„Mam wrażenie, że sąd czeka na moją śmierć”. Sąd zignorował apel RPO w sprawie 101-latka

Strona głównaWiadomości„Mam wrażenie, że sąd czeka...

Czy człowiek, który przeżył Auschwitz, doczeka wyroku?

101-letni były więzień Auschwitz od prawie 10 lat czeka na zakończenie procesu dotyczącego określenia „polskie obozy”. Mimo interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich i apeli pełnomocników sprawa nadal pozostaje bez finału. Sam Stanisław Zalewski nie ukrywa, że obawia się, czy doczeka wyroku.

Sąd nie przyspieszył postępowania

Nie tylko pełnomocnicy Stanisława Zalewskiego, ale również Rzecznik Praw Obywatelskich bezskutecznie próbowali doprowadzić do przyspieszenia jego procesu dotyczącego kłamstwa o „polskich obozach”. Sąd Apelacyjny w Warszawie odrzucił wniosek o rozdzielenie postępowań, który pozwoliłby szybciej rozpoznać przynajmniej część roszczeń (przeprosiny ewentualnie świadczenie pieniężne na rzecz Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych). Bezskuteczna okazała się także skarga Stowarzyszenia Patria Nostra do Prezesa Sądu Apelacyjnego, wskazująca na przewlekłość postępowania i konieczność pilnego nadania sprawie biegu.

„To skandal nad skandalami. Warszawski Sąd Apelacyjny zignorował nie tylko argumenty pełnomocników 101-letniego byłego więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych, ale również stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, który jednoznacznie wskazał na konieczność pilnego rozpoznania sprawy. Trudno zaakceptować sytuację, w której człowiek, który przeżył Auschwitz oraz obozy Mauthausen i Gusen, musi walczyć nie tylko o prawdę historyczną, ale także z czasem” – mówi Elżbieta Rybarska, prezes Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych.

SRPOOK od lat prowadzi w Austrii misję pod hasłem: prawda, godność i pamięć.

„Tym bardziej boli nas takie sekowanie rodzin ofiar. Nie do przyjęcia jest fakt, że człowiek o takim życiorysie nie może doczekać się sprawiedliwości we własnym kraju. Że następcy prawni ofiar są „poniewierani” określeniem „polskie obozy” przez następców prawnych swoich katów, czyli zbrodniarzy III Rzeszy” – wyjaśnia Elżbieta Rybarska.

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.

W tej sytuacji coraz trudniej nie odnieść wrażenia, że spełniają się gorzkie słowa St. Zalewskiego.

„Coraz częściej mam wrażenie, że polski sąd po prostu czeka na moją śmierć. Wiedząc, że mam już ponad 100 lat, nie przyspiesza postępowania. A wtedy problem rozwiąże się sam” – mówi Stanisław Zalewski.

RPO: „To kwestia zwykłej przyzwoitości”

Z kolei mec. Lech Obara twierdzi, że szkoda, iż Sądu Apelacyjnego w Warszawie nie przekonały nawet argumenty Rzecznika Praw Obywatelskich.

„RPO podkreślał, że ta sprawa ma szczególny charakter. Dotyczy nie tylko sytuacji konkretnego człowieka, ale także istotnego interesu publicznego – ochrony pamięci historycznej oraz godności byłych więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. RPO zwrócił również uwagę na możliwość zastosowania § 79 ust. 2 i 3 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych, przewidujących działania nadzorcze służące zapewnieniu sprawności postępowania” – tłumaczy mec. Obara.

Co ważne, Rzecznik nadal liczy na pozytywny finał tej historii. W korespondencji z mec. Obarą wyraził nadzieję, że: „w tej sprawie wreszcie dojdzie do jej niezwłocznego rozpoznania, bo wymaga tego zwykła przyzwoitość i szacunek wobec pana Stanisława”.

Zdaniem pełnomocników St. Zalewskiego, przy obecnym tempie postępowania, pan Stanisław musiałby dożyć nawet 110–115 lat, aby zobaczyć finał wszystkich prowadzonych spraw.

„Znaleźliśmy się w sytuacji, w której musimy rozważyć cofnięcie kasacji wniesionej do Sądu Najwyższego. I to nie dlatego, że zmieniliśmy ocenę prawną sprawy, lecz dlatego, że dla pana Stanisława najważniejsze staje się dziś doczekanie prawomocnego wyroku za życia. Jeśli postępowanie będzie nadal trwało w obecnym tempie, to może okazać się, że walka o pełną ochronę prawną jego dóbr osobistych zakończy się dopiero po jego śmierci. Do takiej sytuacji wymiar sprawiedliwości nie powinien dopuścić” – mówi mec. Szymon Topa, drugi pełnomocnik Stanisława Zalewskiego.

Prawie 10 lat procesu i nadal bez finału

Stanisław Zalewski pozwał niemieckie media w 2017 roku. Powodem było nazwanie niemieckiego obozu zagłady w Treblince „polskim obozem zagłady”. Domagał się przeprosin oraz wpłaty 50 tys. zł na rzecz Związku Byłych Więźniów.

Od tego czasu sprawa wielokrotnie zmieniała swój bieg. Były pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, kolejne odwołania, rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego i ponowne rozpoznawanie sprawy przez sądy krajowe.

