Dziś trudno wyobrazić sobie to miejsce bez tysięcy działek, ale pół wieku temu wszystko dopiero się zaczynało. Rodzinny Ogród Działkowy „Na Wójtowej Roli” w Klebarku Małym obchodził w tym roku 50-lecie. Jego historia rozpoczęła się w 1976 roku i szybko nabrała imponujących rozmiarów.
Wszystko zaczęło się w 1976 roku
Początki „Na Wójtowej Roli” sięgają 1976 roku. W Olsztynie rosło wówczas zainteresowanie ogródkami działkowymi, tymczasem dostępnych terenów było za mało. Rozpoczęły się więc starania o pozyskanie nowych gruntów.
Jak wynika z zachowanej kroniki ogrodu, ważną rolę w tych działaniach odegrał ówczesny sekretarz Wojewódzkiego Zarządu Pracowniczych Ogrodów Działkowych Lucjan Skrodzki. W maju 1976 roku zawarto porozumienie dotyczące gruntów, które miały zostać przeznaczone pod przyszły ogród.
Wybrany teren znajdował się w rejonie Klebarka Małego, około 10 kilometrów od centrum Olsztyna. Grunty należały wcześniej do Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Początkowo plan zakładał zagospodarowanie około 20 hektarów, jednak przedsięwzięcie szybko zaczęło się rozrastać.
Walka o ziemię pod ogromny ogród
Droga do powstania jednego z największych kompleksów działkowych nie była prosta. Z kroniki wynika, że przekazanie gruntów napotykało przeszkody, a plany zmieniały się wraz z rozwojem całego przedsięwzięcia.
22 września 1976 roku władze ogrodów działkowych zwróciły się do wojewody olsztyńskiego o przekazanie około 100 hektarów gruntów PGR w rejonie Łęgajn, z przeznaczeniem pod pracownicze ogrody działkowe dla mieszkańców Olsztyna.
Ostatecznie skala inwestycji okazała się jeszcze większa. W kronice pojawia się informacja o około 200 hektarach terenu i blisko 3 tysiącach działek. Pierwsze prace przy tworzeniu ogrodu rozpoczęły się już w 1976 roku.
Kilometry dróg, wodociągi i hydrofornie
Samo wydzielenie parceli było dopiero początkiem. Na ogromnym obszarze trzeba było stworzyć praktycznie całą infrastrukturę od podstaw. Według zapisów kroniki wytyczono około 12 kilometrów dróg wewnętrznych i wykonano około 8,5 kilometra głównych sieci wodociągowych. Cały teren został ogrodzony, a długość ogrodzenia wyniosła około 5,6 kilometra.
Dla pierwszych działkowców oznaczało to lata intensywnej pracy. Teren trzeba było porządkować, urządzać działki, sadzić drzewa i rośliny, a równocześnie budować wspólne zaplecze.
Działki szybko stały się czymś więcej niż miejscem upraw
„Na Wójtowej Roli” od początku miało służyć nie tylko produkcji warzyw i owoców. Ogród stawał się miejscem odpoczynku, spotkań oraz integracji mieszkańców Olsztyna i okolic.
Rozbudowywano też system samorządowy ogrodu. Poszczególne sektory miały swoich przedstawicieli, którzy uczestniczyli w zarządzaniu całym kompleksem. Z czasem wokół działek powstała społeczność, w której kolejne pokolenia przejmowały parcele użytkowane wcześniej przez rodziców czy dziadków.
Ogromny teren i tysiące działkowców
Rozmiary „Na Wójtowej Roli” sprawiły, że ogród wyróżniał się w skali kraju. Z biegiem lat zmieniał się również sposób korzystania z działek. Obok tradycyjnych upraw coraz większego znaczenia nabierał wypoczynek i rekreacja.
Zmieniała się infrastruktura, modernizowano urządzenia techniczne, drogi oraz system zaopatrzenia w wodę. Niezmienna pozostała jednak podstawowa idea – działka miała być miejscem, w którym mieszkańcy miasta mogą odpocząć wśród zieleni, prowadzić własne uprawy i spędzać czas z rodziną.
50 lat „Na Wójtowej Roli”
W 2026 roku od rozpoczęcia historii ogrodu mija pół wieku. To 50 lat zagospodarowywania ziemi, budowania infrastruktury, sadzenia drzew i krzewów, ale przede wszystkim tworzenia społeczności działkowców.
W 2026 roku historia zatoczyła symboliczne koło. 5 września działkowcy świętowali półwiecze ROD „Na Wójtowej Roli”. Pięćdziesiąt lat po założeniu ogród pozostaje ogromną zieloną enklawą na obrzeżach Olsztyna i miejscem związanym już z kilkoma pokoleniami działkowców. W wydarzeniu odznaczono zasłużonych działkowców.
Jak zapowiedziała w rozmowie z nami prezes zarządu Katarzyna Bigoszewska, ogródki „Na Wójtowej Roli” nie zamierzają tylko rozpamiętywać przeszłości. W planach jest rozwój działek, m.in. poprzez dbałość o nie i ich uporządkowanie.
Współpraca gminy Purda i „Na Wójtowej Roli”
Nie zabrakło znakomitych gości. Wśród nich m.in. wójt gminy Purda Teresa Chrostowska oraz delegacja ukraińskiej gminy Mała Lubasza, z którą Purda współpracuje.
Ogród przez lata współpracował również z samorządem gminy Purda, na której terenie się znajduje. Jednym z ważniejszych przykładów było spotkanie władz gminy i przedstawicieli Polskiego Związku Działkowców w 2018 roku. Rozmowy dotyczyły m.in. uregulowania sytuacji prawnej rodzinnych ogrodów działkowych. Gmina zadeklarowała wówczas wydanie decyzji umożliwiających wpisanie do ksiąg wieczystych prawa użytkowania wieczystego m.in. ROD „Na Wójtowej Roli”.
Współpraca jest kontynuowana także w innych obszarach – jeszcze na przełomie 2025 i 2026 roku Urząd Gminy Purda oraz zarząd ogrodu zostały wskazane przez policję jako podmioty współpracujące przy działaniach dotyczących bezpieczeństwa na terenie ROD.
Miejsce, które w połowie lat 70. było dopiero ambitnym planem, przez kolejne dziesięciolecia stało się rozległym kompleksem pod Olsztynem. Jego historia pokazuje również, jak bardzo przez pół wieku zmieniły się same ogródki działkowe – od miejsc nastawionych przede wszystkim na uprawę warzyw i owoców po zielone enklawy służące również rekreacji i rodzinnemu wypoczynkowi.
Dziś ROD „Na Wójtowej Roli” w Klebarku Małym wchodzi w kolejne dziesięciolecie swojej historii, a jubileusz 50-lecia jest okazją do przypomnienia ludzi, którzy pół wieku temu zaczynali tworzyć ten ogród niemal od podstaw.
źródło: Na Wójtowej Roli, Gmina Purda