fbpx
12 C
Olsztyn
sobota, 10 kwietnia, 2021
reklama

Chiny. Wykryto kolejne przypadki koronawirusa przy granicy z Rosją

reklama

W prowincji Heilongjiang wykryto poprzedniej doby 79 nowych zakażeń koronawirusem wśród Chińczyków, którzy wrócili niedawno z graniczącej z tym regionem Rosji – podały we wtorek chińskie media. Miejscowe władze starają się powstrzymać drugą falę epidemii.

Chiński rząd zniósł 8 kwietnia obowiązujący od ponad dwóch miesięcy zakaz wyjazdu z miasta Wuhan w środkowej części kraju, gdzie wybuchła epidemia nowego patogenu. We wtorek władze Pekinu poinformowały, że od tamtej pory przebadano ponad tysiąc osób przybyłych z Wuhanu do stolicy, a wszystkie wyniki były ujemne.

Surowe środki kwarantanny wprowadziło natomiast 70-tysięczne miasto Suifenhe w Heilongjiangu, gdzie w ostatnich dniach wykrywano dziesiątki infekcji przywleczonych z Rosji. Mieszkańcom zakazano wychodzenia z osiedli, a każda rodzina może wysłać jedną osobę na zakupy raz na trzy dni – informowały chińskie media.

reklama

Moment szczytowy epidemii koronawirusa w Chinach minął wiele tygodni temu, ale w kraju narastają obawy o drugą falę zachorowań. Szczególny niepokój budzą infekcje przywleczone z zagranicy oraz przypadki bezobjawowe. Najwięcej, ponad 430 zakażeń przywleczonych, wykryto wśród osób przybyłych z Rosji – podał dziennik „Xin Jing Bao”.

Przejście graniczne z Rosją w Suifenhe zostało zamknięte, a miejscowe władze oferują nagrody pieniężne w wysokości do 5 tys. juanów (prawie 3 tys. zł) za informacje o osobach nielegalnie przekraczających granicę. W mieście powstaje również pierwszy w Chinach, poza Wuhanem, tymczasowy szpital polowy dla pacjentów zakażonych koronawirusem – podał portal Sixth Tone.

W Suifenhe i Harbinie, stolicy prowincji Heilongjiang, wszystkie osoby przybywające z zagranicy muszą przejść test na koronawirusa i poddać się 28-dniowej kwarantannie.

Chińskie władze ograniczyły ruch osobowy przez granice o 90 proc. i starają się powstrzymać niekonieczne podróże – powiedział na konferencji prasowej urzędnik imigracyjny Liu Haitao, cytowany przez agencję Reutera. „Nasza granica jest długa i oprócz przejść granicznych jest też szereg przejść górskich, ścieżek, przejść promowych i małych dróg. Sytuacja jest bardzo skomplikowana” – dodał.

Według Reutera wiele osób opuściło Suifenhe w obawie przed zakażeniem, ale inni ufają środkom zapobiegawczym wprowadzonym przez władze. „Nie muszę się obawiać. Robiłbym to, gdyby były lokalne infekcje, ale nie było ani jednej. Wszystkie (zainfekowane osoby) są z zagranicy i wszystkie odesłano na kwarantannę” – powiedział mieszkaniec miasta Zhao Wei.

Przeczytaj także:

reklama

Najnowsze wiadomości

Polecane

reklama
Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


0 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Przeczytaj także: