Mieszkaniec Olsztyna uwierzył w obietnicę wysokich zysków i przez pewien czas był przekonany, że jego pieniądze rzeczywiście pracują na giełdzie. Nawet ostrzeżenie pracownika banku nie wzbudziło jego podejrzeń. Dopiero później okazało się, że za rzekomymi inwestycjami stała grupa oszustów. W sprawie zatrzymano 54-letniego mężczyznę.
Wszystko zaczęło się od ogłoszenia w internecie
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Przestępczości Ekonomicznej Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Z ich ustaleń wynika, że pokrzywdzony mieszkaniec miasta znalazł w internecie ogłoszenie dotyczące możliwości osiągnięcia wysokiego zysku dzięki inwestycjom w akcje jednej z dużych państwowych spółek.
Mężczyzna nawiązał kontakt z osobami podającymi się za doradców inwestycyjnych. Rozmówcy przekonywali go, że może osiągnąć sukces na giełdzie i pomnożyć swoje oszczędności. Ufając ich zapewnieniom, zaczął przekazywać im kolejne pieniądze.
Początkowo środki przesyłał za pośrednictwem popularnego międzynarodowego operatora. Sytuacja wzbudziła jednak podejrzenia pracownika banku, który odmówił przyjęcia kolejnego dużego zlecenia i próbował przekonać klienta, że najprawdopodobniej padł ofiarą oszustwa.
Olsztynianin bardziej ufał jednak osobom przedstawiającym się jako doradcy inwestycyjni niż ostrzeżeniom bankowca. Nadal był przekonany, że wpłacane pieniądze przyniosą mu obiecany zysk.
Gotówkę przekazywał „do ręki”. Stracił blisko 140 tys. zł
Gdy dalsze przelewy stały się utrudnione, sposób przekazywania pieniędzy się zmienił. Pokrzywdzony zaczął wręczać gotówkę bezpośrednio tak zwanemu „odbierakowi”.
W lipcu 2026 roku spotkał się z nim trzy razy – dwukrotnie w Olsztynie oraz raz na Mazowszu. W ten sposób, łącznie z wcześniejszymi przekazami, mieszkaniec Olsztyna stracił blisko 140 tys. zł.
Policjanci zajmujący się przestępczością ekonomiczną ustalili, że osobą odbierającą pieniądze miał być 54-letni mieszkaniec jednej z podwarszawskich miejscowości.
Według ustaleń śledczych mężczyzna po odebraniu gotówki wymieniał ją na kryptowaluty. Następnie cyfrowe środki trafiały do portfeli osób podających się za doradców inwestycyjnych.
54-latek trafił do aresztu. Policja bada kolejne sprawy
We wtorek, 11 sierpnia, policjanci pojechali do miejsca zamieszkania podejrzanego i zatrzymali 54-latka. Następnie przewieźli go do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, skąd trafił do prokuratury.
Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego o udział w oszustwie. Zarzuty dotyczą trzykrotnego osobistego odbioru pieniędzy od pokrzywdzonego mieszkańca Olsztyna.
Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 54-latka tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Po posiedzeniu mężczyzna trafił za kraty.
Na tym sprawa może się jednak nie zakończyć. Funkcjonariusze sprawdzają, czy zatrzymany mógł brać udział również w innych podobnych oszustwach, których ofiarami padały osoby z różnych części Polski. Jeżeli ustalenia śledczych się potwierdzą, lista zarzutów wobec podejrzanego może zostać rozszerzona.
źródło: KMP Olsztyn