Na jednej z działek nieopodal centrum Olsztyna pojawiła się konstrukcja, która już wzbudza zainteresowanie mieszkańców. Wszyscy chętni muszą się jednak spieszyć, ponieważ obiekt pozostanie w tym miejscu tylko przez ograniczony czas.
Diabelski młyn przy al. Piłsudskiego
Nowa atrakcja powstała na działce przy skrzyżowaniu ul. Dworcowej i al. Piłsudskiego, w miejscu po dawnej siedzibie lokalnego oddziału Orange.
Mieszkańcy Olsztyna oraz turyści będą mogli spojrzeć na tę część miasta z zupełnie innej perspektywy. Szczególnie efektownie konstrukcja może prezentować się po zmroku. Atrakcja nie pozostanie jednak w tym miejscu na stałe. Z zapowiedzi ARBET Investment Group wynika, że diabelski młyn będzie działał przez cały wrzesień.
„Mamy dla Was małą niespodziankę”
O pojawieniu się koła widokowego ARBET Investment Group poinformowało w mediach społecznościowych. – Zanim na budzącej sporo emocji działce przy Alei Piłsudskiego, w miejscu po dawnej siedzibie lokalnej Orange, zacznie się dziać to, co planujemy tam docelowo, mamy dla Was małą niespodziankę. Zapraszamy… na karuzelę! A dokładniej na diabelski młyn, z którego przez cały wrzesień będzie można spojrzeć na tę część Olsztyna z zupełnie innej perspektywy – przekazano.
Jak podkreślono, widok ma robić szczególne wrażenie wieczorem i po zmroku. Podziękowano również przedstawicielom olsztyńskiego oddziału Energa-Operator oraz Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji za przygotowanie infrastruktury potrzebnej do uruchomienia atrakcji.
Olsztyn już wcześniej przymierzał się do koła widokowego
Pomysł ustawienia diabelskiego młyna w Olsztynie nie jest nowy. Już w 2023 roku pojawił się przedsiębiorca zainteresowany uruchomieniem podobnej atrakcji w centrum miasta.
Jak informowali wówczas przedstawiciele Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu, prywatna firma zaproponowała ustawienie koła widokowego w sąsiedztwie parkingu przy ul. Mochnackiego. Ostatecznie przedsięwzięcie nie doszło jednak do skutku.
Olsztyn pozostawał więc bez stałego koła widokowego, choć podobne atrakcje można znaleźć w innych miastach regionu, między innymi w Giżycku i Ostródzie.
Atrakcja tylko na ograniczony czas
Tym razem mieszkańcy będą mogli skorzystać z diabelskiego młyna, choć jedynie czasowo. Konstrukcja ma być jednym z elementów wesołego miasteczka i zniknie po zakończeniu jego działalności.
Dla olsztynian będzie to więc rzadka okazja, aby zobaczyć panoramę tej części miasta z wysokości. Osoby zainteresowane przejażdżką nie powinny zwlekać – zgodnie z zapowiedziami koło widokowe ma funkcjonować tylko przez wrzesień.
źródło: ARBET Investment Group / „Gazeta Olsztyńska”