Z pozoru była to zwykła kontrola drogowa na trasie S7. Policjanci zauważyli kierowcę Audi korzystającego podczas jazdy z telefonu. Chwilę później okazało się, że wykroczenie drogowe jest najmniejszym problemem 46-latka. Mężczyzna nie pojechał już dalej – najbliższe miesiące spędzi w zakładzie karnym.
Policjanci zatrzymali Audi na drodze S7
Do zdarzenia doszło we wtorek, 6 października, około godz. 15 na drodze ekspresowej S7 w pobliżu Litwinek. Nidziccy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego podczas pełnienia służby zwrócili uwagę na kierowcę osobowego Audi.
Powodem interwencji było korzystanie przez mężczyznę z telefonu komórkowego podczas prowadzenia samochodu. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 46-letni mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego.
Kontrola na S7 przyniosła niespodziewany finał
Podczas sprawdzania danych kierującego w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany przez sąd. Miał trafić do zakładu karnego w związku z karą orzeczoną za przestępstwo skarbowe.
Oznaczało to, że po zakończeniu policyjnej kontroli 46-latek nie mógł już kontynuować podróży drogą S7. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, a następnie doprowadzili go do zakładu karnego. Zgodnie z dyspozycją sądu ma tam spędzić najbliższe 10 miesięcy.
Rozmawiał przez telefon. Za wykroczenie dostał pouczenie
Co ciekawe, samo wykroczenie, które doprowadziło do zatrzymania Audi do kontroli, zakończyło się dla 46-latka pouczeniem. Znacznie poważniejsze konsekwencje wynikały z faktu, że był osobą poszukiwaną. Rutynowa interwencja nidzickiej drogówki na S7 zakończyła się więc przewiezieniem kierowcy bezpośrednio do zakładu karnego.
źródło: KPP Nidzica