Branża meblarska na Warmii i Mazurach przeżywa trudny okres. Kolejny duży zakład ogłosił zwolnienia grupowe, a pracę stracą dziesiątki osób. Firma tłumaczy decyzję spadkiem zamówień i pogarszającą się sytuacją rynkową.
Kolejne zwolnienia w branży meblarskiej
Trudna sytuacja na rynku meblarskim odbija się na kolejnych zakładach produkcyjnych w regionie. Tym razem zwolnienia grupowe objęły spółkę Classic-Sofa w Lidzbarku w powiecie działdowskim, należącą do znanej Grupy Meblowej Szynaka.
Procedura zwolnień rozpoczęła się pod koniec kwietnia, kiedy do Powiatowego Urzędu Pracy w Działdowie wpłynęła informacja o planowanej redukcji 46 etatów. W kolejnych tygodniach do urzędu trafił aneks rozszerzający zwolnienia o następnych 30 pracowników. Oznacza to, że do końca czerwca zatrudnienie w zakładzie zmniejszy się łącznie o 76 osób.
Firma tłumaczy decyzję spadkiem zamówień
Przedstawiciele przedsiębiorstwa podkreślają, że decyzja jest efektem pogarszającej się sytuacji gospodarczej oraz utrzymującego się spadku liczby zamówień.
„Spółka prowadzi obecnie działania reorganizacyjne, które mają na celu dostosowanie działalności Spółki do zmieniających się uwarunkowań rynkowych oraz utrzymującego się spadku zamówień” – przekazał Michał Szynaka, prezes zarządu Classic Sofa Sp. z o.o. w rozmowie z portalem kanalwm.pl.
Jak podkreśla firma, celem zmian jest dostosowanie kosztów działalności do obecnych realiów rynkowych i zapewnienie przedsiębiorstwu stabilności w kolejnych latach.
Pomoc dla zwalnianych pracowników
Powiatowy Urząd Pracy w Działdowie deklaruje wsparcie dla osób, które stracą zatrudnienie. Urzędnicy chcą zorganizować spotkania informacyjne bezpośrednio na terenie zakładu, aby przedstawić dostępne formy pomocy.
„Zgłosiliśmy chęć zorganizowania spotkania na terenie ich firmy ze zwalnianymi pracownikami, by omówić różnego rodzaju formy pomocy dla osób bezrobotnych” – powiedziała dziennikarzom olsztyn.com.pl Zofia Zyborowicz, dyrektor PUP w Działdowie.
Pracownicy objęci zwolnieniami będą mogli liczyć na odprawy wynikające z przepisów prawa pracy oraz skorzystać z programów aktywizacji zawodowej.
Kryzys dotyka cały sektor
Problemy zakładu w Lidzbarku Welskim nie są odosobnionym przypadkiem. W ostatnich miesiącach podobne decyzje podejmowały również inne firmy meblarskie działające w województwie warmińsko-mazurskim. Głośnym echem odbiły się zwolnienia grupowe w IKEA Industry. Szwedzki koncern zapowiedział redukcję 240 miejsc pracy w zakładzie w Wielbarku oraz kolejnych 125 etatów w fabryce w Lubawie.
Przedstawiciele branży zwracają uwagę na spadający popyt na meble, rosnące koszty energii, transportu i surowców, a także niepewną sytuację gospodarczą na rynkach zagranicznych. Dodatkowym problemem jest osłabienie zamówień eksportowych, które przez lata napędzały rozwój polskiego sektora meblarskiego.
Eksperci wskazują, że najbliższe miesiące będą kluczowe dla wielu producentów mebli, którzy muszą zmierzyć się z wyzwaniami zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. Kolejne informacje o redukcjach zatrudnienia pokazują, że kryzys dotyka nie tylko pojedynczych przedsiębiorstw, ale znaczną część branży w regionie.
źródło: olsztyn.com.pl, kanalwm.pl