Po tygodniach samotnego oczekiwania bocian Krutek doczekał się partnerki. Jej przylot oznacza początek najważniejszego okresu w życiu tych ptaków.
Partnerka dotarła do gniazda Krutka
Znany mieszkańcom Mazur bocian Krutek nie jest już sam. We wtorek do jego gniazda przyleciała samica, z którą stworzy parę na tegoroczny sezon lęgowy.
Samiec wrócił do Polski pod koniec lutego i od tego czasu przygotowywał gniazdo. Przez kilka tygodni porządkował je i wzmacniał konstrukcję, czekając na swoją partnerkę. Teraz para wspólnie zajmie się dalszymi przygotowaniami.
Nie wiadomo, czy to ta sama samica
Eksperci zwracają uwagę, że nie ma pewności, czy samica, która pojawiła się w gnieździe, to ta sama partnerka co w ubiegłym roku.
„Nie wiadomo, czy to ta sama bocianowa, co w zeszłym roku. Dziś nie jesteśmy w stanie tego określić. Nie jest zaobrączkowana. Samce raczej zmieniają partnerki. Wyjątkowo mają stałą partnerkę” – powiedział Radiu Olsztyn Jakub Masiarz z Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
Jak wygląda podział ról u bocianów
Pojawienie się samicy oznacza nowy etap w życiu bocianiej pary. Do tej pory to samiec odpowiadał za zajęcie gniazda i jego przygotowanie.
W kolejnych tygodniach para przystąpi do lęgów. Samica będzie wysiadywać jaja, a samiec zajmie się zdobywaniem pożywienia i wsparciem partnerki.
Teraz wszyscy czekają na młode
Krutek od lat jest symbolem nadchodzącej wiosny na Mazurach. Jego powroty z Afryki śledzą tysiące osób, a historia bociana – uratowanego w młodości przez ludzi – przyciąga uwagę kolejnych obserwatorów.
Teraz, gdy w gnieździe pojawiła się partnerka, uwaga skupia się na kolejnym etapie – lęgach i możliwym pojawieniu się młodych. Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, pierwsze pisklęta mogą wykluć się już w najbliższych tygodniach.
źródło: Radio Olsztyn, Mazurski Park Krajobrazowy