. W 2019 roku stwierdził, że odpowiedzi na noty dyplomatyczne są udzielane wtedy, „kiedy jest to potrzebne”.\n\n\n\nMonitorowanie stanu uwięzionego turysty utrudnia niedostępność miejsca, w którym odbywa karę. Skrzypski jest przetrzymywany w górskim miasteczku Wamena, do którego do niedawna nie prowadziły żadne przejezdne drogi, a transport odbywa się głównie samolotami. Cały region jest odległy od stołecznej Dżakarty o około 4 tys. kilometrów.\n\n\n\nSporadyczny dostęp do skazanego ma jedynie jego adwokatka Latifah Anum Siregar, która ostatnio widziała się z nim na początku listopada. Jak powiedziała, polski więzień był wówczas w ogólnie dobrym stanie. W kwietniu złożono wniosek o jego ułaskawienie. Wśród argumentów wymieniono obawy o pogarszający się stan zdrowia podróżnika, który w celi bardzo schudł i przeszedł infekcję oka, trwającą pandemię oraz nieprzewidywalność wybuchających w regionie walk między siłami rządowymi i papuaskimi bojownikami. Latifah zastrzegła, że procedura ubiegania się o ułaskawienie może zająć nawet dwa lata i nie ma gwarancji, że zakończy się sukcesem.\n\n\n\nNiejasne jest, jaka będzie reakcja polskiego MSZ na uniemożliwianie dyplomatom upewnienia się o bezpieczeństwie swojego obywatela. W odpowiedzi na telefoniczną prośbę o komentarz ambasada RP w Dżakarcie odesłano do rzecznika resortu dyplomacji. Do chwili publikacji depeszy z biura prasowego ministerstwa nie przyszła odpowiedź na zadane pytania.\n\n\n\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOd chwili aresztowania Skrzypskiego w sierpniu 2018 roku strona indonezyjska wielokrotnie ignorowała noty dyplomatyczne dotyczące uwięzionego Polaka oraz utrudniała pracownikom konsulatu dostęp do niego. Oskarżony, który wjechał do Indonezji jako turysta, zarzucił prokuraturze, że wbrew jego woli próbowała wyznaczyć mu adwokata z urzędu, wskazał też, że obecna na sali sądowej tłumaczka źle wywiązywała się ze swoich zadań, a w protokole z przesłuchań pojawiło się wiele nieścisłości.\n\n\n\nRzecznik indonezyjskiego resortu dyplomacji Teuku Faizasyah w przesłanym oświadczeniu odrzucił wszystkie zarzuty dotyczące traktowania Polaka niezgodnie z międzynarodowymi standardami. W 2019 roku stwierdził, że odpowiedzi na noty dyplomatyczne są udzielane wtedy, „kiedy jest to potrzebne”.\n\n\n\nMonitorowanie stanu uwięzionego turysty utrudnia niedostępność miejsca, w którym odbywa karę. Skrzypski jest przetrzymywany w górskim miasteczku Wamena, do którego do niedawna nie prowadziły żadne przejezdne drogi, a transport odbywa się głównie samolotami. Cały region jest odległy od stołecznej Dżakarty o około 4 tys. kilometrów.\n\n\n\nSporadyczny dostęp do skazanego ma jedynie jego adwokatka Latifah Anum Siregar, która ostatnio widziała się z nim na początku listopada. Jak powiedziała, polski więzień był wówczas w ogólnie dobrym stanie. W kwietniu złożono wniosek o jego ułaskawienie. Wśród argumentów wymieniono obawy o pogarszający się stan zdrowia podróżnika, który w celi bardzo schudł i przeszedł infekcję oka, trwającą pandemię oraz nieprzewidywalność wybuchających w regionie walk między siłami rządowymi i papuaskimi bojownikami. Latifah zastrzegła, że procedura ubiegania się o ułaskawienie może zająć nawet dwa lata i nie ma gwarancji, że zakończy się sukcesem.\n\n\n\nNiejasne jest, jaka będzie reakcja polskiego MSZ na uniemożliwianie dyplomatom upewnienia się o bezpieczeństwie swojego obywatela. W odpowiedzi na telefoniczną prośbę o komentarz ambasada RP w Dżakarcie odesłano do rzecznika resortu dyplomacji. Do chwili publikacji depeszy z biura prasowego ministerstwa nie przyszła odpowiedź na zadane pytania.