\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ja oponowałem, argumentując, że nie to jest przedmiotem tego postępowania i one nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Sąd przychylił się do tego i wszystkie wnioski oddalił. My żadnych wniosków dowodowych nie składaliśmy, bo sprawa sprowadza się do zajęcia stanowiska przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, co do tego, czy istnieje, czy nie istnieje ta uchwała Izby Dyscyplinarnej SN, biorąc pod uwagę całe orzecznictwo sądów polskich i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej\" - dodał pełnomocnik.\n\n\n\nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Jako wnioski merytoryczne wnosiłem powołanie na świadka rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych oraz, żeby przeprowadzać dowody z akt postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Juszczyszynowi\" - powiedział Nawacki.\n\n\n\n\"Ja oponowałem, argumentując, że nie to jest przedmiotem tego postępowania i one nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Sąd przychylił się do tego i wszystkie wnioski oddalił. My żadnych wniosków dowodowych nie składaliśmy, bo sprawa sprowadza się do zajęcia stanowiska przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, co do tego, czy istnieje, czy nie istnieje ta uchwała Izby Dyscyplinarnej SN, biorąc pod uwagę całe orzecznictwo sądów polskich i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej\" - dodał pełnomocnik.\n\n\n\nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPełnomocnik podkreśli, że bydgoski sąd uznał, że \"sprawa jako czysto pracownicza w sposób oczywisty podlega kognicji sądu pracy\" i \"oddalił wniosek jako czysto niezasadny\". Mimo, że Nawacki od razu na sali zapowiedział złożenie zażalenia sąd rozpatrujący sprawę skorzystał z możliwości jaką daje art. 222 kpc, aby pomimo braku prawomocności tego postanowienia prowadzić dalej sprawę i wydać wyrok.\n\n\n\n\"Jako wnioski merytoryczne wnosiłem powołanie na świadka rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych oraz, żeby przeprowadzać dowody z akt postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Juszczyszynowi\" - powiedział Nawacki.\n\n\n\n\"Ja oponowałem, argumentując, że nie to jest przedmiotem tego postępowania i one nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Sąd przychylił się do tego i wszystkie wnioski oddalił. My żadnych wniosków dowodowych nie składaliśmy, bo sprawa sprowadza się do zajęcia stanowiska przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, co do tego, czy istnieje, czy nie istnieje ta uchwała Izby Dyscyplinarnej SN, biorąc pod uwagę całe orzecznictwo sądów polskich i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej\" - dodał pełnomocnik.\n\n\n\nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Sąd rozpatrujący pozew wskazał, że jest to postępowanie z zakresu sprawy pracowniczej, a nie dyscyplinarnej i w tym postępowaniu nie prowadzi się oceny dowodowej zarzutów stawianych sędziemu Juszczyszynowi z punktu widzenia postępowania dyscyplinarnego\" - powiedział w rozmowie mec. prof. Romanowski.\n\n\n\nPełnomocnik podkreśli, że bydgoski sąd uznał, że \"sprawa jako czysto pracownicza w sposób oczywisty podlega kognicji sądu pracy\" i \"oddalił wniosek jako czysto niezasadny\". Mimo, że Nawacki od razu na sali zapowiedział złożenie zażalenia sąd rozpatrujący sprawę skorzystał z możliwości jaką daje art. 222 kpc, aby pomimo braku prawomocności tego postanowienia prowadzić dalej sprawę i wydać wyrok.\n\n\n\n\"Jako wnioski merytoryczne wnosiłem powołanie na świadka rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych oraz, żeby przeprowadzać dowody z akt postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Juszczyszynowi\" - powiedział Nawacki.\n\n\n\n\"Ja oponowałem, argumentując, że nie to jest przedmiotem tego postępowania i one nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Sąd przychylił się do tego i wszystkie wnioski oddalił. My żadnych wniosków dowodowych nie składaliśmy, bo sprawa sprowadza się do zajęcia stanowiska przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, co do tego, czy istnieje, czy nie istnieje ta uchwała Izby Dyscyplinarnej SN, biorąc pod uwagę całe orzecznictwo sądów polskich i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej\" - dodał pełnomocnik.\n\n\n\nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProf. Michał Romanowski wnosił o przywrócenie sędziego Juszczyszyna do pracy.\n\n\n\n\"Sąd rozpatrujący pozew wskazał, że jest to postępowanie z zakresu sprawy pracowniczej, a nie dyscyplinarnej i w tym postępowaniu nie prowadzi się oceny dowodowej zarzutów stawianych sędziemu Juszczyszynowi z punktu widzenia postępowania dyscyplinarnego\" - powiedział w rozmowie mec. prof. Romanowski.\n\n\n\nPełnomocnik podkreśli, że bydgoski sąd uznał, że \"sprawa jako czysto pracownicza w sposób oczywisty podlega kognicji sądu pracy\" i \"oddalił wniosek jako czysto niezasadny\". Mimo, że Nawacki od razu na sali zapowiedział złożenie zażalenia sąd rozpatrujący sprawę skorzystał z możliwości jaką daje art. 222 kpc, aby pomimo braku prawomocności tego postanowienia prowadzić dalej sprawę i wydać wyrok.\n\n\n\n\"Jako wnioski merytoryczne wnosiłem powołanie na świadka rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych oraz, żeby przeprowadzać dowody z akt postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Juszczyszynowi\" - powiedział Nawacki.\n\n\n\n\"Ja oponowałem, argumentując, że nie to jest przedmiotem tego postępowania i one nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Sąd przychylił się do tego i wszystkie wnioski oddalił. My żadnych wniosków dowodowych nie składaliśmy, bo sprawa sprowadza się do zajęcia stanowiska przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, co do tego, czy istnieje, czy nie istnieje ta uchwała Izby Dyscyplinarnej SN, biorąc pod uwagę całe orzecznictwo sądów polskich i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej\" - dodał pełnomocnik.\n\n\n\nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNawacki powiedział, co potwierdził także prof. Romanowski, że jako prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie podnosił szereg zarzutów natury formalnej i merytorycznej. \"Przede wszystkim, że sprawę tę winien rozpoznawać Sąd Najwyższy, a nie powszechny. Po drugie podałem, że powinna się ona toczyć według procedury karnej, a nie cywilnej\" - wskazał Nawacki. Zapowiedział, że złoży zażalenie na oddalenie jego wniosków.\n\n\n\nProf. Michał Romanowski wnosił o przywrócenie sędziego Juszczyszyna do pracy.\n\n\n\n\"Sąd rozpatrujący pozew wskazał, że jest to postępowanie z zakresu sprawy pracowniczej, a nie dyscyplinarnej i w tym postępowaniu nie prowadzi się oceny dowodowej zarzutów stawianych sędziemu Juszczyszynowi z punktu widzenia postępowania dyscyplinarnego\" - powiedział w rozmowie mec. prof. Romanowski.\n\n\n\nPełnomocnik podkreśli, że bydgoski sąd uznał, że \"sprawa jako czysto pracownicza w sposób oczywisty podlega kognicji sądu pracy\" i \"oddalił wniosek jako czysto niezasadny\". Mimo, że Nawacki od razu na sali zapowiedział złożenie zażalenia sąd rozpatrujący sprawę skorzystał z możliwości jaką daje art. 222 kpc, aby pomimo braku prawomocności tego postanowienia prowadzić dalej sprawę i wydać wyrok.\n\n\n\n\"Jako wnioski merytoryczne wnosiłem powołanie na świadka rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych oraz, żeby przeprowadzać dowody z akt postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Juszczyszynowi\" - powiedział Nawacki.\n\n\n\n\"Ja oponowałem, argumentując, że nie to jest przedmiotem tego postępowania i one nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Sąd przychylił się do tego i wszystkie wnioski oddalił. My żadnych wniosków dowodowych nie składaliśmy, bo sprawa sprowadza się do zajęcia stanowiska przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, co do tego, czy istnieje, czy nie istnieje ta uchwała Izby Dyscyplinarnej SN, biorąc pod uwagę całe orzecznictwo sądów polskich i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej\" - dodał pełnomocnik.\n\n\n\nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ta rozprawa to była farsa, ustawka\" - powiedział prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki, który w ten sposób podsumował podejmowane przez sąd na rozprawie decyzje. \"Wszystkie moje wnioski były oddalane, wiadomo jaki ten wyrok będzie: niekorzystny dla mnie\" - podsumował w rozmowie Nawacki.\n\n\n\nNawacki powiedział, co potwierdził także prof. Romanowski, że jako prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie podnosił szereg zarzutów natury formalnej i merytorycznej. \"Przede wszystkim, że sprawę tę winien rozpoznawać Sąd Najwyższy, a nie powszechny. Po drugie podałem, że powinna się ona toczyć według procedury karnej, a nie cywilnej\" - wskazał Nawacki. Zapowiedział, że złoży zażalenie na oddalenie jego wniosków.\n\n\n\nProf. Michał Romanowski wnosił o przywrócenie sędziego Juszczyszyna do pracy.