Uderzali i zmuszali do przepradzania na kolanach. Wszytko nagrywali telefonem i wysyłali wśród znajomych. Sprawą przemocy wobec 16-latka zajmuje się prokuratura. Trzy osoby zostały zatrzymane, w tym jeden pełnoletni, który usłyszał już zarzut.
Policja zabezpieczyła nagrania i korespondencję
W poniedziałek, 2 lutego 2026 roku, do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zgłosiła się matka 16-latka z gminy Jonkowo. Z jej relacji wynikało, że syn od dłuższego czasu miał doświadczać przemocy ze strony rówieśników. Kobieta przekazała śledczym nagrania wideo, które – jak ustalono – były rozsyłane pomiędzy nastolatkami za pośrednictwem komunikatorów internetowych.
Na filmach zarejestrowano sceny poniżania i agresji wobec chłopca. Sprawcy mieli bić go, zastraszać, a także zmuszać do klęczenia na śniegu i przepraszania. Policjanci zabezpieczyli również fragmenty korespondencji prowadzonej między młodymi osobami.
Trzy osoby zatrzymane, 18-latek z zarzutem
Następnego dnia funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Dobrym Mieście zatrzymali trzech młodych mężczyzn. Dwóch z nich to osoby nieletnie – zostali przesłuchani, a o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.
Trzeci zatrzymany to 18-latek. Został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut stosowania przemocy oraz kierowania gróźb w celu zmuszenia innej osoby do określonego zachowania.
„Trzeci zatrzymany – 18-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut dotyczący stosowania przemocy i groźby bezprawnej w celu zmuszenia innej osoby do określonego zachowania, został objęty policyjnym dozorem.” – przekazała Komenda Miejska Policji w Olsztynie.
Policja podkreśla, że postępowanie jest w toku, a analiza materiału dowodowego nadal trwa. Funkcjonariusze sprawdzają, czy nagrań było więcej oraz czy pokrzywdzony 16-latek nie był jedyną ofiarą przemocy.
Szkoła wszczęła postępowanie wyjaśniające
Z informacji, które przekazała TVP Olsztyn wynika, że nastolatkowie, którzy mieli bić i zastraszać nastolatka, uczęszczają do Zespołu Szkół Samochodowych w Olsztynie. Nagrania dokumentujące przemoc trafiły również do dyrekcji placówki.
Szkoła wszczęła postępowanie wyjaśniające. Ma ono ustalić dokładny przebieg zdarzeń oraz zakres odpowiedzialności poszczególnych uczniów. Równolegle placówka współpracuje z organami ścigania.
Sprawie przygląda się również kurator oświaty. Jak poinformowała w rozmowie z TVP Olsztyn, o całej sytuacji dowiedziała się od dziennikarza.
„Sprawdziłam w rozmowie z dyrektorem, jak wygląda sytuacja, bo oficjalnej skargi do kuratorium nie otrzymałam. Natomiast zainteresowałam się, bo każda taka sprawa mnie bulwersuje i wymaga wyjaśnienia” – przekazała kurator oświaty w rozmowie z dziennikarzami TVP Olsztyn.
Przemoc rówieśnicza i jej długofalowe skutki
Eksperci od lat podkreślają, że przemoc rówieśnicza – zwłaszcza ta połączona z publicznym upokorzeniem i nagrywaniem zdarzeń – może mieć poważne konsekwencje dla młodego człowieka. Uderzenia czy szarpanie to tylko jeden wymiar krzywdy. Równie dotkliwe bywają skutki psychiczne: lęk, obniżone poczucie własnej wartości, wycofanie z relacji społecznych czy trudności w funkcjonowaniu w szkole.
Szczególnie niebezpieczne jest rozpowszechnianie nagrań przemocy w internecie. Ofiara może mieć poczucie utraty kontroli nad sytuacją i ciągłego narażenia na kolejne upokorzenia. W takich przypadkach wsparcie psychologiczne bywa niezbędne – zarówno dla pokrzywdzonego, jak i jego rodziny.
Specjaliści zwracają uwagę, że szybka reakcja dorosłych – rodziców, szkoły i instytucji – ma kluczowe znaczenie. Odpowiednie działania mogą ograniczyć długofalowe skutki traumy oraz zapobiec eskalacji przemocy w środowisku szkolnym.
źródło: KMP Olsztyn, TVP Olsztyn