Kłótnia o zaległe wynagrodzenie przerodziła się w brutalny atak nożem. Sprawa, która wstrząsnęła pracownikami, po latach znalazła swój finał w sądzie.
Brutalny atak w hotelu robotniczym
Do zdarzenia doszło w kwietniu 2023 roku w Mrągowie. W jednym z hoteli robotniczych doszło do gwałtownej sprzeczki między pracownikami.
34-letni obecnie obywatel Uzbekistanu zaatakował nożem obywatela Białorusi, zadając mu dwa ciosy w klatkę piersiową. Jak ustalili śledczy, wcześniej między mężczyznami doszło do kłótni o zaległe wynagrodzenie.
Prokuratura zarzuciła napastnikowi nie tylko sam atak, ale także kierowanie gróźb karalnych wobec pokrzywdzonego.
Narastające napięcie wśród pracowników
Z ustaleń sądu wynika, że konflikt nie był przypadkowy. Pracownicy od kilku dni nie otrzymywali należnych wypłat, co prowadziło do rosnącej frustracji.
Napięcie narastało, aż w końcu doszło do eskalacji i przemocy. Sąd zwrócił uwagę, że pokrzywdzony nie był osobą odpowiedzialną za wypłatę wynagrodzeń — zajmował się tym właściciel firmy.
„Złość została skierowana wobec niewłaściwej osoby” – przekazano.
Wyrok sądów niższych instancji
Sąd pierwszej instancji uznał oskarżonego za winnego usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a nie usiłowania zabójstwa. Wymierzył mu karę 5 lat więzienia oraz zasądził 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia.
Wyrok ten został utrzymany przez sąd apelacyjny. Sędziowie zgodzili się, że brak było dowodów na zamiar zabójstwa.
Ostateczna decyzja Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego, uznając ją za bezzasadną. Tym samym wyrok 5 lat pozbawienia wolności stał się ostateczny i prawomocny.
Decyzja kończy kilkuletnią batalię sądową i zamyka sprawę brutalnego ataku, do którego doprowadził konflikt o pieniądze.
źródło: PAP/Radio Olsztyn