\n\n\n\n\"Sąd rozpatrujący pozew wskazał, że jest to postępowanie z zakresu sprawy pracowniczej, a nie dyscyplinarnej i w tym postępowaniu nie prowadzi się oceny dowodowej zarzutów stawianych sędziemu Juszczyszynowi z punktu widzenia postępowania dyscyplinarnego\" - powiedział w rozmowie mec. prof. Romanowski.\n\n\n\nPełnomocnik podkreśli, że bydgoski sąd uznał, że \"sprawa jako czysto pracownicza w sposób oczywisty podlega kognicji sądu pracy\" i \"oddalił wniosek jako czysto niezasadny\". Mimo, że Nawacki od razu na sali zapowiedział złożenie zażalenia sąd rozpatrujący sprawę skorzystał z możliwości jaką daje art. 222 kpc, aby pomimo braku prawomocności tego postanowienia prowadzić dalej sprawę i wydać wyrok.\n\n\n\n\"Jako wnioski merytoryczne wnosiłem powołanie na świadka rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych oraz, żeby przeprowadzać dowody z akt postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Juszczyszynowi\" - powiedział Nawacki.\n\n\n\n\"Ja oponowałem, argumentując, że nie to jest przedmiotem tego postępowania i one nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Sąd przychylił się do tego i wszystkie wnioski oddalił. My żadnych wniosków dowodowych nie składaliśmy, bo sprawa sprowadza się do zajęcia stanowiska przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, co do tego, czy istnieje, czy nie istnieje ta uchwała Izby Dyscyplinarnej SN, biorąc pod uwagę całe orzecznictwo sądów polskich i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej\" - dodał pełnomocnik.\n\n\n\nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nO przebiegu rozprawy poinformował pełnomocnik sędziego Juszczyszyna mec. prof. Michał Romanowski. Powód wraz z pełnomocnikiem, jak i prezes Maciej Nawacki reprezentujący pozwany Sąd Rejonowy w Olsztynie, łączyli się z bydgoskim sądem za pośrednictwem internetu.\n\n\n\n\"Ta rozprawa to była farsa, ustawka\" - powiedział prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki, który w ten sposób podsumował podejmowane przez sąd na rozprawie decyzje. \"Wszystkie moje wnioski były oddalane, wiadomo jaki ten wyrok będzie: niekorzystny dla mnie\" - podsumował w rozmowie Nawacki.\n\n\n\nNawacki powiedział, co potwierdził także prof. Romanowski, że jako prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie podnosił szereg zarzutów natury formalnej i merytorycznej. \"Przede wszystkim, że sprawę tę winien rozpoznawać Sąd Najwyższy, a nie powszechny. Po drugie podałem, że powinna się ona toczyć według procedury karnej, a nie cywilnej\" - wskazał Nawacki. Zapowiedział, że złoży zażalenie na oddalenie jego wniosków.\n\n\n\nProf. Michał Romanowski wnosił o przywrócenie sędziego Juszczyszyna do pracy.\n\n\n\n\"Sąd rozpatrujący pozew wskazał, że jest to postępowanie z zakresu sprawy pracowniczej, a nie dyscyplinarnej i w tym postępowaniu nie prowadzi się oceny dowodowej zarzutów stawianych sędziemu Juszczyszynowi z punktu widzenia postępowania dyscyplinarnego\" - powiedział w rozmowie mec. prof. Romanowski.\n\n\n\nPełnomocnik podkreśli, że bydgoski sąd uznał, że \"sprawa jako czysto pracownicza w sposób oczywisty podlega kognicji sądu pracy\" i \"oddalił wniosek jako czysto niezasadny\". Mimo, że Nawacki od razu na sali zapowiedział złożenie zażalenia sąd rozpatrujący sprawę skorzystał z możliwości jaką daje art. 222 kpc, aby pomimo braku prawomocności tego postanowienia prowadzić dalej sprawę i wydać wyrok.\n\n\n\n\"Jako wnioski merytoryczne wnosiłem powołanie na świadka rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych oraz, żeby przeprowadzać dowody z akt postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Juszczyszynowi\" - powiedział Nawacki.\n\n\n\n\"Ja oponowałem, argumentując, że nie to jest przedmiotem tego postępowania i one nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Sąd przychylił się do tego i wszystkie wnioski oddalił. My żadnych wniosków dowodowych nie składaliśmy, bo sprawa sprowadza się do zajęcia stanowiska przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, co do tego, czy istnieje, czy nie istnieje ta uchwała Izby Dyscyplinarnej SN, biorąc pod uwagę całe orzecznictwo sądów polskich i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej\" - dodał pełnomocnik.\n\n\n\nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSąd Rejonowy w Bydgoszczy, w Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, w piątek rozpatrywał w formie zdalnej sprawę o przywrócenie do pracy sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna, który jest odsunięty od orzekania. Ogłoszenie wyroku odroczono o dwa tygodnie.\n\n\n\nO przebiegu rozprawy poinformował pełnomocnik sędziego Juszczyszyna mec. prof. Michał Romanowski. Powód wraz z pełnomocnikiem, jak i prezes Maciej Nawacki reprezentujący pozwany Sąd Rejonowy w Olsztynie, łączyli się z bydgoskim sądem za pośrednictwem internetu.\n\n\n\n\"Ta rozprawa to była farsa, ustawka\" - powiedział prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki, który w ten sposób podsumował podejmowane przez sąd na rozprawie decyzje. \"Wszystkie moje wnioski były oddalane, wiadomo jaki ten wyrok będzie: niekorzystny dla mnie\" - podsumował w rozmowie Nawacki.\n\n\n\nNawacki powiedział, co potwierdził także prof. Romanowski, że jako prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie podnosił szereg zarzutów natury formalnej i merytorycznej. \"Przede wszystkim, że sprawę tę winien rozpoznawać Sąd Najwyższy, a nie powszechny. Po drugie podałem, że powinna się ona toczyć według procedury karnej, a nie cywilnej\" - wskazał Nawacki. Zapowiedział, że złoży zażalenie na oddalenie jego wniosków.\n\n\n\nProf. Michał Romanowski wnosił o przywrócenie sędziego Juszczyszyna do pracy.\n\n\n\n\"Sąd rozpatrujący pozew wskazał, że jest to postępowanie z zakresu sprawy pracowniczej, a nie dyscyplinarnej i w tym postępowaniu nie prowadzi się oceny dowodowej zarzutów stawianych sędziemu Juszczyszynowi z punktu widzenia postępowania dyscyplinarnego\" - powiedział w rozmowie mec. prof. Romanowski.\n\n\n\nPełnomocnik podkreśli, że bydgoski sąd uznał, że \"sprawa jako czysto pracownicza w sposób oczywisty podlega kognicji sądu pracy\" i \"oddalił wniosek jako czysto niezasadny\". Mimo, że Nawacki od razu na sali zapowiedział złożenie zażalenia sąd rozpatrujący sprawę skorzystał z możliwości jaką daje art. 222 kpc, aby pomimo braku prawomocności tego postanowienia prowadzić dalej sprawę i wydać wyrok.\n\n\n\n\"Jako wnioski merytoryczne wnosiłem powołanie na świadka rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych oraz, żeby przeprowadzać dowody z akt postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Juszczyszynowi\" - powiedział Nawacki.\n\n\n\n\"Ja oponowałem, argumentując, że nie to jest przedmiotem tego postępowania i one nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Sąd przychylił się do tego i wszystkie wnioski oddalił. My żadnych wniosków dowodowych nie składaliśmy, bo sprawa sprowadza się do zajęcia stanowiska przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, co do tego, czy istnieje, czy nie istnieje ta uchwała Izby Dyscyplinarnej SN, biorąc pod uwagę całe orzecznictwo sądów polskich i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej\" - dodał pełnomocnik.\n\n\n\nW piątek bydgoski sąd zamknął rozprawę i odroczył publikację wyroku do 5 listopada.\n\n\n\nW rozmowie prezes Nawacki powiedział, że w mowie końcowej powiedział, że \"nie ma wątpliwości, że w Polsce jest problem z praworządnością, ale ten problem nie leży ani po stronie KRS, ani prezydenta\".\n\n\n\n\"Jestem zdumiony też tym, że na rozprawie obrażano konstytucyjne organy państwa, mówiono +neoKRS+, mówiono źle o Trybunale Konstytucyjnym, a sąd na to nie reagował. Dlatego jestem pewien, że wyrok w tej sprawie będzie na moją niekorzyść\" - stwierdził prezes Maciej Nawacki.\n\n\n\nWcześniej, 16 kwietnia, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania. Jednak prezes Nawacki nie dopuścił go do orzekania.\n\n\n\nSędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Sędzia Juszczyszyn został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.\n\n\n\nJak podał Romanowski, sędzia faktycznie był osunięty wcześniej od orzekania, a w piątek było to 626 dni. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128173,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-1.3 C
Olsztyn
piątek, 6 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Sąd rozpatrywał sprawę o przywrócenie do pracy sędziego Pawła Juszczyszyna

WiadomościSąd rozpatrywał sprawę o przywrócenie do pracy sędziego Pawła Juszczyszyna

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy rozpatrywał dzisiaj w trybie zdalnym sprawę sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna, który jest odwołany od orzekania. Wyrok w sprawie o przywrócenie sędziego do pracy zostanie ogłoszony za dwa tygodnie. Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie, Maciej Nawacki, który reprezentował Sąd Rejonowy w Olsztynie na rozprawie, określił ją jako „ustawkę”. Powództwo w tej sprawie wystąpił mec. prof. Michał Romanowski, który wnosił o przywrócenie do pracy sędziego Juszczyszyna. Sąd uznał, że sprawa ta podlega kognicji sądu pracy. Publikacja wyroku odbędzie się 5 listopada. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama