W jednej z miejscowości pod Olsztynem doszło do pożaru, który mógł mieć poważne konsekwencje. Zanim jednak na miejsce przyjechały służby, obecne tam kobiety podjęły działania, które przesądziły o dalszym przebiegu zdarzenia.
Pożar kotłowni w Gminie Dywity
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 16 marca, około godziny 17:15 w miejscowości Gady w gminie Dywity. Ogień pojawił się w kotłowni jednego z budynków mieszkalnych, a zadymienie było na tyle duże, że sytuacja szybko stała się niebezpieczna.
Na miejsce wezwano straż pożarną, jednak zanim jednostki dotarły do Gadów, działania ratunkowe podjęły obecne na miejscu kobiety.
Szybka reakcja i zdecydowane działanie mieszkanek
W akcji uczestniczyły m.in. Joanna Zawadzka, animatorka GOK Dywity, właścicielka domu Sylwia Korszuń oraz uczestniczki warsztatów „Sztukmistrzynie”. Kobiety nie zawahały się ani chwili – wykorzystały dostępne środki, aby opanować ogień.
Do gaszenia użyto czterech gaśnic oraz wiader z wodą. Jednocześnie zadbano o bezpieczeństwo osób i zwierząt znajdujących się na posesji – wyprowadzono dzieci oraz zabezpieczono mienie, w tym samochód.
Dzięki ich zdecydowanej reakcji udało się zdusić ogień jeszcze przed przyjazdem strażaków.
Pożar nie rozprzestrzenił się na budynki
Jak podkreślają świadkowie zdarzenia, sytuacja mogła mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Ogień nie zdążył rozprzestrzenić się na dom ani stodołę, co w dużej mierze jest zasługą szybkiej interwencji mieszkanek.
Po przyjeździe na miejsce strażacy z jednostek OSP i PSP zabezpieczyli teren i zakończyli działania.
Nikt nie odniósł obrażeń. Każda z obecnych na miejscu osób miała swoje zadanie, a działania były skoordynowane i skuteczne. Dodatkowo podkreślono, że użyte gaśnice były sprawne i aktualne, co odegrało kluczową rolę w opanowaniu sytuacji.
Podziękowania i pomysł na kobiecą OSP
Postawa mieszkanek spotkała się z ogromnym uznaniem. Pojawiły się nawet głosy, aby w Gadach powstała kobieca jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej.
To zdarzenie pokazuje, jak ogromne znaczenie ma szybka reakcja, opanowanie i współpraca. Dzięki nim udało się uniknąć tragedii, a bohaterki tej sytuacji udowodniły, że w kryzysowych momentach potrafią działać równie skutecznie jak profesjonalne służby.
źródło: UG Dywity