\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCzy Campus będzie miał jakiś efekt polityczny? Przed powrotem Donalda Tuska mówiło się, że to będzie początek jakiegoś nowego bytu politycznego, może nawet partii politycznej, czegoś w poprzek PO?\n\n\n\nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nR.T.: Na razie jesteśmy w kontakcie internetowym. Młodzież będzie poprzez ankiety oceniać Campus, co nam wyszło i co nam nie wyszło. Na tej podstawie będziemy się wspólnie zastanawiać co dalej.\n\n\n\nCzy Campus będzie miał jakiś efekt polityczny? Przed powrotem Donalda Tuska mówiło się, że to będzie początek jakiegoś nowego bytu politycznego, może nawet partii politycznej, czegoś w poprzek PO?\n\n\n\nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKiedy odbędzie się kolejne spotkanie?\n\n\n\nR.T.: Na razie jesteśmy w kontakcie internetowym. Młodzież będzie poprzez ankiety oceniać Campus, co nam wyszło i co nam nie wyszło. Na tej podstawie będziemy się wspólnie zastanawiać co dalej.\n\n\n\nCzy Campus będzie miał jakiś efekt polityczny? Przed powrotem Donalda Tuska mówiło się, że to będzie początek jakiegoś nowego bytu politycznego, może nawet partii politycznej, czegoś w poprzek PO?\n\n\n\nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nR.T.: Zastanawiamy się nad tym z młodzieżą. Sama młodzież wybrała taką grupę, która ma sugerować, co zrobić dalej. Zastanawiamy się wspólnie czy organizować konferencje tematyczne, czy współpracować przy zorganizowaniu niezależnego korpusu, który będzie obserwować w Polsce wybory. Czy może młodzież ma się włączyć jakoś w działalność PO i całej opozycji na tych terenach, gdzie opozycja jest słaba. O tym z młodzieżą rozmawiamy, bardzo się cieszę, że mamy tak dużo zmotywowanych ludzi, którzy poczuli wiatr w żagle, poczuli, że po raz pierwszy politycy chcieli z nimi rozmawiać i czegoś się od nich nauczyć. Rozmawiałem z tą młodzieżą. Oni początkowo obawiali się, że Campus to będzie wydarzenie polityczne, że politycy się pojawią i znikną. Potem byli bardzo pozytywnie zaskoczeni tym, że nikt nie próbował ich przekonywać do jednej partii, że politycy byli cały czas i wsłuchiwali się w ich słowa.\n\n\n\nKiedy odbędzie się kolejne spotkanie?\n\n\n\nR.T.: Na razie jesteśmy w kontakcie internetowym. Młodzież będzie poprzez ankiety oceniać Campus, co nam wyszło i co nam nie wyszło. Na tej podstawie będziemy się wspólnie zastanawiać co dalej.\n\n\n\nCzy Campus będzie miał jakiś efekt polityczny? Przed powrotem Donalda Tuska mówiło się, że to będzie początek jakiegoś nowego bytu politycznego, może nawet partii politycznej, czegoś w poprzek PO?\n\n\n\nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodobno ludzie uczestniczący w Campusie mają się spotkać wcześniej niż za rok?\n\n\n\nR.T.: Zastanawiamy się nad tym z młodzieżą. Sama młodzież wybrała taką grupę, która ma sugerować, co zrobić dalej. Zastanawiamy się wspólnie czy organizować konferencje tematyczne, czy współpracować przy zorganizowaniu niezależnego korpusu, który będzie obserwować w Polsce wybory. Czy może młodzież ma się włączyć jakoś w działalność PO i całej opozycji na tych terenach, gdzie opozycja jest słaba. O tym z młodzieżą rozmawiamy, bardzo się cieszę, że mamy tak dużo zmotywowanych ludzi, którzy poczuli wiatr w żagle, poczuli, że po raz pierwszy politycy chcieli z nimi rozmawiać i czegoś się od nich nauczyć. Rozmawiałem z tą młodzieżą. Oni początkowo obawiali się, że Campus to będzie wydarzenie polityczne, że politycy się pojawią i znikną. Potem byli bardzo pozytywnie zaskoczeni tym, że nikt nie próbował ich przekonywać do jednej partii, że politycy byli cały czas i wsłuchiwali się w ich słowa.\n\n\n\nKiedy odbędzie się kolejne spotkanie?\n\n\n\nR.T.: Na razie jesteśmy w kontakcie internetowym. Młodzież będzie poprzez ankiety oceniać Campus, co nam wyszło i co nam nie wyszło. Na tej podstawie będziemy się wspólnie zastanawiać co dalej.\n\n\n\nCzy Campus będzie miał jakiś efekt polityczny? Przed powrotem Donalda Tuska mówiło się, że to będzie początek jakiegoś nowego bytu politycznego, może nawet partii politycznej, czegoś w poprzek PO?\n\n\n\nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRafał Trzaskowski: Zdecydowanie tak. Dla nas najważniejsze było zebranie najbardziej aktywnej młodzieży, która chce się zaangażować w życie polityczne, albo w życie społeczne. To się udało. 80 procent tej młodzieży wcześniej nie miało styczności z polityką, z żadną młodzieżówką partyjną albo tego rodzaju działalnością. A są to ludzie bardzo aktywni. Wyjechali naładowani bardzo dobrą energią. Sami mówią o tym, że idea Campusu powinna być kontynuowana. Chcemy się razem zastanowić, w jaki sposób spożytkować tę energię, nie tylko organizując kolejne edycje Campusu, co oczywiście będziemy robić, ale również zastanawiając się jak inaczej to zaangażowanie spożytkować.\n\n\n\nPodobno ludzie uczestniczący w Campusie mają się spotkać wcześniej niż za rok?\n\n\n\nR.T.: Zastanawiamy się nad tym z młodzieżą. Sama młodzież wybrała taką grupę, która ma sugerować, co zrobić dalej. Zastanawiamy się wspólnie czy organizować konferencje tematyczne, czy współpracować przy zorganizowaniu niezależnego korpusu, który będzie obserwować w Polsce wybory. Czy może młodzież ma się włączyć jakoś w działalność PO i całej opozycji na tych terenach, gdzie opozycja jest słaba. O tym z młodzieżą rozmawiamy, bardzo się cieszę, że mamy tak dużo zmotywowanych ludzi, którzy poczuli wiatr w żagle, poczuli, że po raz pierwszy politycy chcieli z nimi rozmawiać i czegoś się od nich nauczyć. Rozmawiałem z tą młodzieżą. Oni początkowo obawiali się, że Campus to będzie wydarzenie polityczne, że politycy się pojawią i znikną. Potem byli bardzo pozytywnie zaskoczeni tym, że nikt nie próbował ich przekonywać do jednej partii, że politycy byli cały czas i wsłuchiwali się w ich słowa.\n\n\n\nKiedy odbędzie się kolejne spotkanie?\n\n\n\nR.T.: Na razie jesteśmy w kontakcie internetowym. Młodzież będzie poprzez ankiety oceniać Campus, co nam wyszło i co nam nie wyszło. Na tej podstawie będziemy się wspólnie zastanawiać co dalej.\n\n\n\nCzy Campus będzie miał jakiś efekt polityczny? Przed powrotem Donalda Tuska mówiło się, że to będzie początek jakiegoś nowego bytu politycznego, może nawet partii politycznej, czegoś w poprzek PO?\n\n\n\nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak pan z perspektywy ocenia Campus Polska Przyszłości, który odbywał się na przełomie sierpnia i września w Olsztynie? Udało się to, co pan planował?\n\n\n\nRafał Trzaskowski: Zdecydowanie tak. Dla nas najważniejsze było zebranie najbardziej aktywnej młodzieży, która chce się zaangażować w życie polityczne, albo w życie społeczne. To się udało. 80 procent tej młodzieży wcześniej nie miało styczności z polityką, z żadną młodzieżówką partyjną albo tego rodzaju działalnością. A są to ludzie bardzo aktywni. Wyjechali naładowani bardzo dobrą energią. Sami mówią o tym, że idea Campusu powinna być kontynuowana. Chcemy się razem zastanowić, w jaki sposób spożytkować tę energię, nie tylko organizując kolejne edycje Campusu, co oczywiście będziemy robić, ale również zastanawiając się jak inaczej to zaangażowanie spożytkować.\n\n\n\nPodobno ludzie uczestniczący w Campusie mają się spotkać wcześniej niż za rok?\n\n\n\nR.T.: Zastanawiamy się nad tym z młodzieżą. Sama młodzież wybrała taką grupę, która ma sugerować, co zrobić dalej. Zastanawiamy się wspólnie czy organizować konferencje tematyczne, czy współpracować przy zorganizowaniu niezależnego korpusu, który będzie obserwować w Polsce wybory. Czy może młodzież ma się włączyć jakoś w działalność PO i całej opozycji na tych terenach, gdzie opozycja jest słaba. O tym z młodzieżą rozmawiamy, bardzo się cieszę, że mamy tak dużo zmotywowanych ludzi, którzy poczuli wiatr w żagle, poczuli, że po raz pierwszy politycy chcieli z nimi rozmawiać i czegoś się od nich nauczyć. Rozmawiałem z tą młodzieżą. Oni początkowo obawiali się, że Campus to będzie wydarzenie polityczne, że politycy się pojawią i znikną. Potem byli bardzo pozytywnie zaskoczeni tym, że nikt nie próbował ich przekonywać do jednej partii, że politycy byli cały czas i wsłuchiwali się w ich słowa.\n\n\n\nKiedy odbędzie się kolejne spotkanie?\n\n\n\nR.T.: Na razie jesteśmy w kontakcie internetowym. Młodzież będzie poprzez ankiety oceniać Campus, co nam wyszło i co nam nie wyszło. Na tej podstawie będziemy się wspólnie zastanawiać co dalej.\n\n\n\nCzy Campus będzie miał jakiś efekt polityczny? Przed powrotem Donalda Tuska mówiło się, że to będzie początek jakiegoś nowego bytu politycznego, może nawet partii politycznej, czegoś w poprzek PO?\n\n\n\nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCampus Polska Przyszłości zakończył się już ponad tydzień temu. Czy doprowadzi on do stworzenia nowej partii politycznej? Na to i więcej pytań odpowiedział Rafał Trzaskowski.\n\n\n\nJak pan z perspektywy ocenia Campus Polska Przyszłości, który odbywał się na przełomie sierpnia i września w Olsztynie? Udało się to, co pan planował?\n\n\n\nRafał Trzaskowski: Zdecydowanie tak. Dla nas najważniejsze było zebranie najbardziej aktywnej młodzieży, która chce się zaangażować w życie polityczne, albo w życie społeczne. To się udało. 80 procent tej młodzieży wcześniej nie miało styczności z polityką, z żadną młodzieżówką partyjną albo tego rodzaju działalnością. A są to ludzie bardzo aktywni. Wyjechali naładowani bardzo dobrą energią. Sami mówią o tym, że idea Campusu powinna być kontynuowana. Chcemy się razem zastanowić, w jaki sposób spożytkować tę energię, nie tylko organizując kolejne edycje Campusu, co oczywiście będziemy robić, ale również zastanawiając się jak inaczej to zaangażowanie spożytkować.\n\n\n\nPodobno ludzie uczestniczący w Campusie mają się spotkać wcześniej niż za rok?\n\n\n\nR.T.: Zastanawiamy się nad tym z młodzieżą. Sama młodzież wybrała taką grupę, która ma sugerować, co zrobić dalej. Zastanawiamy się wspólnie czy organizować konferencje tematyczne, czy współpracować przy zorganizowaniu niezależnego korpusu, który będzie obserwować w Polsce wybory. Czy może młodzież ma się włączyć jakoś w działalność PO i całej opozycji na tych terenach, gdzie opozycja jest słaba. O tym z młodzieżą rozmawiamy, bardzo się cieszę, że mamy tak dużo zmotywowanych ludzi, którzy poczuli wiatr w żagle, poczuli, że po raz pierwszy politycy chcieli z nimi rozmawiać i czegoś się od nich nauczyć. Rozmawiałem z tą młodzieżą. Oni początkowo obawiali się, że Campus to będzie wydarzenie polityczne, że politycy się pojawią i znikną. Potem byli bardzo pozytywnie zaskoczeni tym, że nikt nie próbował ich przekonywać do jednej partii, że politycy byli cały czas i wsłuchiwali się w ich słowa.\n\n\n\nKiedy odbędzie się kolejne spotkanie?\n\n\n\nR.T.: Na razie jesteśmy w kontakcie internetowym. Młodzież będzie poprzez ankiety oceniać Campus, co nam wyszło i co nam nie wyszło. Na tej podstawie będziemy się wspólnie zastanawiać co dalej.\n\n\n\nCzy Campus będzie miał jakiś efekt polityczny? Przed powrotem Donalda Tuska mówiło się, że to będzie początek jakiegoś nowego bytu politycznego, może nawet partii politycznej, czegoś w poprzek PO?\n\n\n\nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nMłodzież w ankietach oceni Campus Polska Przyszłości; będziemy się zastanawiać, co dalej robić, np. czy organizować korpus obserwacji wyborów - mówi prezydent Warszawy, wiceszef PO Rafał Trzaskowski. Według niego Campus nie stanie się początkiem nowej organizacji. Przyznał, że planuje kolejne edycje tego wydarzenia.\n\n\n\nCampus Polska Przyszłości zakończył się już ponad tydzień temu. Czy doprowadzi on do stworzenia nowej partii politycznej? Na to i więcej pytań odpowiedział Rafał Trzaskowski.\n\n\n\nJak pan z perspektywy ocenia Campus Polska Przyszłości, który odbywał się na przełomie sierpnia i września w Olsztynie? Udało się to, co pan planował?\n\n\n\nRafał Trzaskowski: Zdecydowanie tak. Dla nas najważniejsze było zebranie najbardziej aktywnej młodzieży, która chce się zaangażować w życie polityczne, albo w życie społeczne. To się udało. 80 procent tej młodzieży wcześniej nie miało styczności z polityką, z żadną młodzieżówką partyjną albo tego rodzaju działalnością. A są to ludzie bardzo aktywni. Wyjechali naładowani bardzo dobrą energią. Sami mówią o tym, że idea Campusu powinna być kontynuowana. Chcemy się razem zastanowić, w jaki sposób spożytkować tę energię, nie tylko organizując kolejne edycje Campusu, co oczywiście będziemy robić, ale również zastanawiając się jak inaczej to zaangażowanie spożytkować.\n\n\n\nPodobno ludzie uczestniczący w Campusie mają się spotkać wcześniej niż za rok?\n\n\n\nR.T.: Zastanawiamy się nad tym z młodzieżą. Sama młodzież wybrała taką grupę, która ma sugerować, co zrobić dalej. Zastanawiamy się wspólnie czy organizować konferencje tematyczne, czy współpracować przy zorganizowaniu niezależnego korpusu, który będzie obserwować w Polsce wybory. Czy może młodzież ma się włączyć jakoś w działalność PO i całej opozycji na tych terenach, gdzie opozycja jest słaba. O tym z młodzieżą rozmawiamy, bardzo się cieszę, że mamy tak dużo zmotywowanych ludzi, którzy poczuli wiatr w żagle, poczuli, że po raz pierwszy politycy chcieli z nimi rozmawiać i czegoś się od nich nauczyć. Rozmawiałem z tą młodzieżą. Oni początkowo obawiali się, że Campus to będzie wydarzenie polityczne, że politycy się pojawią i znikną. Potem byli bardzo pozytywnie zaskoczeni tym, że nikt nie próbował ich przekonywać do jednej partii, że politycy byli cały czas i wsłuchiwali się w ich słowa.\n\n\n\nKiedy odbędzie się kolejne spotkanie?\n\n\n\nR.T.: Na razie jesteśmy w kontakcie internetowym. Młodzież będzie poprzez ankiety oceniać Campus, co nam wyszło i co nam nie wyszło. Na tej podstawie będziemy się wspólnie zastanawiać co dalej.\n\n\n\nCzy Campus będzie miał jakiś efekt polityczny? Przed powrotem Donalda Tuska mówiło się, że to będzie początek jakiegoś nowego bytu politycznego, może nawet partii politycznej, czegoś w poprzek PO?\n\n\n\nR.T.: Nigdy nie rozumiałem tych obaw i tego typu głosów. Od samego początku mówiłem, że Ruch Wspólna Polska, a Campus jest przecież jednym z przedsięwzięć Ruchu, nie ma służyć temu, aby tworzyć partię polityczną. Ma tylko zagospodarować tę energię, która powstała podczas kampanii rok temu i która nie została zagospodarowana przez partię. Właśnie to się teraz dzieje. Tak jak mówiłem, do różnych młodzieżówek partyjnych należy tylko 20 procent tej młodzieży, która brała udział w Campusie. Reszta nie chce się angażować bezpośrednio w partie polityczne, ale chce się angażować w życie polityczne i trzeba z tego skorzystać dla dobra kraju.\n\n\n\nCzyli żadna nowa organizacja na bazie Campusu nie powstanie?\n\n\n\nR.T.: Nie. Nigdy nie było to planowane. Zresztą jak pan porozmawia z tymi młodymi ludźmi, to olbrzymia większość z nich nie chce się zapisywać do jakiejkolwiek partii, czy starej czy nowej, natomiast chcą działać.\n\n\n\nTo również dotyczy polityków, którzy organizowali Campus? Nie spodziewa się pan, że utworzą jakąś jednolitą grupę, frakcję?\n\n\n\nR.T.: Zapraszaliśmy tych polityków, którzy chcieli pomóc. Niektórzy pracowali dzień i noc przez parę miesięcy, inni pomogli przy samej organizacji Campusu. Każdy kto chciał, mógł się zaangażować i mógł pomóc. Zaprosiliśmy bardzo wielu polityków opozycyjnych, żeby wzięli udział w panelach albo przynajmniej przyjrzeli się, jak to zostało zorganizowane. Bardzo wiele koleżanek i kolegów z tego zaproszenia skorzystało. Niezależnie od wieku, stażu politycznego czy miejsca, z którego pochodzą. Po prostu przyjechali ci, którzy chcieli i mieli czas.\n\n\n\nJuż pan zdecydował, czy będzie pan kandydował na przewodniczącego PO jesienią tego roku?\n\n\n\nR.T.: Proponowałem wybory w momencie, w którym pojawił się Donald Tusk. Uważałem, że wtedy warto było porozmawiać o tym, co dalej z Platformą. Olbrzymia większość moich koleżanek i kolegów chciała się jednak skupić przede wszystkim na konsolidacji partii. Nie było apetytu na taką debatę. Skoro nie było apetytu na debatę, to dzisiaj skupmy się na tym, jak wygrać wybory parlamentarne. Nie będzie startował w wyborach tylko po to, żeby komuś coś udowodnić.\n\n\n\nRozumiem zatem, że pan nie wystartuje?\n\n\n\nR.T.: Większość moich koleżanek i kolegów nie chciała wyborów, tylko konsolidacji partii. Rozumiem to. Skupmy się na tym, jak wygrać wybory powszechne.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123706,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-4.3 C
Olsztyn
sobota, 14 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Rafał Trzaskowski: „Będą kolejne edycje Campusu Polska Przyszłości”

WiadomościRafał Trzaskowski: „Będą kolejne edycje Campusu Polska Przyszłości”

Prezydent Warszawy i wiceszef PO, Rafał Trzaskowski, uważa, że Campus Polska Przyszłości przyniósł oczekiwane efekty, a energię, która powstała podczas wydarzenia należy wykorzystać dla dobra kraju. Trzaskowski wykluczył, że wydarzenie to stanie się początkiem nowej organizacji politycznej i zapowiedział kolejne edycje. Jednocześnie mówił o zastanawianiu się, w jaki sposób spożytkować energię młodzieży, która chce angażować się w życie polityczne lub społeczne. Młodzież uczestnicząca w Campusie będzie oceniać wydarzenie poprzez ankiety i wraz z politykami będą zastanawiać się, co robić dalej. Trzaskowski podkreślił, że większość uczestników nie chce się związywać z żadną partią polityczną, a chce działać dla dobra kraju. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
6 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
reklama
reklama