Do redakcji trafiło nagranie przedstawiające dynamiczną i – jak wynika z analizy – wcześniej zaplanowaną akcję służb w Olsztynie. Zatrzymanie srebrnego samochodu osobowego nie było przypadkową interwencją, lecz elementem przemyślanej zasadzki.
Operacja została przeprowadzona w centrum miasta, w rejonie skrzyżowania z sygnalizacją świetlną.
Funkcjonariusze udawali pasażerów na przystankach
Z nagrania wynika, że dwóch funkcjonariuszy znajdowało się wcześniej na przystankach autobusowych. Stali jak zwykli pasażerowie oczekujący na autobus. W rzeczywistości obserwowali sytuację i czekali na odpowiedni moment do rozpoczęcia akcji.
Kluczową rolę odegrał również bus, który – według relacji – dał sygnał do rozpoczęcia interwencji. W tym samym czasie ciemny, nieoznakowany samochód (prawdopodobnie BMW) dynamicznie wyprzedził inne pojazdy i zablokował srebrne auto stojące przed światłami.
Błyskawiczne wyjście z pojazdów i obezwładnienie
Równocześnie z drugiej strony jezdni z kolejnego pojazdu wybiegli funkcjonariusze w żółtych elementach odzieży taktycznej. Całość sprawiała wrażenie perfekcyjnie skoordynowanej operacji.
Z nieoznakowanego auta natychmiast wyskoczyli zamaskowani policjanci z bronią w ręku. Otworzyli drzwi srebrnego samochodu, wyciągnęli kierowcę oraz pasażerów, a następnie obezwładnili ich i położyli na ziemi.
W tle widoczne było dodatkowe wsparcie, które – jak wynika z relacji – wyjechało busem spod Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Wszystko wskazuje na to, że działania były wcześniej szczegółowo zaplanowane i zsynchronizowane co do sekundy.
Zatrzymanie wysokiego ryzyka
Tego typu operacje są stosowane w sytuacjach, gdy służby podejrzewają, że zatrzymywane osoby mogą być uzbrojone, należeć do zorganizowanej grupy przestępczej lub próbować ucieczki.
Na razie nie ma oficjalnego komunikatu dotyczącego przyczyn zatrzymania ani tożsamości osób objętych akcją. Redakcja zwróciła się do policji z prośbą o potwierdzenie szczegółów oraz przekazanie informacji o charakterze prowadzonego postępowania.
Do sprawy będziemy wracać.
Całą akcję nagrał olsztyński influencer Hybryda w Gazie.