\n\n\n\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPolska dyplomacja i zespół adwokatów Jakuba Skrzypskiego już wcześniej wielokrotnie zwracali uwagę na uchybienia, do których doszło w czasie jego procesu i toczącej się do 2019 roku procedury odwoławczej, ale to pierwszy raz, gdy indonezyjskie władze wprost zabraniają dyplomacie sprawdzenia stanu uwięzionego obywatela.\n\n\n\nOd chwili aresztowania Skrzypskiego w sierpniu 2018 roku strona indonezyjska wielokrotnie ignorowała noty dyplomatyczne dotyczące uwięzionego Polaka oraz utrudniała pracownikom konsulatu dostęp do niego. Oskarżony, który wjechał do Indonezji jako turysta, zarzucił prokuraturze, że wbrew jego woli próbowała wyznaczyć mu adwokata z urzędu, wskazał też, że obecna na sali sądowej tłumaczka źle wywiązywała się ze swoich zadań, a w protokole z przesłuchań pojawiło się wiele nieścisłości.\n\n\n\nRzecznik indonezyjskiego resortu dyplomacji Teuku Faizasyah w przesłanym oświadczeniu odrzucił wszystkie zarzuty dotyczące traktowania Polaka niezgodnie z międzynarodowymi standardami. W 2019 roku stwierdził, że odpowiedzi na noty dyplomatyczne są udzielane wtedy, „kiedy jest to potrzebne”.\n\n\n\nMonitorowanie stanu uwięzionego turysty utrudnia niedostępność miejsca, w którym odbywa karę. Skrzypski jest przetrzymywany w górskim miasteczku Wamena, do którego do niedawna nie prowadziły żadne przejezdne drogi, a transport odbywa się głównie samolotami. Cały region jest odległy od stołecznej Dżakarty o około 4 tys. kilometrów.\n\n\n\nSporadyczny dostęp do skazanego ma jedynie jego adwokatka Latifah Anum Siregar, która ostatnio widziała się z nim na początku listopada. Jak powiedziała, polski więzień był wówczas w ogólnie dobrym stanie. W kwietniu złożono wniosek o jego ułaskawienie. Wśród argumentów wymieniono obawy o pogarszający się stan zdrowia podróżnika, który w celi bardzo schudł i przeszedł infekcję oka, trwającą pandemię oraz nieprzewidywalność wybuchających w regionie walk między siłami rządowymi i papuaskimi bojownikami. Latifah zastrzegła, że procedura ubiegania się o ułaskawienie może zająć nawet dwa lata i nie ma gwarancji, że zakończy się sukcesem.\n\n\n\nNiejasne jest, jaka będzie reakcja polskiego MSZ na uniemożliwianie dyplomatom upewnienia się o bezpieczeństwie swojego obywatela. W odpowiedzi na telefoniczną prośbę o komentarz ambasada RP w Dżakarcie odesłano do rzecznika resortu dyplomacji. Do chwili publikacji depeszy z biura prasowego ministerstwa nie przyszła odpowiedź na zadane pytania.\n\n\n\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak dowiedzieli się dziennikarze, konsul RP w Dżakarcie Jakub Żaczek w rozpoczynającym się tygodniu zamierzał polecieć z wizytą do Papui Zachodniej i sprawdzić tam warunki przetrzymywania oraz stan zdrowia więźnia. W piątek, na kilka dni przed planowaną podróżą, indonezyjskie władze odmówiły jednak wydania zgody na jego wizytę. Stało się tak, mimo że w więzieniu ani w policyjnym areszcie w miasteczku, gdzie przetrzymywany jest polski skazany nie obowiązuje zakaz odwiedzin. Loty z Dżakarty do regionu także odbywają się bez zakłóceń.\n\n\n\nPolska dyplomacja i zespół adwokatów Jakuba Skrzypskiego już wcześniej wielokrotnie zwracali uwagę na uchybienia, do których doszło w czasie jego procesu i toczącej się do 2019 roku procedury odwoławczej, ale to pierwszy raz, gdy indonezyjskie władze wprost zabraniają dyplomacie sprawdzenia stanu uwięzionego obywatela.\n\n\n\nOd chwili aresztowania Skrzypskiego w sierpniu 2018 roku strona indonezyjska wielokrotnie ignorowała noty dyplomatyczne dotyczące uwięzionego Polaka oraz utrudniała pracownikom konsulatu dostęp do niego. Oskarżony, który wjechał do Indonezji jako turysta, zarzucił prokuraturze, że wbrew jego woli próbowała wyznaczyć mu adwokata z urzędu, wskazał też, że obecna na sali sądowej tłumaczka źle wywiązywała się ze swoich zadań, a w protokole z przesłuchań pojawiło się wiele nieścisłości.\n\n\n\nRzecznik indonezyjskiego resortu dyplomacji Teuku Faizasyah w przesłanym oświadczeniu odrzucił wszystkie zarzuty dotyczące traktowania Polaka niezgodnie z międzynarodowymi standardami. W 2019 roku stwierdził, że odpowiedzi na noty dyplomatyczne są udzielane wtedy, „kiedy jest to potrzebne”.\n\n\n\nMonitorowanie stanu uwięzionego turysty utrudnia niedostępność miejsca, w którym odbywa karę. Skrzypski jest przetrzymywany w górskim miasteczku Wamena, do którego do niedawna nie prowadziły żadne przejezdne drogi, a transport odbywa się głównie samolotami. Cały region jest odległy od stołecznej Dżakarty o około 4 tys. kilometrów.\n\n\n\nSporadyczny dostęp do skazanego ma jedynie jego adwokatka Latifah Anum Siregar, która ostatnio widziała się z nim na początku listopada. Jak powiedziała, polski więzień był wówczas w ogólnie dobrym stanie. W kwietniu złożono wniosek o jego ułaskawienie. Wśród argumentów wymieniono obawy o pogarszający się stan zdrowia podróżnika, który w celi bardzo schudł i przeszedł infekcję oka, trwającą pandemię oraz nieprzewidywalność wybuchających w regionie walk między siłami rządowymi i papuaskimi bojownikami. Latifah zastrzegła, że procedura ubiegania się o ułaskawienie może zająć nawet dwa lata i nie ma gwarancji, że zakończy się sukcesem.\n\n\n\nNiejasne jest, jaka będzie reakcja polskiego MSZ na uniemożliwianie dyplomatom upewnienia się o bezpieczeństwie swojego obywatela. W odpowiedzi na telefoniczną prośbę o komentarz ambasada RP w Dżakarcie odesłano do rzecznika resortu dyplomacji. Do chwili publikacji depeszy z biura prasowego ministerstwa nie przyszła odpowiedź na zadane pytania.\n\n\n\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n42-letni podróżnik Jakub Skrzypski to pierwszy w historii cudzoziemiec skazany w Indonezji na podstawie przepisów o zdradzie stanu. Pochodzący z Olsztyna mężczyzna odbywa karę 7 lat pozbawienia wolności za to, że w 2018 roku spotykał się z członkami grup domagających się niepodległości Papui Zachodniej – najdalej na wschód wysuniętego indonezyjskiego regionu. Parlament Europejski i międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka, w tym Human Rights Watch i Amnesty International, uznały Polaka za więźnia politycznego i wezwały do jego uwolnienia.\n\n\n\nJak dowiedzieli się dziennikarze, konsul RP w Dżakarcie Jakub Żaczek w rozpoczynającym się tygodniu zamierzał polecieć z wizytą do Papui Zachodniej i sprawdzić tam warunki przetrzymywania oraz stan zdrowia więźnia. W piątek, na kilka dni przed planowaną podróżą, indonezyjskie władze odmówiły jednak wydania zgody na jego wizytę. Stało się tak, mimo że w więzieniu ani w policyjnym areszcie w miasteczku, gdzie przetrzymywany jest polski skazany nie obowiązuje zakaz odwiedzin. Loty z Dżakarty do regionu także odbywają się bez zakłóceń.\n\n\n\nPolska dyplomacja i zespół adwokatów Jakuba Skrzypskiego już wcześniej wielokrotnie zwracali uwagę na uchybienia, do których doszło w czasie jego procesu i toczącej się do 2019 roku procedury odwoławczej, ale to pierwszy raz, gdy indonezyjskie władze wprost zabraniają dyplomacie sprawdzenia stanu uwięzionego obywatela.\n\n\n\nOd chwili aresztowania Skrzypskiego w sierpniu 2018 roku strona indonezyjska wielokrotnie ignorowała noty dyplomatyczne dotyczące uwięzionego Polaka oraz utrudniała pracownikom konsulatu dostęp do niego. Oskarżony, który wjechał do Indonezji jako turysta, zarzucił prokuraturze, że wbrew jego woli próbowała wyznaczyć mu adwokata z urzędu, wskazał też, że obecna na sali sądowej tłumaczka źle wywiązywała się ze swoich zadań, a w protokole z przesłuchań pojawiło się wiele nieścisłości.\n\n\n\nRzecznik indonezyjskiego resortu dyplomacji Teuku Faizasyah w przesłanym oświadczeniu odrzucił wszystkie zarzuty dotyczące traktowania Polaka niezgodnie z międzynarodowymi standardami. W 2019 roku stwierdził, że odpowiedzi na noty dyplomatyczne są udzielane wtedy, „kiedy jest to potrzebne”.\n\n\n\nMonitorowanie stanu uwięzionego turysty utrudnia niedostępność miejsca, w którym odbywa karę. Skrzypski jest przetrzymywany w górskim miasteczku Wamena, do którego do niedawna nie prowadziły żadne przejezdne drogi, a transport odbywa się głównie samolotami. Cały region jest odległy od stołecznej Dżakarty o około 4 tys. kilometrów.\n\n\n\nSporadyczny dostęp do skazanego ma jedynie jego adwokatka Latifah Anum Siregar, która ostatnio widziała się z nim na początku listopada. Jak powiedziała, polski więzień był wówczas w ogólnie dobrym stanie. W kwietniu złożono wniosek o jego ułaskawienie. Wśród argumentów wymieniono obawy o pogarszający się stan zdrowia podróżnika, który w celi bardzo schudł i przeszedł infekcję oka, trwającą pandemię oraz nieprzewidywalność wybuchających w regionie walk między siłami rządowymi i papuaskimi bojownikami. Latifah zastrzegła, że procedura ubiegania się o ułaskawienie może zająć nawet dwa lata i nie ma gwarancji, że zakończy się sukcesem.\n\n\n\nNiejasne jest, jaka będzie reakcja polskiego MSZ na uniemożliwianie dyplomatom upewnienia się o bezpieczeństwie swojego obywatela. W odpowiedzi na telefoniczną prośbę o komentarz ambasada RP w Dżakarcie odesłano do rzecznika resortu dyplomacji. Do chwili publikacji depeszy z biura prasowego ministerstwa nie przyszła odpowiedź na zadane pytania.\n\n\n\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKonsul RP w Dżakarcie nie uzyskał zgody indonezyjskich władz na sprawdzenie warunków przetrzymywania Polaka, który odbywa karę 7 lat więzienia za kontakty z separatystami w Papui Zachodniej – ustaliła Polska Agencja Prasowa.\n\n\n\n42-letni podróżnik Jakub Skrzypski to pierwszy w historii cudzoziemiec skazany w Indonezji na podstawie przepisów o zdradzie stanu. Pochodzący z Olsztyna mężczyzna odbywa karę 7 lat pozbawienia wolności za to, że w 2018 roku spotykał się z członkami grup domagających się niepodległości Papui Zachodniej – najdalej na wschód wysuniętego indonezyjskiego regionu. Parlament Europejski i międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka, w tym Human Rights Watch i Amnesty International, uznały Polaka za więźnia politycznego i wezwały do jego uwolnienia.\n\n\n\nJak dowiedzieli się dziennikarze, konsul RP w Dżakarcie Jakub Żaczek w rozpoczynającym się tygodniu zamierzał polecieć z wizytą do Papui Zachodniej i sprawdzić tam warunki przetrzymywania oraz stan zdrowia więźnia. W piątek, na kilka dni przed planowaną podróżą, indonezyjskie władze odmówiły jednak wydania zgody na jego wizytę. Stało się tak, mimo że w więzieniu ani w policyjnym areszcie w miasteczku, gdzie przetrzymywany jest polski skazany nie obowiązuje zakaz odwiedzin. Loty z Dżakarty do regionu także odbywają się bez zakłóceń.\n\n\n\nPolska dyplomacja i zespół adwokatów Jakuba Skrzypskiego już wcześniej wielokrotnie zwracali uwagę na uchybienia, do których doszło w czasie jego procesu i toczącej się do 2019 roku procedury odwoławczej, ale to pierwszy raz, gdy indonezyjskie władze wprost zabraniają dyplomacie sprawdzenia stanu uwięzionego obywatela.\n\n\n\nOd chwili aresztowania Skrzypskiego w sierpniu 2018 roku strona indonezyjska wielokrotnie ignorowała noty dyplomatyczne dotyczące uwięzionego Polaka oraz utrudniała pracownikom konsulatu dostęp do niego. Oskarżony, który wjechał do Indonezji jako turysta, zarzucił prokuraturze, że wbrew jego woli próbowała wyznaczyć mu adwokata z urzędu, wskazał też, że obecna na sali sądowej tłumaczka źle wywiązywała się ze swoich zadań, a w protokole z przesłuchań pojawiło się wiele nieścisłości.