Deportacja z Holandii nie zakończyła jego problemów z prawem. 40-letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego po wylądowaniu na gdańskim lotnisku został zatrzymany przez Straż Graniczną. Okazało się, że w Polsce był poszukiwany aż trzema listami gończymi.
Z Holandii prosto w ręce Straży Granicznej
Do zatrzymania doszło w środę, 9 września, na lotnisku w Gdańsku. 40-letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego przyleciał do Polski samolotem rejsowym po tym, jak został deportowany z Holandii.
Jak wynika z informacji Straży Granicznej, mężczyzna był wcześniej wielokrotnie karany na terenie Holandii. Po wylądowaniu został przejęty przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Gdańsku.
Był poszukiwany trzema listami gończymi
Podczas sprawdzania danych 40-latka mundurowi ustalili, że mężczyzna jest poszukiwany przez polski wymiar sprawiedliwości. Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim wystawił za nim trzy listy gończe. Dwa z nich dotyczyły popełnionych przez mężczyznę wykroczeń. Trzeci związany był z przestępstwem niealimentacji.
Po zatrzymaniu 40-latek trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W czwartek, 10 września, ma zostać przewieziony do Aresztu Śledczego w Gdańsku.
73 osoby deportowane na gdańskie lotnisko
Straż Graniczna informuje, że od początku 2026 roku funkcjonariusze przyjęli na gdańskim lotnisku już 73 osoby deportowane z różnych państw.
W 17 przypadkach powrót do Polski zakończył się zatrzymaniem. Były to osoby poszukiwane przez polskie organy ścigania lub wymiar sprawiedliwości.
źródło: MOSG