Po kilkunastu dniach niepewności i poszukiwań historia węża z elbląskiego bloku zakończyła się w zaskakujący sposób. Zwierzę, które wcześniej uciekło do instalacji, niespodziewanie samo wróciło do mieszkania.
Wąż z odpływu zniknął i wywołał niepokój
Nietypowa sytuacja rozpoczęła się na początku marca w jednym z mieszkań w Elblągu, gdzie lokator zauważył w łazience długiego, jasnego węża. Zwierzę pojawiło się w pobliżu odpływu, a chwilę później schowało się w instalacji.
Na miejsce wezwano służby, w tym straż miejską oraz weterynarza. Specjalista potwierdził, że jest to wąż zbożowy – gatunek niegroźny dla człowieka, często hodowany w domach.
Podczas próby odłowienia gad ponownie zniknął w rurach, co wywołało niepokój wśród mieszkańców budynku.
Poszukiwania trwały kilkanaście dni
Po ucieczce węża rozpoczęto działania mające na celu jego odnalezienie. Mieszkańcy zostali poinformowani o sytuacji i poproszeni o zachowanie ostrożności.
Choć wąż zbożowy nie stanowi zagrożenia, jego obecność w instalacji budynku budziła obawy. Służby monitorowały sytuację, a informacje o zdarzeniu szybko rozeszły się wśród lokatorów.
Zaskakujący finał. Wąż wrócił sam
Finał tej historii okazał się nietypowy. Straż Miejska w Elblągu poinformowała, że po kilkunastu dniach wąż sam wrócił do mieszkania, z którego wcześniej uciekł.
W związku z tym odwołano dalsze poszukiwania, a sytuacja została uznana za zakończoną.
Wąż zbożowy to popularny i niegroźny gatunek
Eksperci przypominają, że wąż zbożowy to jedno z najczęściej hodowanych w domach egzotycznych zwierząt. Nie posiada jadu i nie jest niebezpieczny dla ludzi.
Zdarzenie z Elbląga pokazuje jednak, że nawet niegroźne zwierzę może wywołać duże poruszenie, jeśli wydostanie się poza terrarium.
źródło: Straż Miejska w Elblągu