\n\n\n\nRzecznik indonezyjskiego resortu dyplomacji Teuku Faizasyah w przesłanym oświadczeniu odrzucił wszystkie zarzuty dotyczące traktowania Polaka niezgodnie z międzynarodowymi standardami. W 2019 roku stwierdził, że odpowiedzi na noty dyplomatyczne są udzielane wtedy, „kiedy jest to potrzebne”.\n\n\n\nMonitorowanie stanu uwięzionego turysty utrudnia niedostępność miejsca, w którym odbywa karę. Skrzypski jest przetrzymywany w górskim miasteczku Wamena, do którego do niedawna nie prowadziły żadne przejezdne drogi, a transport odbywa się głównie samolotami. Cały region jest odległy od stołecznej Dżakarty o około 4 tys. kilometrów.\n\n\n\nSporadyczny dostęp do skazanego ma jedynie jego adwokatka Latifah Anum Siregar, która ostatnio widziała się z nim na początku listopada. Jak powiedziała, polski więzień był wówczas w ogólnie dobrym stanie. W kwietniu złożono wniosek o jego ułaskawienie. Wśród argumentów wymieniono obawy o pogarszający się stan zdrowia podróżnika, który w celi bardzo schudł i przeszedł infekcję oka, trwającą pandemię oraz nieprzewidywalność wybuchających w regionie walk między siłami rządowymi i papuaskimi bojownikami. Latifah zastrzegła, że procedura ubiegania się o ułaskawienie może zająć nawet dwa lata i nie ma gwarancji, że zakończy się sukcesem.\n\n\n\nNiejasne jest, jaka będzie reakcja polskiego MSZ na uniemożliwianie dyplomatom upewnienia się o bezpieczeństwie swojego obywatela. W odpowiedzi na telefoniczną prośbę o komentarz ambasada RP w Dżakarcie odesłano do rzecznika resortu dyplomacji. Do chwili publikacji depeszy z biura prasowego ministerstwa nie przyszła odpowiedź na zadane pytania.\n\n\n\nPapua Zachodnia to bogaty w zasoby, najdalej na wschód wysunięty region Indonezji. Władze w Dżakarcie formalnie anektowały tę dawną holenderską kolonię w 1969 roku, po referendum, które – według papuaskich organizacji niepodległościowych – nie spełniało międzynarodowych standardów. Od tamtego czasu w regionie trwa, ze zmienną intensywnością, zbrojne powstanie. Do dwóch wschodnich prowincji nie są wpuszczani zagraniczni dziennikarze ani pracownicy międzynarodowych organizacji. Mieszkańcy Papui oskarżają indonezyjskie siły bezpieczeństwa o rutynowe łamanie praw człowieka, a pochodzące z Jawy elity – o odbieranie im ziemi i rabowanie bogactw naturalnych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131130,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-2.7 C
Olsztyn
niedziela, 8 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Konsulowi Polski w Dżakarcie zabroniono odwiedzin u więzionego Jakuba

OlsztynKonsulowi Polski w Dżakarcie zabroniono odwiedzin u więzionego Jakuba

Konsul Polski w Dżakarcie nie dostał zgody od władz indonezyjskich na wizytę u Jakuba Skrzypskiego, który odbywa karę 7 lat więzienia za związki z separatystami w Papui Zachodniej. Polska Agencja Prasowa donosi, że to pierwszy przypadek, gdy indonezyjskie władze odmawiają dyplomacie sprawdzenia stanu więźnia. Parlament Europejski i międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka uznały Polaka za więźnia politycznego i wezwały do jego uwolnienia. Latem 2018 r. 42-letni Skrzypski spotykał się z członkami grup domagających się niepodległości Papui Zachodniej – najdalej na wschód wysuniętego indonezyjskiego regionu. W czasie procesu Skrzypskiego – który był pierwszym cudzoziemcem w historii skazanym w Indonezji na podstawie przepisów o zdradzie stanu – doszło do uchybień, o których informowała polska dyplomacja i zespół adwokatów. Skazany jest przetrzymywany w górskim miasteczku Wamena, a cały region jest odległy od stołecznej Dżakarty o około 4 tys. km. Z powodu trwającej pandemii transport w tym obszarze odbywa się głównie samolotami.źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama