fbpx
0.3 C
Olsztyn
poniedziałek, 29 listopada, 2021
reklama

PILNE! Cmentarze będą zamknięte!

reklama

Szybkie działania wiosną i latem dały nam pewne poczucie bezpieczeństwa i stabilności, ale ta druga fala epidemii zmiotła to poczucie, nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas piątkowej konferencji prasowej.

Szef rządu mówił, że szybkie działania wiosną i latem dały nam poczucie bezpieczeństwa i stabilności, ale – jak zaznaczył – druga fala epidemii, która przyszła „zmiotła to poczucie” nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. „Wszyscy zdajemy sobie sprawę w całej Unii Europejskiej, wczoraj dyskutowałem o tym na Radzie Europejskiej, że ta druga fala jest groźniejsza od pierwszej, że trzeba bardzo szybko reagować” – powiedział premier.

„Na pewno też popełniono różne błędy, także my w Polsce popełniliśmy błędy, ale koncentrujemy się na tym, żeby zapewnić stabilność, żeby wrócić do jeszcze jak najlepszej przewidywalności zachorować, bo to ona jest tą główną determinantą, potem liczby miejsc w szpitalach i tego najsmutniejszego czynnika pandemii, czyli zgonów” – mówił Mateusz Morawiecki.

reklama

Jak dodał, kiedy pandemia wywraca naszą rzeczywistość do góry nogami to musimy planować nie tylko na kilka dni naprzód, ale także myśleć o tym co za tydzień, co za miesiąc.

W najbliższą sobotę, niedzielę 1 listopada i w poniedziałek zamknięte będą cmentarze – poinformował w piątek premier Mateusz Morawiecki. Nie chcemy doprowadzić do tego, że na cmentarzach i w komunikacji publicznej będzie się gromadzić dużo ludzi – podkreślił.

„Czekaliśmy z podjęciem tej decyzji, sądząc, że liczba zachorowań może spadać” – dodał premier na konferencji prasowej.

Nie chcemy prowadzić do zwiększenia ryzyka na skutek tego, że na cmentarzach, w środkach komunikacji publicznej, przed cmentarzami gromadzić się będą duże grupy osób – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Premier poinformował, że decyzją rządu w najbliższą sobotę, niedzielę i poniedziałek zamknięte będą cmentarze.

„Czekaliśmy z tą decyzją, ponieważ cały czas żyliśmy tą nadzieją, że ta liczba zachorowań będzie przynajmniej chociaż trochę malała, ale ona dzisiaj jest znowu większa niż wczoraj, wczoraj była większa niż przedwczoraj i nie chcemy prowadzić do zwiększenia ryzyka na skutek tego, że na cmentarzach, w środkach komunikacji publicznej, przed cmentarzami gromadzić się będą duże grupy osób” – wyjaśnił Morawiecki.

Czytaj też:  Nagrobki przejdą na własność cmentarzy

Nie chcemy doprowadzać do takiego ryzyka, żeby na skutek odwiedzin na cmentarzach rzeczywiście wiele osób poniosło śmierć” – powiedział Morawiecki na konferencji prasowej.

Dodał, że to dla niego „ogromny smutek i przygnębienie”, bo też bardzo chciał odwiedzić grób swego ojca i siostry. „To jest głęboko zakorzenione w polskiej tradycji, ale ponieważ niesie to ze sobą ogromne ryzyko to uznałem, że tradycja jest mniej ważna niż życie” – powiedział Morawiecki

Zwrócił się z prośbą o powstrzymanie się od wyjazdów, również wyjazdów poza miasta, ponieważ, jak mówił „cmentarze mają być zamknięte”. „To będzie też w naszym rozporządzeniu, a jak pandemia nie będzie się nasilała w drugiej połowie listopada, upewniwszy się, że nie ma dużych skupisk ludzkich będzie można odwiedzić pewnie groby” – dodał.

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama