Dramatyczne sceny rozegrały się nad Kanałem Łuczańskim w Giżycku. Dwaj przypadkowi świadkowie bez wahania ruszyli na pomoc potrzebującemu mężczyźnie. Ich błyskawiczna reakcja okazała się kluczowa i dała poszkodowanemu szansę na przeżycie.
Tonącego zauważyli przypadkowi świadkowie
Dzięki odwadze i natychmiastowej reakcji dwóch świadków udało się uratować życie mężczyzny, który wpadł do Kanału Łuczańskiego w Giżycku. Poszkodowany został wyciągnięty z wody, a jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych prowadzono wobec niego resuscytację krążeniowo-oddechową.
Do zdarzenia doszło w piątek (31 lipca) około godziny 13.30 w rejonie mostu drogowego nad Kanałem Łuczańskim, od strony jeziora Kisajno. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano policjantów, strażaków Państwowej Straży Pożarnej, ratowników Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Bohaterska reakcja przed przyjazdem służb
Najważniejszą rolę odegrali jednak dwaj świadkowie – wędkarz oraz mieszkaniec Giżycka. Nie czekając na przyjazd służb, wskoczyli do wody, wyciągnęli nieprzytomnego mężczyznę na brzeg i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.
Po przybyciu na miejsce ratownicy medyczni przejęli działania ratunkowe i kontynuowali reanimację. Udało się przywrócić poszkodowanemu czynności życiowe. Następnie mężczyzna został przewieziony do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Giżycku, skąd trafił na oddział intensywnej terapii. Obecnie pozostaje pod opieką lekarzy. Policjanci ustalili tożsamość mężczyzny i wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Szybka pomoc uratowała ludzkie życie
To kolejny przykład pokazujący, jak ogromne znaczenie ma szybka reakcja świadków oraz znajomość zasad udzielania pierwszej pomocy. W tym przypadku zdecydowane działanie dwóch osób jeszcze przed przyjazdem ratowników mogło przesądzić o uratowaniu ludzkiego życia.
źródło: KPP Giżycko