Dziesiątki ograbionych grobów, zaniepokojeni mieszkańcy i śledztwo, które miało doprowadzić do ustalenia sprawców. Rodziny odwiedzające miejsca spoczynku swoich bliskich odkrywały ślady kradzieży. Sprawą zajęła się prokuratura. Teraz, po kilku tygodniach od nagłośnienia procederu, zapadła decyzja dotycząca dalszego losu postępowania.
Dziesiątki ograbionych grobów w Ostródzie i Samborowie
Sprawa kradzieży na cmentarzach w Ostródzie i Samborowie wyszła na jaw w maju 2026 roku. Osoby odwiedzające miejsca spoczynku swoich bliskich odkrywały, że z nagrobków zniknęły metalowe elementy, w tym krzyże.
Jak informowaliśmy we wrześniu, pierwsze zawiadomienie o kradzieżach wpłynęło do policji 8 maja. Do przestępstw miało dochodzić na cmentarzach komunalnych w Samborowie oraz w Ostródzie przy ul. Chrobrego.
Z ustaleń śledczych wynikało, że sprawcy zabierali przede wszystkim metalowe krzyże, najczęściej wykonane z mosiądzu. Podejrzewano, że skradzione przedmioty mogły zostać przeznaczone na sprzedaż jako złom. Sprawa wywołała niepokój wśród osób odwiedzających nekropolie. Kradzieże dotyczyły bowiem miejsc spoczynku ich najbliższych.
Co najmniej 58 ograbionych miejsc pochówku
Postępowanie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Ostródzie. W jego trakcie ustalono skalę przestępczego procederu. Na cmentarzu w Samborowie stwierdzono ograbienie nie mniej niż 38 miejsc spoczynku osób zmarłych. Z kolei na cmentarzu w Ostródzie ujawniono co najmniej 20 takich przypadków. Łącznie śledczy potwierdzili więc ograbienie przynajmniej 58 grobów na terenie obu cmentarzy.
Prokuratura umorzyła postępowanie. Sprawców nie wykryto
Najnowsze informacje w sprawie przekazała prokurator Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu. Jak poinformowała, Prokuratura Rejonowa w Ostródzie zakończyła postępowanie prowadzone.
Decyzją z 30 września 2026 roku zostało ono umorzone na podstawie art. 322 § 1 Kodeksu postępowania karnego. Powodem było niewykrycie sprawców. Pomimo prowadzonych czynności nie udało się zatem ustalić osób odpowiedzialnych za kradzieże na obu nekropoliach.
Dlaczego nie udało się znaleźć sprawców?
Już na wcześniejszym etapie postępowania wskazywano na trudności związane z ustaleniem przebiegu zdarzeń. Problemem był między innymi brak monitoringu i bezpośrednich świadków kradzieży. Utrudnieniem okazało się również dokładne określenie, kiedy poszczególne groby zostały ograbione.
W przypadku cmentarzy, na których nie wszystkie miejsca pochówku są regularnie odwiedzane, między dokonaniem kradzieży a jej ujawnieniem może upłynąć pewien czas. To z kolei utrudnia odtworzenie okoliczności zdarzenia i ustalenie potencjalnych sprawców. Prokuratura nie wskazała jednak, które konkretnie trudności przesądziły o ostatecznej decyzji dotyczącej umorzenia postępowania.
To jeszcze nie koniec sprawy. Prokuratura zapowiada dalsze działania
Chociaż postępowanie zostało umorzone, nie oznacza to definitywnego zakończenia poszukiwań sprawców. Prokurator Ewa Ziębka poinformowała, że nadal będą wykonywane czynności zmierzające do ustalenia osób odpowiedzialnych za ograbienie grobów.
Jeśli śledczy uzyskają nowe informacje pozwalające na kontynuowanie postępowania, zostanie ono podjęte do dalszego prowadzenia. Oznacza to, że sprawa kradzieży na cmentarzach w Ostródzie i Samborowie może jeszcze powrócić. Na razie sprawcy ograbienia co najmniej 58 miejsc spoczynku pozostają niewykryci.
źródło: Prokuratura Okręgowa w Elblągu