Po ponownym rozpoznaniu Sąd Apelacyjny uznał, że przed polskim sądem mogą być dochodzone roszczenia majątkowe, natomiast odrzucił pozew w części dotyczącej roszczeń niemajątkowych, czyli przeprosin oraz zakazu dalszych naruszeń.

Co ważne – gdy 18 lutego 2025 roku Sąd Najwyższy uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie i nakazał ponowne zbadanie sprawy, Stanisław Zalewski miał już 99 lat. Dziś ma ponad 100 lat. I nadal czeka.

Proces stał się sprawdzianem dla wymiaru sprawiedliwości

Proces Stanisława Zalewskiego od dawna nie dotyczy już wyłącznie walki z fałszowaniem historii poprzez używanie określenia „polskie obozy zagłady”. Stał się także sprawdzianem tego, czy polski wymiar sprawiedliwości potrafi skutecznie chronić prawa ludzi, którzy przeżyli niemieckie obozy koncentracyjne, zanim będzie za późno.

Dlatego złożona została kolejna wspomniana wyżej skarga kasacyjna. Jednak sam czas oczekiwania na jej rozpoznanie przez SN szacowany jest nawet na kilka lat.

W tej sprawie czas nie jest jedynie kolejnym elementem procedury. Dlatego pytanie, które stawia były więzień niemieckich obozów koncentracyjnych, nie brzmi już przede wszystkim: „Czy wygram?” Brzmi znacznie bardziej fundamentalnie: „Czy dożyję wyroku?”

Jak oceniasz sytuację z przewlekłością postępowania sądowego?

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

Wczytuję wyniki…

Czytaj także...

Tym żyje Olsztyn

1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Granit czy konglomerat? Parapet warto dobrać do miejsca, a nie tylko do koloru

Parapety kamienne na wymiar – granit czy konglomerat? Jak wybrać parapet do domu.

Dostęp linowy czy podnośnik koszowy – którą metodę wybrać do prac na wysokości?

Prace na wysokości wymagają odpowiedniego przygotowania stanowiska i wyboru metody, która pozwoli bezpiecznie dotrzeć do miejsca wykonywania zadań.

Jakie adiuwanty stosować do oprysków i nawozów dolistnych

Adiuwanty stanowią kluczowy element zwiększania efektywności oprysków i nawożenia dolistnego, poprawiając właściwości cieczy roboczej oraz jej przyleganie do powierzchni roślin.

Karnawał pełen fantazji – odkryj wyjątkowe przebrania dla małych i dużych!

Karnawał to doskonała okazja, aby wcielić się w ulubioną postać i zapomnieć o codzienności.

Maxi, dwurzędowy czy żakietowy? Jaki płaszcz do jakiej sylwetki

Jaki płaszcz wybrać, jeśli masz 160 cm wzrostu, a jaki przy szerokich biodrach albo wąskich ramionach?

Dopłaty do nawozów i paliwa rolniczego. WMODR informuje o wsparciu dla gospodarstw

Nabór trwa od 1 do 23 października 2026 roku i odbywa się wyłącznie elektronicznie przez Portal Rolnika.

Dobierz olej jak mechanik. Na co koniecznie musisz zwracać uwagę?

Aby współczesne jednostki napędowe pracowały bezawaryjnie i osiągnęły maksymalną żywotność, wymagają zastosowania precyzyjnie dobranych środków smarnych.

Wpisali objawy w internet i zaczęli obawiać się najgorszego. Specjaliści z Olsztyna wyjaśniają, na co uważać

Coraz częściej podobne pytania trafiają też do sztucznej inteligencji. Kiedy informacje z sieci pomagają, a kiedy nasilają lęk?

Jak małe firmy mogą zbudować bezpieczniejsze cyfrowe miejsce pracy

Nie da się zaprzeczyć, że budowanie bezpieczniejszego cyfrowego miejsca pracy jest kluczowe.

Neo-Nówka w Olsztynie przed kamerami TVP! „Pokolenie DNA” w Hali Urania już 24 października

Kto chce poczuć energię kabaretu na żywo i być częścią telewizyjnego nagrania, powinien zadbać o bilety z wyprzedzeniem!

Meble ponad 50% taniej? W Elżbiecie ruszyła wielka jesienna wyprzedaż

Przyjdź na Sikorskiego i znajdź nowe meble do swojego domu w dużych promocjach.

Chłonny ręcznik papierowy w domu – dlaczego warto mieć go zawsze pod ręką?

W codziennym sprzątaniu liczy się szybkość, wygoda i higiena.

Studia z zarządzania oświatą – czego potrzebuje nowoczesny dyrektor szkoły?

Potrafisz poprowadzić lekcję, która angażuje całą klasę.

Siatkarskie emocje opanowały Castoramę! AZS Olsztyn pokazał nowy skład i spotkał się z setkami fanów

Autografy, wspólna gra i wielkie emocje. Tak AZS rozpoczął sezon w Castoramie Olsztyn.

Terapia uwalniania emocji – czym jest i komu może pomóc?

Terapia uwalniania emocji to holistyczne podejście do zdrowia psychicznego i fizycznego, koncentrujące się na świadomym przepracowaniu i redukcji wewnętrznych napięć.