\nOstatni dzień majówki będzie chłodny i będzie przeważnie pochmurnie, ale opady deszczu będą już tylko przelotne. Z prognoz synoptyków wynika, że nad Polską rozbuduje się słaby klin wyżu znad Atlantyku, jedynie północny wschód znajdzie się w zasięgu niżu znad wschodniej Europy. Napłynie zatem chłodniejsze powietrze. Termometry pokażą od 7 st. C w Suwałkach, około 12 st. C w centrum i na południu. W Krakowie termometry pokażą 11 st. C. Najcieplej mam być tego dnia w Katowicach - 17 st. C.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":82497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJeśli chodzi o niedzielę to Polska będzie pod wpływem aktywnego ośrodku niżowego z układem frontów atmosferycznych. Nad południowy wschód Polski napłynie cieplejsze powietrze, ale pozostały obszar kraju pozostanie w chłodniejszej masie powietrza. Nad samym morzem będzie 10 st. C, na pozostałym obszarze - z wyjątkiem południa kraju - termometry pokażą do około 14 st. C. Na południu będzie za to znacznie cieplej - w Krakowie czy Rzeszowie będzie aż 21 st. C. Poza tym niedziela zapowiada się deszczowo i okresowo z silniejszym wiatrem. Opady deszczu będą okresami o silniejszym natężeniu. Mogą pojawić się burze.\n\n\n\nOstatni dzień majówki będzie chłodny i będzie przeważnie pochmurnie, ale opady deszczu będą już tylko przelotne. Z prognoz synoptyków wynika, że nad Polską rozbuduje się słaby klin wyżu znad Atlantyku, jedynie północny wschód znajdzie się w zasięgu niżu znad wschodniej Europy. Napłynie zatem chłodniejsze powietrze. Termometry pokażą od 7 st. C w Suwałkach, około 12 st. C w centrum i na południu. W Krakowie termometry pokażą 11 st. C. Najcieplej mam być tego dnia w Katowicach - 17 st. C.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":82497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJeśli chodzi o temperaturę to będzie się ona wahać od 8 st. C nad samym morzem, w centrum będzie do 15 st. C, a najcieplej będzie na krańcach południowo-wschodnich: tam termometry pokażą nawet 17 st. C. W sobotę pokaże się też trochę słońca - nie wszędzie i nie cały czas będzie pochmurnie. Na słońce szczególnie mogą liczyć mieszkańcy w północnej części kraju. Ale może też popadać - opady wystąpią głównie na południu i południowym wschodzie.\n\n\n\nJeśli chodzi o niedzielę to Polska będzie pod wpływem aktywnego ośrodku niżowego z układem frontów atmosferycznych. Nad południowy wschód Polski napłynie cieplejsze powietrze, ale pozostały obszar kraju pozostanie w chłodniejszej masie powietrza. Nad samym morzem będzie 10 st. C, na pozostałym obszarze - z wyjątkiem południa kraju - termometry pokażą do około 14 st. C. Na południu będzie za to znacznie cieplej - w Krakowie czy Rzeszowie będzie aż 21 st. C. Poza tym niedziela zapowiada się deszczowo i okresowo z silniejszym wiatrem. Opady deszczu będą okresami o silniejszym natężeniu. Mogą pojawić się burze.\n\n\n\nOstatni dzień majówki będzie chłodny i będzie przeważnie pochmurnie, ale opady deszczu będą już tylko przelotne. Z prognoz synoptyków wynika, że nad Polską rozbuduje się słaby klin wyżu znad Atlantyku, jedynie północny wschód znajdzie się w zasięgu niżu znad wschodniej Europy. Napłynie zatem chłodniejsze powietrze. Termometry pokażą od 7 st. C w Suwałkach, około 12 st. C w centrum i na południu. W Krakowie termometry pokażą 11 st. C. Najcieplej mam być tego dnia w Katowicach - 17 st. C.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":82497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ prognoz Instytutu wynika, że w sobotę północna połowa Polski będzie w zasięgu słabego klina wyżowego, a nad resztę kraju nasunie się zatoka niżu wędrującego znad Morza Śródziemnego nad Alpy. Nad południe Polski nasunie się front ciepły i zacznie tam napływać ciepłe powietrze polarne morskie, natomiast reszta kraju pozostanie jeszcze w chłodniejszym powietrzu polarnym morskim. Wystąpią wahania ciśnienia.\n\n\n\nJeśli chodzi o temperaturę to będzie się ona wahać od 8 st. C nad samym morzem, w centrum będzie do 15 st. C, a najcieplej będzie na krańcach południowo-wschodnich: tam termometry pokażą nawet 17 st. C. W sobotę pokaże się też trochę słońca - nie wszędzie i nie cały czas będzie pochmurnie. Na słońce szczególnie mogą liczyć mieszkańcy w północnej części kraju. Ale może też popadać - opady wystąpią głównie na południu i południowym wschodzie.\n\n\n\nJeśli chodzi o niedzielę to Polska będzie pod wpływem aktywnego ośrodku niżowego z układem frontów atmosferycznych. Nad południowy wschód Polski napłynie cieplejsze powietrze, ale pozostały obszar kraju pozostanie w chłodniejszej masie powietrza. Nad samym morzem będzie 10 st. C, na pozostałym obszarze - z wyjątkiem południa kraju - termometry pokażą do około 14 st. C. Na południu będzie za to znacznie cieplej - w Krakowie czy Rzeszowie będzie aż 21 st. C. Poza tym niedziela zapowiada się deszczowo i okresowo z silniejszym wiatrem. Opady deszczu będą okresami o silniejszym natężeniu. Mogą pojawić się burze.\n\n\n\nOstatni dzień majówki będzie chłodny i będzie przeważnie pochmurnie, ale opady deszczu będą już tylko przelotne. Z prognoz synoptyków wynika, że nad Polską rozbuduje się słaby klin wyżu znad Atlantyku, jedynie północny wschód znajdzie się w zasięgu niżu znad wschodniej Europy. Napłynie zatem chłodniejsze powietrze. Termometry pokażą od 7 st. C w Suwałkach, około 12 st. C w centrum i na południu. W Krakowie termometry pokażą 11 st. C. Najcieplej mam być tego dnia w Katowicach - 17 st. C.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":82497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNajbliższy weekend upłynie z przewagą chmur, ale będzie też można liczyć na chwile ze słońcem - zwłaszcza w sobotę w północnej połowie kraju, opady wtedy wystąpią głównie na południu i południowym wschodzie - wynika z prognoz pogody IMGW na najbliższy weekend. W niedzielę będzie deszczowo, a w poniedziałek pochmurnie i z przelotnymi opadami.\n\n\n\nZ prognoz Instytutu wynika, że w sobotę północna połowa Polski będzie w zasięgu słabego klina wyżowego, a nad resztę kraju nasunie się zatoka niżu wędrującego znad Morza Śródziemnego nad Alpy. Nad południe Polski nasunie się front ciepły i zacznie tam napływać ciepłe powietrze polarne morskie, natomiast reszta kraju pozostanie jeszcze w chłodniejszym powietrzu polarnym morskim. Wystąpią wahania ciśnienia.\n\n\n\nJeśli chodzi o temperaturę to będzie się ona wahać od 8 st. C nad samym morzem, w centrum będzie do 15 st. C, a najcieplej będzie na krańcach południowo-wschodnich: tam termometry pokażą nawet 17 st. C. W sobotę pokaże się też trochę słońca - nie wszędzie i nie cały czas będzie pochmurnie. Na słońce szczególnie mogą liczyć mieszkańcy w północnej części kraju. Ale może też popadać - opady wystąpią głównie na południu i południowym wschodzie.\n\n\n\nJeśli chodzi o niedzielę to Polska będzie pod wpływem aktywnego ośrodku niżowego z układem frontów atmosferycznych. Nad południowy wschód Polski napłynie cieplejsze powietrze, ale pozostały obszar kraju pozostanie w chłodniejszej masie powietrza. Nad samym morzem będzie 10 st. C, na pozostałym obszarze - z wyjątkiem południa kraju - termometry pokażą do około 14 st. C. Na południu będzie za to znacznie cieplej - w Krakowie czy Rzeszowie będzie aż 21 st. C. Poza tym niedziela zapowiada się deszczowo i okresowo z silniejszym wiatrem. Opady deszczu będą okresami o silniejszym natężeniu. Mogą pojawić się burze.\n\n\n\nOstatni dzień majówki będzie chłodny i będzie przeważnie pochmurnie, ale opady deszczu będą już tylko przelotne. Z prognoz synoptyków wynika, że nad Polską rozbuduje się słaby klin wyżu znad Atlantyku, jedynie północny wschód znajdzie się w zasięgu niżu znad wschodniej Europy. Napłynie zatem chłodniejsze powietrze. Termometry pokażą od 7 st. C w Suwałkach, około 12 st. C w centrum i na południu. W Krakowie termometry pokażą 11 st. C. Najcieplej mam być tego dnia w Katowicach - 17 st. C.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":82497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Najbliższy weekend zapowiada się pochmurnie z przelotnymi opadami deszczu. W sobotę, zwłaszcza w północnej Polsce, można spodziewać się chwil ze słońcem, natomiast w niedzielę będzie deszczowo na większości obszaru kraju. W poniedziałek również spodziewamy się przelotnych opadów deszczu, a temperatura powietrza wyniesie od 7 st. C na północnym wschodzie kraju do 21 st. C na południu Polski.
reklama
Z prognozy wynika, że w sobotę nad północną Polskę nadciągnie słaby klin wyżowy, a nad pozostałą częścią kraju wystąpi zatoka niżu z Morza Śródziemnego, nad południowymi obszarami kraju pojawi się ciepłe powietrze, z kolei reszta kraju pozostanie w chłodniejszej masie powietrza polarnego morskiego. W niedzielę Polska znajdzie się pod wpływem aktywnego ośrodka niżowego z układem frontów atmosferycznych, a temperatury będą się wahały od 10 st. C nad morzem do 21 st. C w Krakowie i Rzeszowie. Ponadto, tego dnia możemy spodziewać się opadów deszczu z silnymi wiatrami oraz możliwych burz.
Ostatni dzień majówki przyniesie przede wszystkim pochmurną pogodę z przelotnymi opadami i temperaturami wynoszącymi od 7 st. C w Suwałkach do 17 st. C w Katowicach.