\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Chcielibyśmy, żeby to jednoznacznie wybrzmiało na tej sali, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie (…), mimo tego, że tak trudno na zdrowy rozum zrozumieć to zachowanie - podkreślała sędzia Czaban. Przywołując opinie biegłych psychologów i psychiatrów mówiła, że 26-latek ma zaburzenia schizotypowe, które chorobą psychiczną nie są, a charakteryzują się niedostosowaniem społecznym i nieprawidłowościami myślenia.\n\n\n\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodkreślała, że również sąd apelacyjny nie miał żadnych wątpliwości, iż to skazany dokonał tego zabójstwa, używając broni, którą kupił w Warszawie. Sąd zwracał uwagę, że sprawca przygotowywał się do dokonania zbrodni, zainwestował 1,7 tys. zł w zakup pistoletu (co stanowiło dla niego, bezrobotnego i bez wykształcenia - spory wydatek), studiował w internecie informacje, jak go prawidłowo używać.\n\n\n\n- Chcielibyśmy, żeby to jednoznacznie wybrzmiało na tej sali, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie (…), mimo tego, że tak trudno na zdrowy rozum zrozumieć to zachowanie - podkreślała sędzia Czaban. Przywołując opinie biegłych psychologów i psychiatrów mówiła, że 26-latek ma zaburzenia schizotypowe, które chorobą psychiczną nie są, a charakteryzują się niedostosowaniem społecznym i nieprawidłowościami myślenia.\n\n\n\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Prawidłowe ustalenia w każdym zakresie i tok rozumowania sądu pierwszej instancji, apelacja obrońcy jest nieprzekonująca i nie współgra z całością materiału dowodowego - tak uzasadniała wyrok przewodnicząca 5-osobowego składu sędziowskiego Halina Czaban.\n\n\n\nPodkreślała, że również sąd apelacyjny nie miał żadnych wątpliwości, iż to skazany dokonał tego zabójstwa, używając broni, którą kupił w Warszawie. Sąd zwracał uwagę, że sprawca przygotowywał się do dokonania zbrodni, zainwestował 1,7 tys. zł w zakup pistoletu (co stanowiło dla niego, bezrobotnego i bez wykształcenia - spory wydatek), studiował w internecie informacje, jak go prawidłowo używać.\n\n\n\n- Chcielibyśmy, żeby to jednoznacznie wybrzmiało na tej sali, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie (…), mimo tego, że tak trudno na zdrowy rozum zrozumieć to zachowanie - podkreślała sędzia Czaban. Przywołując opinie biegłych psychologów i psychiatrów mówiła, że 26-latek ma zaburzenia schizotypowe, które chorobą psychiczną nie są, a charakteryzują się niedostosowaniem społecznym i nieprawidłowościami myślenia.\n\n\n\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBiałostocki sąd apelacyjny wyrok ten w całości w środę utrzymał w mocy; jest on już prawomocny.\n\n\n\n- Prawidłowe ustalenia w każdym zakresie i tok rozumowania sądu pierwszej instancji, apelacja obrońcy jest nieprzekonująca i nie współgra z całością materiału dowodowego - tak uzasadniała wyrok przewodnicząca 5-osobowego składu sędziowskiego Halina Czaban.\n\n\n\nPodkreślała, że również sąd apelacyjny nie miał żadnych wątpliwości, iż to skazany dokonał tego zabójstwa, używając broni, którą kupił w Warszawie. Sąd zwracał uwagę, że sprawca przygotowywał się do dokonania zbrodni, zainwestował 1,7 tys. zł w zakup pistoletu (co stanowiło dla niego, bezrobotnego i bez wykształcenia - spory wydatek), studiował w internecie informacje, jak go prawidłowo używać.\n\n\n\n- Chcielibyśmy, żeby to jednoznacznie wybrzmiało na tej sali, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie (…), mimo tego, że tak trudno na zdrowy rozum zrozumieć to zachowanie - podkreślała sędzia Czaban. Przywołując opinie biegłych psychologów i psychiatrów mówiła, że 26-latek ma zaburzenia schizotypowe, które chorobą psychiczną nie są, a charakteryzują się niedostosowaniem społecznym i nieprawidłowościami myślenia.\n\n\n\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo zbrodni młody olsztynianin nie przyznał się; jego obrońca w mowie końcowej zwracał uwagę m.in. na brak motywu. Prokuratura uważa jednak, że to właśnie \"brak motywu był motywem\", a sprawca chciał sprawdzić czy jest w stanie zabić człowieka. Sąd pierwszej instancji skazał go w grudniu 2020 roku na dożywocie, zasądził też 100 tys. zł zadośćuczynienia synowi zmarłego.\n\n\n\nBiałostocki sąd apelacyjny wyrok ten w całości w środę utrzymał w mocy; jest on już prawomocny.\n\n\n\n- Prawidłowe ustalenia w każdym zakresie i tok rozumowania sądu pierwszej instancji, apelacja obrońcy jest nieprzekonująca i nie współgra z całością materiału dowodowego - tak uzasadniała wyrok przewodnicząca 5-osobowego składu sędziowskiego Halina Czaban.\n\n\n\nPodkreślała, że również sąd apelacyjny nie miał żadnych wątpliwości, iż to skazany dokonał tego zabójstwa, używając broni, którą kupił w Warszawie. Sąd zwracał uwagę, że sprawca przygotowywał się do dokonania zbrodni, zainwestował 1,7 tys. zł w zakup pistoletu (co stanowiło dla niego, bezrobotnego i bez wykształcenia - spory wydatek), studiował w internecie informacje, jak go prawidłowo używać.\n\n\n\n- Chcielibyśmy, żeby to jednoznacznie wybrzmiało na tej sali, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie (…), mimo tego, że tak trudno na zdrowy rozum zrozumieć to zachowanie - podkreślała sędzia Czaban. Przywołując opinie biegłych psychologów i psychiatrów mówiła, że 26-latek ma zaburzenia schizotypowe, które chorobą psychiczną nie są, a charakteryzują się niedostosowaniem społecznym i nieprawidłowościami myślenia.\n\n\n\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodejrzanego, który ma obecnie 26 lat, zatrzymano dwa miesiące po zbrodni. W trakcie przeszukania jego mieszkania zabezpieczono rewolwer będący repliką broni wytworzonej przed 1885 r., na której posiadanie nie jest wymagane pozwolenie. Znaleziono wówczas również proch i pociski. Ekspertyza balistyczna w śledztwie wykazała, że to z tej broni strzelał zabójca.\n\n\n\nDo zbrodni młody olsztynianin nie przyznał się; jego obrońca w mowie końcowej zwracał uwagę m.in. na brak motywu. Prokuratura uważa jednak, że to właśnie \"brak motywu był motywem\", a sprawca chciał sprawdzić czy jest w stanie zabić człowieka. Sąd pierwszej instancji skazał go w grudniu 2020 roku na dożywocie, zasądził też 100 tys. zł zadośćuczynienia synowi zmarłego.\n\n\n\nBiałostocki sąd apelacyjny wyrok ten w całości w środę utrzymał w mocy; jest on już prawomocny.\n\n\n\n- Prawidłowe ustalenia w każdym zakresie i tok rozumowania sądu pierwszej instancji, apelacja obrońcy jest nieprzekonująca i nie współgra z całością materiału dowodowego - tak uzasadniała wyrok przewodnicząca 5-osobowego składu sędziowskiego Halina Czaban.\n\n\n\nPodkreślała, że również sąd apelacyjny nie miał żadnych wątpliwości, iż to skazany dokonał tego zabójstwa, używając broni, którą kupił w Warszawie. Sąd zwracał uwagę, że sprawca przygotowywał się do dokonania zbrodni, zainwestował 1,7 tys. zł w zakup pistoletu (co stanowiło dla niego, bezrobotnego i bez wykształcenia - spory wydatek), studiował w internecie informacje, jak go prawidłowo używać.\n\n\n\n- Chcielibyśmy, żeby to jednoznacznie wybrzmiało na tej sali, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie (…), mimo tego, że tak trudno na zdrowy rozum zrozumieć to zachowanie - podkreślała sędzia Czaban. Przywołując opinie biegłych psychologów i psychiatrów mówiła, że 26-latek ma zaburzenia schizotypowe, które chorobą psychiczną nie są, a charakteryzują się niedostosowaniem społecznym i nieprawidłowościami myślenia.\n\n\n\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDokonane w maju 2018 roku zabójstwo poruszyło olsztyńską opinię publiczną; w pobliżu miejskiej pływalni w centrum Olsztyna zastrzelony został - z nieznanych powodów - 89-letni emerytowany lekarz. Według ustaleń śledztwa, ofiara była zupełnie przypadkowa; sprawca podszedł do niej z tyłu, celował w głowę i oddał z bliskiej odległości dwa strzały z broni czarnoprochowej.\n\n\n\nPodejrzanego, który ma obecnie 26 lat, zatrzymano dwa miesiące po zbrodni. W trakcie przeszukania jego mieszkania zabezpieczono rewolwer będący repliką broni wytworzonej przed 1885 r., na której posiadanie nie jest wymagane pozwolenie. Znaleziono wówczas również proch i pociski. Ekspertyza balistyczna w śledztwie wykazała, że to z tej broni strzelał zabójca.\n\n\n\nDo zbrodni młody olsztynianin nie przyznał się; jego obrońca w mowie końcowej zwracał uwagę m.in. na brak motywu. Prokuratura uważa jednak, że to właśnie \"brak motywu był motywem\", a sprawca chciał sprawdzić czy jest w stanie zabić człowieka. Sąd pierwszej instancji skazał go w grudniu 2020 roku na dożywocie, zasądził też 100 tys. zł zadośćuczynienia synowi zmarłego.\n\n\n\nBiałostocki sąd apelacyjny wyrok ten w całości w środę utrzymał w mocy; jest on już prawomocny.\n\n\n\n- Prawidłowe ustalenia w każdym zakresie i tok rozumowania sądu pierwszej instancji, apelacja obrońcy jest nieprzekonująca i nie współgra z całością materiału dowodowego - tak uzasadniała wyrok przewodnicząca 5-osobowego składu sędziowskiego Halina Czaban.\n\n\n\nPodkreślała, że również sąd apelacyjny nie miał żadnych wątpliwości, iż to skazany dokonał tego zabójstwa, używając broni, którą kupił w Warszawie. Sąd zwracał uwagę, że sprawca przygotowywał się do dokonania zbrodni, zainwestował 1,7 tys. zł w zakup pistoletu (co stanowiło dla niego, bezrobotnego i bez wykształcenia - spory wydatek), studiował w internecie informacje, jak go prawidłowo używać.\n\n\n\n- Chcielibyśmy, żeby to jednoznacznie wybrzmiało na tej sali, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie (…), mimo tego, że tak trudno na zdrowy rozum zrozumieć to zachowanie - podkreślała sędzia Czaban. Przywołując opinie biegłych psychologów i psychiatrów mówiła, że 26-latek ma zaburzenia schizotypowe, które chorobą psychiczną nie są, a charakteryzują się niedostosowaniem społecznym i nieprawidłowościami myślenia.\n\n\n\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie zaskarżył obrońca, który chciał uniewinnienia, ewentualnie łagodniejszej kary więzienia lub uchylenia wyroku i zwrotu sprawy do pierwszej instancji. Prokuratura wnioskowała o oddalenie apelacji w całości.\n\n\n\nDokonane w maju 2018 roku zabójstwo poruszyło olsztyńską opinię publiczną; w pobliżu miejskiej pływalni w centrum Olsztyna zastrzelony został - z nieznanych powodów - 89-letni emerytowany lekarz. Według ustaleń śledztwa, ofiara była zupełnie przypadkowa; sprawca podszedł do niej z tyłu, celował w głowę i oddał z bliskiej odległości dwa strzały z broni czarnoprochowej.\n\n\n\nPodejrzanego, który ma obecnie 26 lat, zatrzymano dwa miesiące po zbrodni. W trakcie przeszukania jego mieszkania zabezpieczono rewolwer będący repliką broni wytworzonej przed 1885 r., na której posiadanie nie jest wymagane pozwolenie. Znaleziono wówczas również proch i pociski. Ekspertyza balistyczna w śledztwie wykazała, że to z tej broni strzelał zabójca.\n\n\n\nDo zbrodni młody olsztynianin nie przyznał się; jego obrońca w mowie końcowej zwracał uwagę m.in. na brak motywu. Prokuratura uważa jednak, że to właśnie \"brak motywu był motywem\", a sprawca chciał sprawdzić czy jest w stanie zabić człowieka. Sąd pierwszej instancji skazał go w grudniu 2020 roku na dożywocie, zasądził też 100 tys. zł zadośćuczynienia synowi zmarłego.\n\n\n\nBiałostocki sąd apelacyjny wyrok ten w całości w środę utrzymał w mocy; jest on już prawomocny.\n\n\n\n- Prawidłowe ustalenia w każdym zakresie i tok rozumowania sądu pierwszej instancji, apelacja obrońcy jest nieprzekonująca i nie współgra z całością materiału dowodowego - tak uzasadniała wyrok przewodnicząca 5-osobowego składu sędziowskiego Halina Czaban.\n\n\n\nPodkreślała, że również sąd apelacyjny nie miał żadnych wątpliwości, iż to skazany dokonał tego zabójstwa, używając broni, którą kupił w Warszawie. Sąd zwracał uwagę, że sprawca przygotowywał się do dokonania zbrodni, zainwestował 1,7 tys. zł w zakup pistoletu (co stanowiło dla niego, bezrobotnego i bez wykształcenia - spory wydatek), studiował w internecie informacje, jak go prawidłowo używać.\n\n\n\n- Chcielibyśmy, żeby to jednoznacznie wybrzmiało na tej sali, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie (…), mimo tego, że tak trudno na zdrowy rozum zrozumieć to zachowanie - podkreślała sędzia Czaban. Przywołując opinie biegłych psychologów i psychiatrów mówiła, że 26-latek ma zaburzenia schizotypowe, które chorobą psychiczną nie są, a charakteryzują się niedostosowaniem społecznym i nieprawidłowościami myślenia.\n\n\n\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał w środę dożywocie dla młodego mieszkańca Olsztyna za zabójstwo z broni palnej przypadkowej osoby. Skazany ma też zapłacić 100 tys. zł zadośćuczynienia synowi zmarłego 89-latka.\n\n\n\nWyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie zaskarżył obrońca, który chciał uniewinnienia, ewentualnie łagodniejszej kary więzienia lub uchylenia wyroku i zwrotu sprawy do pierwszej instancji. Prokuratura wnioskowała o oddalenie apelacji w całości.\n\n\n\nDokonane w maju 2018 roku zabójstwo poruszyło olsztyńską opinię publiczną; w pobliżu miejskiej pływalni w centrum Olsztyna zastrzelony został - z nieznanych powodów - 89-letni emerytowany lekarz. Według ustaleń śledztwa, ofiara była zupełnie przypadkowa; sprawca podszedł do niej z tyłu, celował w głowę i oddał z bliskiej odległości dwa strzały z broni czarnoprochowej.\n\n\n\nPodejrzanego, który ma obecnie 26 lat, zatrzymano dwa miesiące po zbrodni. W trakcie przeszukania jego mieszkania zabezpieczono rewolwer będący repliką broni wytworzonej przed 1885 r., na której posiadanie nie jest wymagane pozwolenie. Znaleziono wówczas również proch i pociski. Ekspertyza balistyczna w śledztwie wykazała, że to z tej broni strzelał zabójca.\n\n\n\nDo zbrodni młody olsztynianin nie przyznał się; jego obrońca w mowie końcowej zwracał uwagę m.in. na brak motywu. Prokuratura uważa jednak, że to właśnie \"brak motywu był motywem\", a sprawca chciał sprawdzić czy jest w stanie zabić człowieka. Sąd pierwszej instancji skazał go w grudniu 2020 roku na dożywocie, zasądził też 100 tys. zł zadośćuczynienia synowi zmarłego.\n\n\n\nBiałostocki sąd apelacyjny wyrok ten w całości w środę utrzymał w mocy; jest on już prawomocny.\n\n\n\n- Prawidłowe ustalenia w każdym zakresie i tok rozumowania sądu pierwszej instancji, apelacja obrońcy jest nieprzekonująca i nie współgra z całością materiału dowodowego - tak uzasadniała wyrok przewodnicząca 5-osobowego składu sędziowskiego Halina Czaban.\n\n\n\nPodkreślała, że również sąd apelacyjny nie miał żadnych wątpliwości, iż to skazany dokonał tego zabójstwa, używając broni, którą kupił w Warszawie. Sąd zwracał uwagę, że sprawca przygotowywał się do dokonania zbrodni, zainwestował 1,7 tys. zł w zakup pistoletu (co stanowiło dla niego, bezrobotnego i bez wykształcenia - spory wydatek), studiował w internecie informacje, jak go prawidłowo używać.\n\n\n\n- Chcielibyśmy, żeby to jednoznacznie wybrzmiało na tej sali, że oskarżony nie jest osobą chorą psychicznie (…), mimo tego, że tak trudno na zdrowy rozum zrozumieć to zachowanie - podkreślała sędzia Czaban. Przywołując opinie biegłych psychologów i psychiatrów mówiła, że 26-latek ma zaburzenia schizotypowe, które chorobą psychiczną nie są, a charakteryzują się niedostosowaniem społecznym i nieprawidłowościami myślenia.\n\n\n\n- A w szczególności, taka osoba ma ograniczoną uczuciowość i w relacjach międzyludzkich jest osobą wycofaną, typem samotnika i przejawia całkowity brak empatii i współczucia dla innych osób. Taka osoba ma bardzo silną potrzebę sprawdzenia się - wyjaśniała. Zwracała uwagę, że w sprawie - zanim jeszcze został wskazany konkretny podejrzany - sporządzony został portret psychologiczny potencjalnego sprawcy, który - jak się później okazało - odpowiadał opisowi osobowości 26-latka, gdy ten już przeszedł obserwację.\n\n\n\n- Tu nie może być pomyłki. Wszystko układa się w logiczną, wytłumaczalną całość, aczkolwiek trudno wytłumaczalną dla zwykłego, przeciętnie rozumującego człowieka - powiedziała sędzia Czaban. Biegli ocenili, że działanie było planowe, a sprawca wybrał osobę \"starszą, samotną, która nie stanowiła dla niego zagrożenia w momencie podjęcia działania\".\n\n\n\nOdnosząc się do oceny śledczych, iż sprawca działał niejako bez motywu, sędzia Czaban mówiła jednak, iż był to motyw, który wpisuje się w zaburzenia osobowości oskarżonego, w \"tę silną potrzebę sprawdzenia się, przy jego mankamentach osobowości\".\n\n\n\nOdnosząc się do kary dożywocia sąd apelacyjny odwołał się do opinii biegłych, według których osoba z taką osobowością może w przyszłości znowu zabić. Sędzia Czaban podkreślała, że nawet najwyższy stopień społecznej szkodliwości czynu nie uzasadnia takiej kary, jeśli jej cele, a zwłaszcza cel prewencyjny, można osiągnąć przez więzienie terminowe, np. 25 lat. I mówiła, że w tej sprawie nie ma jednak żadnych okoliczności łagodzących, a kara ma uchronić społeczeństwo przed kolejną taką tragedią.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125994,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Sąd Apelacyjny w Białymstoku podtrzymał wyrok dożywocia dla młodego mieszkańca Olsztyna, który dokonał zabójstwa emerytowanego lekarza z broni palnej. Zabójstwo to wywołało kontrowersje w olsztyńskiej społeczności, ponieważ ofiara została zabita przypadkowo, gdy nieznany sprawca strzelił do niej z bliskiej odległości z repliki broni czarnoprochowej. Sąd określił, że skazany przygotowywał się do zbrodni, by sprawdzić, czy jest w stanie zabić człowieka, inwestując 1,7 tys. zł w zakup pistoletu i studiując informacje o jego użytkowaniu. Sędziowie orzekli również, że skazany ma zapłacić 100 tys. zł zadośćuczynienia synowi zmarłego 89-latka. Sąd uzasadnił wyrok, powołując się na opinie biegłych, według których sprawca posiada zaburzenia schizotypowe i może ponownie zabić.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.