fbpx
reklama

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

niedziela, 27 września, 2020

Poinformuj nas: [email protected]

reklama

Warte uwagi

Brutalna interwencja policji? Prokurator nie wszczął śledztwa, bo zawodniczka MMA zmieniła zdanie

Wiadomości Brutalna interwencja policji? Prokurator nie wszczął śledztwa, bo zawodniczka MMA zmieniła zdanie

Pewne sprawy wymagają wyjaśnienia do końca. Tak jest też w tym przypadku. Policjant Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie stał się celem niewybrednych ataków ze strony internetowych pieniaczy i hejterów, a także dziennikarzy, którzy w pogoni za tanią sensacją, zapomnieli czym jest rzetelność i uczciwość. A to wszystko za sprawą jednej interwencji w czasie stanu epidemii podjętej wobec 22-latki i nagrania, wykorzystanego, by zdyskredytować działania Polskiej Policji w oczach opinii publicznej. Policjantom zarzucano popełnienie przestępstwa. Analiza zebranego materiału i zeznania 22-latki, która zaprzeczyła wcześniej forsowanym – również przez siebie – oskarżeniom, sprawiły że prokurator odmówił wszczęcia śledztwa w tej sprawie. – wydał oświadczenie rzecznik olsztyńskiej policji. 

Wszystko zaczęło się na początku kwietnia 2020 roku. Policjanci podjęli w Olsztynie interwencję wobec młodej kobiety (jak się później okazało zawodniczki sztuk walki), która nie przestrzegała obowiązujących wówczas ograniczeń dot. przemieszczania się w związku z ogłoszonym stanem epidemii COVID-19. Zachowanie 22-latki i fakt ujawnienia przy niej nielegalnych substancji sprawiły, że kobieta została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. Zanim jednak do tego doszło, fragment interwencji został nagrany i opublikowany w Internecie.

Opublikowanie tego nagrania, pokazującego jedynie fragment zajścia, a jednocześnie zawierającego dane osobowe policjanta, spowodowało falę wulgarnych i niesprawiedliwych komentarzy, a nawet gróźb ze strony internautów kierowanych w stronę policjanta i jego bliskich. Temat wzbudził również zainteresowanie ze strony mediów. Policja poczuła się wówczas zobowiązana do udzielenia szczegółowych informacji na temat tego zajścia, by wyjaśnić wszelkie wątpliwości i wystosowali oświadczenie opisujące szczegółowo przebieg interwencji.

Oświadczenia na ten temat wydała również 22-latka, która zarzucała policjantom przekroczenie uprawnień, stosowanie wobec niej przemocy, kierowanie wobec niej gróźb i przeprowadzenie nieuzasadnionej kontroli osobistej oraz nieuzasadnione użycie wobec niej środków przymusu bezpośredniego. Poddawała również pod wątpliwość fakt znalezienia przez policjanta przy niej nielegalnych substancji. W kolejnych oświadczeniach kobieta zarzucała również policjantom braki w wyszkoleniu i niekompetencje, a Oficerowi Prasowemu KMP w Olsztynie i Rzecznikowi Prasowemu KGP powielanie kłamstw na jej temat w mediach.

To czego 22-latka wówczas nie wiedziała, to fakt, że cała interwencja była również nagrywana przez inne osoby. W tym przypadku przez dziennikarzy Telewizji Olsztyn, których nagranie wyraźnie potwierdziło, że kobieta w swoich oświadczeniach celowo nie mówiła prawdy.

W efekcie szumu medialnego, jaki został wytworzony wokół tej sprawy, do Prokuratury Rejonowej Olsztyn – Południe wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez policjantów. W ocenie osoby zawiadamiającej (osoby, która nie była uczestnikiem zajścia) interweniujący policjant oraz strażnik miejski, a także oficer prasowy KMP w Olsztynie i Rzecznik Prasowy KGP, dopuścili się przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego, w którym jest mowa o przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

W toku czynności sprawdzających w związku z zarzucanym funkcjonariuszom przestępstwem przesłuchana przez śledczych została m.in. 22-latka. Po szczegółowej analizie zebranego w tej sprawie materiału – jak dowiadujemy się z prawomocnej decyzji o odmowie wszczęcia śledztwa wobec funkcjonariuszy publicznych – prokurator nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego i ostatecznie odmówił wszczęcia w przedmiotowej sprawie śledztwa. Z uzasadnienia decyzji o odmowie wszczęcia śledztwa dowiadujemy się, że 22-latka nie czuje się pokrzywdzona działaniem funkcjonariuszy i nie będzie składała zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w związku z interwencją z dnia 7 kwietnia 2020 roku.

W rozmowie ze śledczymi 22-latka przyznała się do tego, że:

  • kilkukrotnie odmówiła okazania policjantom dokumentu tożsamości, który miała przy sobie
  • kilkukrotnie podawała policjantom inne powody, dla których tego dnia przebywała przy ul. Sikorskiego w Olsztynie
  • chwyciła interweniującego policjanta za rękę
  • w jej plecaku znajdował się należący do niej woreczek z zawartością narkotyków
  • gdy została obezwładniona próbowała się uwolnić, wykręcała się i stawiała opór.

Podsumowując stwierdziła też, że nie ma zastrzeżeń co do działań policjantów.

– Hejt wobec policjantów i całej formacji, jaki wytworzył się przy okazji tej interwencji i pochodzącego z niej nagrania, podsycany przez kolejne zawierające nieprawdziwe informacje oświadczenia jej uczestniczki, wprowadził opinię publiczną w błąd. W tym czasie opublikowanych zostało wiele niesprawiedliwych i kłamliwych ocen działań Polskiej Policji. Przez internetowe portale przelała się fala hejtu oraz nienawiści kierowanej w stronę policjantów, którzy rzetelnie wykonują swoje obowiązki i stoją na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego. Wierzymy, że prawda obroni się sama, tak jak w powyższym przypadku. Niestety prawda dla wielu osób, które z zaangażowaniem śledziły, czy opisywały tę sprawę w kwietniu, teraz nie będzie już tak interesująca, bo nie będzie tanią sensacją. Liczymy jednak na to, że ta historia będzie przykładem i przestrogą dla tych, którzy zbyt pochopnie formułują swoje oskarżenia wobec policjantów, opierając je na przekazach bezmyślnie powielanych w niewiarygodnych źródłach informacji. – oświadczył zespół prasowy KMP Olsztyn.

Paulina usunęła już swoje oświadczenia z Facebooka, ale ich treść można zobaczyć jeszcze w naszym artykule: Nowy film z kontrowersyjnej interwencji. Paulina nazwała policję „Gestapo”, czy teraz przeprosi?

Przeczytaj także:

Przeczytaj także:

ŹródłoKMP Olsztyn

14 KOMENTARZE

  1. Kurier ma dobre wtyki na komendzie i wie co zeznała na papier. A żeby sprawie dodać pikanterii śmiem twierdzić, że w sądzie odwoła zeznania złożone na policji, twierdząc, że zostały wymuszone. Chyba, że sypnęła tego od kogo dostała narkotyki i będzie mieć układ z prokuratorem.

    • Przejrzyj materiał kilka razy od 1:25
      Ja widzę, że policjant nic nie wyciąga, tylko trzyma torebeczkę od początku, przysuwa do portfela i niby wyciąga. Czemu taki wycinek dali? Nie mają lepszego na niewinność policjanta?

  2. Nawet PiSu nikt w komentarzach nie hejtuje… a tacy wylewni byli niektórzy. Prawie by napisali że sam Kaczafi jej tę rękę łamał

  3. Wiadomo już że policjant po otrzymaniu odmowy wszęcia zarzutów złożył pozew do sądu cywilnego. Żąda w nim 60tysiecy i przeprosin w mediach

    40
    2
  4. Nooo i za kłamstwa i oszczerstwa posadzić na składanie fałszywych zeznań, a idiotów, którzy szczuli i obrażali policjantów rozliczyć wysokimi grzywnami.

    25
    3
    • To tak samo Policjantów, którzy po okazaniu dowodów na nieprawdę ich zeznań a oni na to mówią że zapomnieli albo im się wydawało to też ciężka kara powinna czekać co nie?

  5. Jakoś cicho w komentarzach … obrońcy pato-laski, którzy szczuli policjantów, zostali wydymani przez jej kłamstwa i wyszli na KOMPLETNYCH debili na równi z pato-laską – co za ironia losu xD

    35
    3
    • Bardziej chodziło o same zasady państwa policyjnego.Mundurowi są tylko trybikami. Nadal są wątpliwości co do legalności obostrzeń zarówno dotyczących zakazu wychodzenia jak i zasłaniania twarzy.Nie było stanu wyjątkowego.
      Problemem nie jest ta czy inna interwencja,lecz permanentne ograniczenie swobód obywatelskich.Idziesz sobie i policjant cię może zatrzymać bo idziesz.To jest kur.a żaden powód.To jest niedopuszczalne.Zatrzyma cię bo idziesz.Nie poda ci innego powodu zatrzymania tylko sam fakt,że jesteś na ulicy.To nie jest normalne.Wypyta cię o to skąd idziesz,dokąd.Zażąda dokumentu,a jak nie okażesz dokumentu,mimo iż nie podano ci żadnego sensownego powodu interwencji to cię rzuci na glebę i przegrzebie wszystkie twoje rzeczy.
      Zrozumcie.To czy ta pani miała narkotyki czy nie jest kwestią drugorzędną.Nie była poszukiwana,nie pasowała do rysopisu.Po prostu nie było podstaw by ją zatrzymywać,a jedynie dyrdymały o tym,że nie wolno wychodzić (a minister codziennie łaził na konferencje bez maseczki).Równi i równiejsi.Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie.
      To jest prawdziwy problem.
      Houk.

      6
      3
    • Na obronę laski jest fragment od 1:25
      Przejrzyj kilka razy i oceń, czy glina przypadkiem nie trzyma suszu od samego początku, przybliżając do portfela i udając wyciąganie 😉
      60 tysięcy za to chce jeszcze? Wow. Dobry jest.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojego zdania w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując komentarz wyrażasz zgodę na regulamin serwisu. 

Warte uwagi

Aktualny Mistrz Świata we fryzjerstwie zaprasza do swojego nowego salonu

Multimedalista fryzjerskich mistrzostw Polski, Europy i Świata zaprasza do swojego salonu fryzjerskiego, w którym zwykła fryzura urasta do rangi dzieła sztuki. Sukcesy Jacka Chamery wzięły...

Piątka na piątkę, czyli nowa dieta pudełkowa w Olsztynie

Proste zasady i wyjątkowo atrakcyjne ceny. A przede wszystkim: smaczne i zdrowe posiłki. Od początku tygodnia w Olsztynie i kilkunastu innych miejscowościach w regionie...

Przez koronawirusa w olsztyńskich szkołach pojawili się ludzie w skafandrach z tajemniczym urządzeniem

Weszli do szkoły ubrani w skafandry i maski. Na drzwiach wywieszono tabliczkę "Zakaz wstępu". Zdezynfekowali cały budynek przy wykorzystaniu najbardziej skutecznej metody do zabezpieczania pomieszczeń...

Przeczytaj także: