\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju\" – zaznaczył.\n\n\n\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Rozważamy każde scenariusze, w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna. Na dziś widzimy to lekkie wyhamowanie – to nie możemy mówić, że to jest stała tendencja, stały trend, ale to wyhamowanie nastąpiło i liczymy na to, że to ono będzie postępowało i będzie delikatny spadek liczby zakażeń obserwowany\" – mówił rzecznik. \"Na dziś za wcześnie mówić, że podejmujemy decyzję o jakimkolwiek luzowaniu\" – podkreślił i dodał, że w środę zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.\n\n\n\n\"Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju\" – zaznaczył.\n\n\n\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPytany, kiedy można się spodziewać decyzji o nowych obostrzeniach, rzecznik rządu powiedział, że pełne dane obrazująca to, jak wygląda sytuacja epidemiczna, będą w czwartek, piątek i w sobotę. \"Jutro jeszcze drastycznego wzrostu zakażeń się nie spodziewamy\" – mówił Andrusiewicz.\n\n\n\n\"Rozważamy każde scenariusze, w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna. Na dziś widzimy to lekkie wyhamowanie – to nie możemy mówić, że to jest stała tendencja, stały trend, ale to wyhamowanie nastąpiło i liczymy na to, że to ono będzie postępowało i będzie delikatny spadek liczby zakażeń obserwowany\" – mówił rzecznik. \"Na dziś za wcześnie mówić, że podejmujemy decyzję o jakimkolwiek luzowaniu\" – podkreślił i dodał, że w środę zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.\n\n\n\n\"Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju\" – zaznaczył.\n\n\n\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak mówił rzecznik, \"musimy się też spodziewać, że zaraz za hospitalizacją, za tymi wzrostami hospitalizacji, będą nam rosły te tragiczne dane – wzrost liczby zgonów\".\n\n\n\nPytany, kiedy można się spodziewać decyzji o nowych obostrzeniach, rzecznik rządu powiedział, że pełne dane obrazująca to, jak wygląda sytuacja epidemiczna, będą w czwartek, piątek i w sobotę. \"Jutro jeszcze drastycznego wzrostu zakażeń się nie spodziewamy\" – mówił Andrusiewicz.\n\n\n\n\"Rozważamy każde scenariusze, w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna. Na dziś widzimy to lekkie wyhamowanie – to nie możemy mówić, że to jest stała tendencja, stały trend, ale to wyhamowanie nastąpiło i liczymy na to, że to ono będzie postępowało i będzie delikatny spadek liczby zakażeń obserwowany\" – mówił rzecznik. \"Na dziś za wcześnie mówić, że podejmujemy decyzję o jakimkolwiek luzowaniu\" – podkreślił i dodał, że w środę zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.\n\n\n\n\"Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju\" – zaznaczył.\n\n\n\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Niestety kilka dni po wzroście zakażeń obserwujemy wzrost hospitalizacji i na to musimy się przygotowywać i na to jesteśmy przygotowani, ponieważ na dziś z ponad 44 tys. łóżek przygotowanych dla pacjentów covidowych mamy zajętych w granicach 33 tys.\" – podkreślał.\n\n\n\nJak mówił rzecznik, \"musimy się też spodziewać, że zaraz za hospitalizacją, za tymi wzrostami hospitalizacji, będą nam rosły te tragiczne dane – wzrost liczby zgonów\".\n\n\n\nPytany, kiedy można się spodziewać decyzji o nowych obostrzeniach, rzecznik rządu powiedział, że pełne dane obrazująca to, jak wygląda sytuacja epidemiczna, będą w czwartek, piątek i w sobotę. \"Jutro jeszcze drastycznego wzrostu zakażeń się nie spodziewamy\" – mówił Andrusiewicz.\n\n\n\n\"Rozważamy każde scenariusze, w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna. Na dziś widzimy to lekkie wyhamowanie – to nie możemy mówić, że to jest stała tendencja, stały trend, ale to wyhamowanie nastąpiło i liczymy na to, że to ono będzie postępowało i będzie delikatny spadek liczby zakażeń obserwowany\" – mówił rzecznik. \"Na dziś za wcześnie mówić, że podejmujemy decyzję o jakimkolwiek luzowaniu\" – podkreślił i dodał, że w środę zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.\n\n\n\n\"Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju\" – zaznaczył.\n\n\n\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To, czego niestety musimy się spodziewać, to wzrost obłożenia łóżek szpitalnych\" – mówił Andrusiewicz i przypomniał, że w poniedziałek było to 700 łóżek więcej, a we wtorek jest to 900 łóżek więcej.\n\n\n\n\"Niestety kilka dni po wzroście zakażeń obserwujemy wzrost hospitalizacji i na to musimy się przygotowywać i na to jesteśmy przygotowani, ponieważ na dziś z ponad 44 tys. łóżek przygotowanych dla pacjentów covidowych mamy zajętych w granicach 33 tys.\" – podkreślał.\n\n\n\nJak mówił rzecznik, \"musimy się też spodziewać, że zaraz za hospitalizacją, za tymi wzrostami hospitalizacji, będą nam rosły te tragiczne dane – wzrost liczby zgonów\".\n\n\n\nPytany, kiedy można się spodziewać decyzji o nowych obostrzeniach, rzecznik rządu powiedział, że pełne dane obrazująca to, jak wygląda sytuacja epidemiczna, będą w czwartek, piątek i w sobotę. \"Jutro jeszcze drastycznego wzrostu zakażeń się nie spodziewamy\" – mówił Andrusiewicz.\n\n\n\n\"Rozważamy każde scenariusze, w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna. Na dziś widzimy to lekkie wyhamowanie – to nie możemy mówić, że to jest stała tendencja, stały trend, ale to wyhamowanie nastąpiło i liczymy na to, że to ono będzie postępowało i będzie delikatny spadek liczby zakażeń obserwowany\" – mówił rzecznik. \"Na dziś za wcześnie mówić, że podejmujemy decyzję o jakimkolwiek luzowaniu\" – podkreślił i dodał, że w środę zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.\n\n\n\n\"Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju\" – zaznaczył.\n\n\n\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDodał, że we wtorek, podobnie jak w poniedziałek, będzie to poniżej 10 tys. zakażeń. \"To są dane za dni świąteczne – wtedy, kiedy nie ma zleceń z podstawowej opieki zdrowotnej, wtedy, kiedy nie ma zbyt dużo wykonywanych testów\".\n\n\n\n\"To, czego niestety musimy się spodziewać, to wzrost obłożenia łóżek szpitalnych\" – mówił Andrusiewicz i przypomniał, że w poniedziałek było to 700 łóżek więcej, a we wtorek jest to 900 łóżek więcej.\n\n\n\n\"Niestety kilka dni po wzroście zakażeń obserwujemy wzrost hospitalizacji i na to musimy się przygotowywać i na to jesteśmy przygotowani, ponieważ na dziś z ponad 44 tys. łóżek przygotowanych dla pacjentów covidowych mamy zajętych w granicach 33 tys.\" – podkreślał.\n\n\n\nJak mówił rzecznik, \"musimy się też spodziewać, że zaraz za hospitalizacją, za tymi wzrostami hospitalizacji, będą nam rosły te tragiczne dane – wzrost liczby zgonów\".\n\n\n\nPytany, kiedy można się spodziewać decyzji o nowych obostrzeniach, rzecznik rządu powiedział, że pełne dane obrazująca to, jak wygląda sytuacja epidemiczna, będą w czwartek, piątek i w sobotę. \"Jutro jeszcze drastycznego wzrostu zakażeń się nie spodziewamy\" – mówił Andrusiewicz.\n\n\n\n\"Rozważamy każde scenariusze, w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna. Na dziś widzimy to lekkie wyhamowanie – to nie możemy mówić, że to jest stała tendencja, stały trend, ale to wyhamowanie nastąpiło i liczymy na to, że to ono będzie postępowało i będzie delikatny spadek liczby zakażeń obserwowany\" – mówił rzecznik. \"Na dziś za wcześnie mówić, że podejmujemy decyzję o jakimkolwiek luzowaniu\" – podkreślił i dodał, że w środę zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.\n\n\n\n\"Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju\" – zaznaczył.\n\n\n\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW rozmowie z Polsat News rzecznik podkreślił, że \"na pewno w najbliższych dniach musimy się spodziewać wzrostów zakażeń\". \"Na pewno też te wczorajsze dane, poniżej 10 tys., i te dane, które dzisiaj zaprezentujemy, a które dotyczą Poniedziałku Wielkanocnego, one nie będą danymi miarodajnymi\" – powiedział.\n\n\n\nDodał, że we wtorek, podobnie jak w poniedziałek, będzie to poniżej 10 tys. zakażeń. \"To są dane za dni świąteczne – wtedy, kiedy nie ma zleceń z podstawowej opieki zdrowotnej, wtedy, kiedy nie ma zbyt dużo wykonywanych testów\".\n\n\n\n\"To, czego niestety musimy się spodziewać, to wzrost obłożenia łóżek szpitalnych\" – mówił Andrusiewicz i przypomniał, że w poniedziałek było to 700 łóżek więcej, a we wtorek jest to 900 łóżek więcej.\n\n\n\n\"Niestety kilka dni po wzroście zakażeń obserwujemy wzrost hospitalizacji i na to musimy się przygotowywać i na to jesteśmy przygotowani, ponieważ na dziś z ponad 44 tys. łóżek przygotowanych dla pacjentów covidowych mamy zajętych w granicach 33 tys.\" – podkreślał.\n\n\n\nJak mówił rzecznik, \"musimy się też spodziewać, że zaraz za hospitalizacją, za tymi wzrostami hospitalizacji, będą nam rosły te tragiczne dane – wzrost liczby zgonów\".\n\n\n\nPytany, kiedy można się spodziewać decyzji o nowych obostrzeniach, rzecznik rządu powiedział, że pełne dane obrazująca to, jak wygląda sytuacja epidemiczna, będą w czwartek, piątek i w sobotę. \"Jutro jeszcze drastycznego wzrostu zakażeń się nie spodziewamy\" – mówił Andrusiewicz.\n\n\n\n\"Rozważamy każde scenariusze, w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna. Na dziś widzimy to lekkie wyhamowanie – to nie możemy mówić, że to jest stała tendencja, stały trend, ale to wyhamowanie nastąpiło i liczymy na to, że to ono będzie postępowało i będzie delikatny spadek liczby zakażeń obserwowany\" – mówił rzecznik. \"Na dziś za wcześnie mówić, że podejmujemy decyzję o jakimkolwiek luzowaniu\" – podkreślił i dodał, że w środę zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.\n\n\n\n\"Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju\" – zaznaczył.\n\n\n\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW najbliższych dniach musimy się spodziewać wzrostu zakażeń – powiedział we wtorek rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz i zaznaczył, że dane z poniedziałku i wtorku nie są miarodajne.\n\n\n\nW rozmowie z Polsat News rzecznik podkreślił, że \"na pewno w najbliższych dniach musimy się spodziewać wzrostów zakażeń\". \"Na pewno też te wczorajsze dane, poniżej 10 tys., i te dane, które dzisiaj zaprezentujemy, a które dotyczą Poniedziałku Wielkanocnego, one nie będą danymi miarodajnymi\" – powiedział.\n\n\n\nDodał, że we wtorek, podobnie jak w poniedziałek, będzie to poniżej 10 tys. zakażeń. \"To są dane za dni świąteczne – wtedy, kiedy nie ma zleceń z podstawowej opieki zdrowotnej, wtedy, kiedy nie ma zbyt dużo wykonywanych testów\".\n\n\n\n\"To, czego niestety musimy się spodziewać, to wzrost obłożenia łóżek szpitalnych\" – mówił Andrusiewicz i przypomniał, że w poniedziałek było to 700 łóżek więcej, a we wtorek jest to 900 łóżek więcej.\n\n\n\n\"Niestety kilka dni po wzroście zakażeń obserwujemy wzrost hospitalizacji i na to musimy się przygotowywać i na to jesteśmy przygotowani, ponieważ na dziś z ponad 44 tys. łóżek przygotowanych dla pacjentów covidowych mamy zajętych w granicach 33 tys.\" – podkreślał.\n\n\n\nJak mówił rzecznik, \"musimy się też spodziewać, że zaraz za hospitalizacją, za tymi wzrostami hospitalizacji, będą nam rosły te tragiczne dane – wzrost liczby zgonów\".\n\n\n\nPytany, kiedy można się spodziewać decyzji o nowych obostrzeniach, rzecznik rządu powiedział, że pełne dane obrazująca to, jak wygląda sytuacja epidemiczna, będą w czwartek, piątek i w sobotę. \"Jutro jeszcze drastycznego wzrostu zakażeń się nie spodziewamy\" – mówił Andrusiewicz.\n\n\n\n\"Rozważamy każde scenariusze, w zależności od tego, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiczna. Na dziś widzimy to lekkie wyhamowanie – to nie możemy mówić, że to jest stała tendencja, stały trend, ale to wyhamowanie nastąpiło i liczymy na to, że to ono będzie postępowało i będzie delikatny spadek liczby zakażeń obserwowany\" – mówił rzecznik. \"Na dziś za wcześnie mówić, że podejmujemy decyzję o jakimkolwiek luzowaniu\" – podkreślił i dodał, że w środę zbierze się rządowy zespół zarządzania kryzysowego.\n\n\n\n\"Do końca tego tygodnia na pewno zostanie ogłoszone, co dalej z obostrzeniami, które na dziś obowiązują w całym kraju\" – zaznaczył.\n\n\n\nWe wtorek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 8245 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, najwięcej – 1792 – na Mazowszu. Zmarło 60 pacjentów.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":79983,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia, ostrzega, że w nadchodzących dniach należy się spodziewać wzrostu liczby zakażeń koronawirusem. Dane z poniedziałku i wtorku nie są miarodajne, a liczba zakażeń wyniesie poniżej 10 000 w ciągu tych dni, które były dniem świątecznym. Rzecznik podkreślił, że wzrost liczby zakażeń wiąże się zwiększeniem obłożenia łóżek szpitalnych, a po wzroście hospitalizacji, spodziewać się trzeba również wzrostu liczby zgonów. Decyzja o kolejnych obostrzeniach zostanie podjęta w zależności od sytuacji epidemicznej kraju, która zostanie przedstawiona w czwartek, piątek i w sobotę. Na dziś widoczne jest lekkie wyhamowanie liczby zakażeń, jednakże nie można tego traktować jako stałej tendencji. Rządowy zespół zarządzania kryzysowego zbierze się w środę, a do końca tygodnia ogłoszone zostaną kolejne obostrzenia obowiązujące w całym kraju. Źródło: PAP.