fbpx
-10 C
Olsztyn
środa, 8 grudnia, 2021
reklama

Złodziej wpadł podczas interwencji domowej

reklama
telefon,_etui,_bateria
Kodeks krany za przestępstwo kradzieży przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.

W zeszłą niedzielę olsztyńscy policjanci interweniowali  w związku z  zakłóceniem ciszy nocnej przy ul. Zamenhoffa. W mieszkaniu, do  którego udał się  patrol, dostrzegli na stole kilka telefonów komórkowych oraz dowód osobisty. Ani gospodarz, ani jego goście  nie byli właścicielami dokumentu.

Mundurowi sprawdzili w policyjnych  bazach zabezpieczone telefony komórkowe, z których  jeden widniał w systemie jako kradziony. Wówczas 37-letni Stanisław L. uczestniczący  w imprezie przyznał, że przedmioty pochodzą z kradzieży. Sprawca noc spędził w policyjnym  areszcie  i złożył obszerne wyjaśnienia. Przyznał, że do kradzieży doszło 23 listopada na ul. Sikorskiego. Przechodząc obok przystanku autobusowego, zauważył leżącego na ławce mężczyznę. Wykorzystując upojenie alkoholowe ofiary,  ukradł mężczyźnie plecak, w którym znajdowały się 2 telefony komórkowe, pieniądze, portfel oraz dokumenty. Kilka dni później do komendy przyszedł pokrzywdzony, który zgłosił  fakt kradzieży.  Zbieg okoliczności  przyspieszył ujęcie Stanisława L.

Czytaj też:  Sondaż: Gdzie powinny obowiązywać certyfikaty covidowe?

Kodeks krany za przestępstwo kradzieży przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności. Jednak w tym przypadku kara będzie wyższa ze względu na fakt, że podejrzany działał w warunkach tzw. ”recydywy” czyli powrotu do przestępstwa.

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama