reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Wędrują po regionie i odkrywają jego tajemnice. Ostatnio dotarli do osady z XIV wieku

WiadomościWędrują po regionie i odkrywają jego tajemnice. Ostatnio dotarli do osady z...

Od kilku lat zaglądają tam, gdzie nie prowadzą popularne szlaki.

Trzynaście kilometrów przez lasy, wzgórza i miejsca, których historia sięga średniowiecza. Uczestnicy kolejnego marszu organizowanego przez Jerzego Sałackiego wyruszyli z Trękuska do Wojtkowizny. Była to już 17. w tym roku wyprawa w ramach cyklu, który od kilku lat pozwala odkrywać mniej znane zakątki gminy Purda i jej okolic.

reklama

Ostatnia wędrówka prowadziła z Trękuska do Wojtkowizny. Uczestnicy pokonali pętlę o długości 13 kilometrów. Celem wyprawy była m.in. Wojtkowizna – dawna osada młyńska, której początki sięgają 1359 roku. Młyn funkcjonował dzięki strumieniowi zasilanemu przez okoliczne rozlewiska. Dzisiaj po dawnych rozlewiskach nie ma już śladu.

reklama

W Wojtkowiźnie znajdują się natomiast dwa pamiątkowe głazy. Jeden ustawiono dla upamiętnienia 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, drugi – z okazji stulecia Lasów Państwowych.

Między trzema jeziorami

Trasa pozwoliła również poznać tereny Leśnictwa Wyrandy, należącego do Nadleśnictwa Olsztyn. Lasy rozciągają się w trójkącie pomiędzy Trękuskiem, Wojtkowizną i Silicami.

To pagórkowaty obszar otoczony jeziorami Klebarskim, Silickim i Patryckim. Właśnie połączenie walorów przyrodniczych z odkrywaniem historii niewielkich miejscowości i dawnych osad stało się jednym ze znaków rozpoznawczych marszów organizowanych przez Jerzego Sałackiego.

Zaczęło się w 2022 roku

Historia cyklu sięga lipca 2022 roku. Pierwsza wyprawa odbyła się 10 lipca, a jej uczestnicy wyruszyli z Marcinkowa do Rudzisk Pasymskich. Początkowo wędrówki odbywały się pod hasłem „Maszeruj po lepsze zdrowie”. Idea była prosta – zachęcić mieszkańców do aktywności, a jednocześnie pokazać miejsca znajdujące się często zaledwie kilka lub kilkanaście kilometrów od ich domów, o których historii wiedzą niewiele.

Marsze organizowane były regularnie, najczęściej w niedziele. Trasy zaczęły prowadzić nie tylko przez kolejne miejscowości gminy Purda, ale również nad jeziora, przez kompleksy leśne, stare cmentarze, miejsca po dawnych osadach i tereny związane z historią Warmii.

Uczestnicy przemierzali m.in. okolice rezerwatu Jezioro Kośno, Bałd, Łajs, Przykopu, Kaborna, Purdki czy Wyrand. Z czasem wyprawy zaczęły wykraczać poza granice gminy Purda.

Marsze śladami miejsc, których już nie ma

Szczególną częścią przedsięwzięcia stało się poszukiwanie śladów przeszłości. Niektóre wyprawy prowadziły do miejsc, które zniknęły ze współczesnych map albo po których pozostały jedynie nieliczne ślady.

Jedna z tras prowadziła przez okolice Nerwika oraz dawnych osad Grabowo i Południewo. Inne marsze pozwalały uczestnikom zobaczyć stare cmentarze, dawne leśniczówki, młyny czy miejsca, w których o nieistniejących już gospodarstwach przypominają dziś jedynie stare drzewa owocowe.

Wędrówki były również okazją do przypominania historii istniejących miejscowości. W 2024 roku jeden z marszów odbył się w związku z obchodami 640-lecia Purdy. Kolejny zorganizowano z okazji 650-lecia Purdki.

Z gminy Purda ruszyli dalej

Z biegiem czasu mapa wypraw stawała się coraz większa. Uczestnicy dotarli do większości miejscowości gminy Purda, a następnie zaczęli poznawać tereny sąsiednich samorządów.

Trasy prowadziły m.in. przez gminy Pasym, Jedwabno, Stawiguda, Olsztynek, Barczewo i Dźwierzuty. W 2026 r. cykl jest kontynuowany. Wyprawa z Trękuska do Wojtkowizny była już siedemnastą od początku roku.

Marsze Jerzego Sałackiego przestały więc być wyłącznie formą niedzielnej rekreacji. Stały się sposobem na poznawanie lokalnej historii i dokumentowanie miejsc, o których pamięć stopniowo zanika. Kolejne kilometry prowadzą uczestników nie tylko przez warmińskie lasy i wsie, ale również przez kilka stuleci historii regionu.

Jak oceniasz znaczenie marszów odkrywających lokalną historię?
Loading ...

źródło: Gmina Purda

Dodaj TKO do preferowanych źródeł
TKO | NEWSLETTER

Najważniejsze wiadomości z Olsztyna na Twój e-mail

Bez spamu. Tylko najważniejsze informacje.
Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera TKO. Potwierdzenie wyślemy e-mailem. Szczegóły: polityka prywatności.

Tym żyje Olsztyn

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Kominek w domu pod Olsztynem – na co zwrócić uwagę przed wyborem wkładu i montażem

Budowa domu w okolicach Olsztyna – w rozwijających się miejscowościach podmiejskich, takich jak Stawiguda, Dywity, Barczewo, Jonkowo czy Purda – wiąże się ze specyficznymi wymaganiami klimatycznymi.

Jeden rok, jedna ulica: prosty projekt fotograficzny, który może rozpocząć każdy

Zwykle zauważamy duże zmiany zachodzące w mieście, ale te mniejsze zaskakująco łatwo przeoczyć.

Uczestnik „Top Chef” zrobił kuchenną rewolucję w znanej olsztyńskiej burgerowni

Olsztyńska burgerownia wprowadza mocne nowości. Jest aż pięć nowych burgerów.

Naprawa AGD – jak wybrać serwis i ograniczyć skutki awarii?

Pralka zatrzymuje się z wodą w bębnie, lodówka przestaje chłodzić, a zmywarka odmawia współpracy akurat wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Czym różni się falownik hybrydowy od zwykłego? Wyjaśniamy

Falownik to niezbędny element każdej instalacji fotowoltaicznej.

Jak skutecznie promować markę w internecie? Liczy się nie tylko zasięg

Internet daje firmom ogromne możliwości dotarcia do potencjalnych klientów, ale sama obecność w sieci już nie wystarcza.

SMS czy telefon? Co mówią liczby o przypominaniu klientom o wizytach

W piątek po dwunastej Ewelina odłożyła telefon i powiedziała, że dzwoni do pani Moniki po raz trzeci. Nie odbiera.

Agregaty przemysłowe – niezawodne źródło energii dla wymagających obiektów

Ciągłość dostaw energii elektrycznej ma ogromne znaczenie w wielu gałęziach przemysłu.

Czy stół dębowy nadaje się do każdego wnętrza?

Drewno dębowe kojarzy się często z klasycznym, tradycyjnym stylem wnętrz, co skłania część osób do rezygnacji z tego materiału przy urządzaniu bardziej nowoczesnych czy minimalistycznych przestrzeni.

Marketing szeptany w 2026 roku. Jak budować widoczność firmy w sieci?

Strona internetowa to jeden z komponentów obecności marki w sieci.

Czy robot koszący wymaga konserwacji?

Wielu użytkowników decyduje się na robota koszącego ze względu na wygodę i bezobsługowość — urządzenie samo wyjeżdża do koszenia i samo wraca do stacji ładującej.

Przekładniki prądowe w praktyce – mały element, bez którego pomiar traci sens

W instalacji elektrycznej są urządzenia, które każdy widzi od razu: rozdzielnica, licznik, wyłączniki, kable, czasem analizator sieci z wyświetlaczem.

Ogromna siłownia w Olsztynie coraz bliżej otwarcia. Karnety aż 30 proc. taniej

Masz dość zużytych maszyn? Nowiutki sprzęt już niebawem w popularnej sieci siłowni.

Te sygnały powinny zaniepokoić bliskich. Kiedy powinna zapalić się czerwona lampka?

Historie pacjentów pokazują, jak szybko można stracić kontrolę.
reklama
reklama