W drugie święto Bożego Narodzenia mieszkańcy bloku przy ulicy Zielonej 76A w Iławie przeżyli chwile grozy. Przed godziną 8:00 wybuchł tam pożar, który błyskawicznie objął całe mieszkanie na pierwszym piętrze. Sytuacja była na tyle poważna, że konieczna była ewakuacja niemal 30 osób, w tym dzieci.
Do zdarzenia doszło w czwartek rano na osiedlu Piastowskim. Strażacy, którzy przybyli na miejsce, zastali dramatyczny widok – ogień całkowicie opanował wynajmowany lokal, a gęsty, gryzący dym odciął drogę ucieczki lokatorom z wyższych kondygnacji.
Akcja ratunkowa w kapturach ucieczkowych
Zadymienie na klatce schodowej było tak duże, że bezpieczne wyprowadzenie mieszkańców wymagało użycia specjalistycznego sprzętu. Strażacy musieli ewakuować 13 osób przy użyciu tzw. kapturów ucieczkowych. Pozostałych 19 lokatorów zdołało opuścić budynek jeszcze przed przyjazdem zastępów.
Wśród osób sprowadzonych bezpiecznie na dół znajdowało się dziecko. Na miejscu natychmiast rozstawiono opiekę medyczną dla poszkodowanych.
Dwie osoby w szpitalu, mieszkanie doszczętnie spłonęło
Mimo sprawnej akcji siedmiu zastępów straży pożarnej, straty są ogromne. Mieszkanie, w którym pojawił się ogień, spłonęło całkowicie. Jego lokator zdołał uciec z płomieni o własnych siłach, jednak ze względu na stan zdrowia został przetransportowany do szpitala. Trafiła tam również druga osoba z objawami silnego podtrucia dymem.
– Na szczęście ten pożar udało się szybko opanować, bo mogło być znacznie gorzej – podkreśla mł. bryg. Rutkowski.
Trwa ustalanie przyczyn tragedii
Obecnie budynek jest poddawany żmudnemu procesowi wietrzenia i oddymiania. Przyczyny wybuchu ognia nie są jeszcze znane – skala zniszczeń wewnątrz lokalu utrudnia natychmiastowe wskazanie źródła pożaru. Sprawą zajmą się biegli z zakresu pożarnictwa.

