Domowe awantury miały trwać od dłuższego czasu. Pewnej nocy konflikt zakończył się brutalnym pobiciem, po którym ciężko ranny mężczyzna trafił do szpitala. Kilka miesięcy później zmarł, a teraz przed Sądem Okręgowym w Olsztynie zapadł wyrok w tej głośnej sprawie.
Brutalne pobicie po rodzinnych awanturach
Do tragedii doszło w nocy z 25 na 26 lipca 2025 roku w jednej z miejscowości na terenie gminy Lubomino w powiecie lidzbarskim. Jak ustalili śledczy, K. S. wspólnie z nieletnim miał zaatakować partnera swojej matki, kopiąc go po całym ciele.
Mężczyzna po zdarzeniu sam skontaktował się z policją i wskazał sprawców pobicia. Początkowo nie chciał jednak jechać do szpitala. Dopiero następnego dnia jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył i konieczna była interwencja medyczna.
Lekarze stwierdzili bardzo poważne obrażenia, które stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu i realne zagrożenie dla życia. Mężczyzna przez kolejne miesiące pozostawał hospitalizowany. Zmarł 3 listopada 2025 roku.
Oskarżony zaprzeczał przed sądem
Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Lidzbarku Warmińskim. Materiały dotyczące nieletniego uczestnika pobicia zostały wyłączone do odrębnego postępowania przed sądem rodzinnym.
K. S. od początku nie przyznawał się do winy. Także podczas procesu przed Sądem Okręgowym w Olsztynie twierdził, że nie brał udziału w pobiciu partnera swojej matki. Proces ruszył 24 lutego 2026 roku.
Sąd: motywem były domowe konflikty
Wyrok zapadł 29 kwietnia 2026 roku. Sąd uznał, że zgromadzone dowody jednoznacznie wskazują na udział oskarżonego i nieletniego w brutalnym pobiciu.
Według ustaleń sądu motywem działania miały być wcześniejsze konflikty domowe oraz zarzuty wobec pokrzywdzonego o stosowanie przemocy wobec matki oskarżonego. Między kobietą a jej partnerem dochodziło wcześniej do licznych awantur.
Sąd zmienił kwalifikację prawną czynu i uznał K. S. za winnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego.
8 lat więzienia i wysokie zadośćuczynienie
Sąd wymierzył K. S. karę 8 lat pozbawienia wolności. Oskarżony został również zobowiązany do zapłaty 50 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz osoby bliskiej zmarłego mężczyzny.
W uzasadnieniu podkreślono, że wpływ na wysokość kary miał brutalny sposób działania sprawcy oraz jego wcześniejsza wielokrotna karalność, w tym za poważne przestępstwa.
„Kara wymierzona oskarżonemu jest odpowiednia do stopnia jego winy oraz stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu” – przekazał sędzia Adam Barczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.
Wyrok nie jest prawomocny.
źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie