Ekstremalne opady śniegu i paraliż komunikacyjny sprowadziły szefa rządu na północ Polski. W sobotę, 3 stycznia 2026 r., premier Donald Tusk wziął udział w pilnej odprawie w Elblągu. Sytuacja w regionie jest poważna: odcięte od świata wsie, utrudnienia na kolei i mróz, który zamienia drogi w lodowiska.
Kryzysowa odprawa w Elblągu
W sobotę o godzinie 09:30 w Delegaturze Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego rozpoczęła się narada z udziałem premiera oraz wojewody Radosława Króla. Donald Tusk podziękował służbom za dotychczasową walkę z żywiołem, ale postawił sprawę jasno: „2026 zaczyna się od mocnego uderzenia”.
Choć trasa S7 oraz główne drogi krajowe są obecnie przejezdne (tzw. czarne), na większości tras w regionie zalega błoto pośniegowe. Premier ostrzegł, że duch mobilizacji nie może opuścić służb ani samorządów.
Dylewko odcięte od świata. Akcja służb w powiecie ostródzkim
Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w okolicach Ostródy, gdzie spadło blisko 50 cm śniegu. Premier potwierdził, że miejscowości takie jak Dylewko zostały całkowicie odizolowane przez gigantyczne zaspy.
Dzięki wspólnej akcji straży pożarnej i policji udało się przebić przez śnieżne mury, przywracając dojazd dla dostaw żywności i karetek pogotowia. Służby wciąż monitorują drogi niższej kategorii, aby nikt nie pozostał bez pomocy.
Paraliż na kolei i stabilizacja w Elblągu
Sytuacja w regionie pozostaje napięta:
- Kolej: Poważne utrudnienia trwają na trasie Olsztyn – Działdowo. Służby PKP PLK walczą z oblodzeniem trakcji, a pasażerowie muszą liczyć się z dużymi opóźnieniami.
- Powodzie: W samym Elblągu sytuacja hydrologiczna (tzw. cofka) powoli się stabilizuje, a stany alarmowe na rzece Elbląg zaczęły opadać.
- Olsztyn: Służby miejskie są w pełnej gotowości. Co ważne, Rzecznik ZDZiT w Olsztynie nie przebywa na urlopie i na bieżąco koordynuje akcję odśnieżania stolicy województwa.
Nadciąga kolejna fala śnieżyc
Prognozy na najbliższe godziny nie są optymistyczne. Od strony Pomorza Zachodniego przemieszcza się kolejna strefa opadów, która po południu dotrze nad Warmię. Jednocześnie niskie temperatury na wschodzie regionu powodują natychmiastowe zamarzanie błota pośniegowego.

