Poinformuj nas: alarm@tko.pl

reklama
3 C
Olsztyn
niedziela, 15 grudnia, 2019

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

reklama

Warte uwagi

Szop Edward uduszony przez turystów? Jest dochodzenie prokuratury! Rekonstrukcja wydarzeń

reklama

Jako pierwsi przedstawiliśmy całej Polsce postać sympatycznego szopa Edwarda. Niestety, też jako pierwsi poinformowaliśmy o jego tragicznej śmierci. 

Smutna wiadomość dotarła do naszej redakcji w niedzielę (09.06). Skontaktowaliśmy się z właścicielką panią Moniką Bem, która potwierdziła, że Edward nie żyje. Po nas wieczorem artykuł opublikowała Gazeta Wyborcza. Rozpoczęła się medialna kula śnieżna, która urosła do wielkości lawiny. Temat wywołuje ogromne emocje w całej Polsce, był poruszany chyba we wszystkich mediach elektronicznych w kraju. Skala stała się tak wielka, że wszyscy zachodzą w głowę jak to się stało, że turyści mogli doprowadzić do śmierci Edwarda? W piątek (14.06) właścicielka zwierzaka złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury Rejonowej Olsztyn Południe.

Wspólne życie z szopem celebrytą

reklama

Pani Monika weszła w posiadanie szopa Edwarda poprzez ogłoszenia na stronie OLX. Zadzwoniła do oferującej, która to nie miała warunków do trzymania zwierzęcia więc go zaadoptowała. Szop zamieszkał z nią na Zatorzu (Więcej: Olsztyn oszalał na punkcie szopa. Nazywa się Edward i ma 7 miesięcy [FOTO][WIDEO]).

Gdy właścicielka wychodziła z Edwardem na spacery zauważyła, że lubi odkrywać miejsca gdzie są zanieczyszczenia ekologiczne: – To co spowodowało, że wpadłam na pomysł aby poprzez szopa promować ekologiczne podejście do życia. W mojej charytatywnej pracy odwiedzałam przedszkola gdzie Edawrd miał bardzo dobry kontakt z dziećmi oraz placówki dla osób starszych i niepełnosprawnych gdzie Edward wywoływał uśmiech na twarzach i podnosił na duchu osoby tam spotykane – wspomina ze łzami w oczach pani Monika.

Szop Edward występuje w programie „Dzień Dobry TVN”

Akcja „Sprzątanie Olsztyna z szopem Edwardem”

Około miesiąca temu przeprowadziła się pod Olsztyn. Szop Edward miał dziesięć miesięcy. Był udomowiony i przyzwyczajony do kontaktu zarówno z ludźmi jak i innymi zwierzętami. Nie był agresywny. Szop został zaszczepiony na wściekliznę, odrobaczony i był w dobrej kondycji fizycznej.

Na wsi mieszkali w domu, który jest ogrodzony. W budynku zwierzak biegał luzem natomiast nie był wypuszczany bez opieki na podwórko i ogród.  – Wiedziałam, że jego wrodzona ciekawość i chęć eksploracji spowoduje, że opuści posesje i pójdzie dalej. Mieszkam sama więc muszę się opiekować szopem oraz dwoma kotami. Będąc w domu nie nakładałam dla szopa żadnej uprzęży ani obroży. Ubierałam szelki jedynie jak wychodziliśmy z domu – zaznacza właścicielka.

Wszystko skończyło się w sobotę

8 czerwca po godzinie 19:00 w odwiedziny przyjechali znajomi pani Moniki, która opowiada nam co się działo: – Spędzaliśmy razem czas i bawiliśmy się z Edwardem. Szop był z nami kiedy to około 21:00 poszedł na górę na swój ulubiony taras gdzie miał miejsce do leżakowania. My w trakcie spotkania wychodziliśmy na dolny taras na papierosa. Mogło się zdarzyć pomimo informacji o zamykaniu wszelkich drwi i okien, że takowe dolne tarasowe nie zostały zaryglowane (były zamknięte). Korzystając z naszej nieuwagi, Edward prawdopodobnie zszedł na dół gdzie po otwarciu drzwi tarasowych wydostał się do ogrodu i dalej w nieznanym kierunku. Szopy są bardzo inteligentne. Około 24:00 goście zaczęli opuszczać dom i kiedy chcieli się pożegnać z Edwardem okazało się, że go nie ma.

Zaczęli szukać szopa na zewnątrz budynku, wszędzie było ciemno więc użyli latarek. Krzyczeli, ale bez skutku. Warunki na wsi nie sprzyjały nocnym poszukiwaniom. Właścicielka dodaje ze smutkiem: – Edward mógł być wszędzie. Ja i moi znajomi nie udaliśmy się na rozpytanie po okolicy, gdyż z mojej posesji nie widać było świateł w innych domkach letników. Znajomi pojechali do domu a ja zadecydowałam, że rozpocznę poszukiwania od rana. W godzinach nocnych nie informowałam żadnych służb o zaginięciu szopa. Nauczona poprzednimi doświadczaniami z kotami, które się znajdywały byłam przeświadczona, że i tym razem tak będzie. Niestety tak się nie stało. W niedzielę (09.06) o godzinie 11:00 zaczęła pisać post na forum kiedy dostała telefon od sąsiadki Marzeny z informacją, że Edward nie żyje. Kobiety poszły na posesję na której miała stać się tragedia. Blada na twarzy pani Monika opowiada nam: – Stała tam grupa ludzi, dzieci i pies. Jeden z tych panów opowiedział mi całą historię w obecności Marzeny i nadzorcy obiektu z której wynikało, że Edward znalazł się na ich posesji, przestraszył dzieci a oni nie wiedzieli jak sobie z tą sytuacją poradzić bo sądzili, że jest chory na wściekliznę. Wezwali patrol policji. Następnie turysta wskazał ręką miejsce gdzie wsadził Edwarda tj. do beczki na przyłącza wody i przyznał się, że zakrył beczkę wiekiem idealnie dopasowanym do niej.

W takim pojemniku turyści zamknęli Edwarda

Na pytanie czy na pewno tak zrobił wczasowicz miał odpowiedzieć, że tak i oświadczył, że szop się zapewne udusił. Stan psychiczny właścicielki nie pozwalał na dalszą rozmowę. Załamana psychicznie wróciła do domu. Później dowiedziała się ,że zwłoki Edwarda zostały zabrane do Polikliniki Weterynaryjnej UWM. Tam weterynarz pan Zbigniewa miał zbadać szopa pod kątem wścieklizny. W poniedziałek (10.06) przywiozła książeczkę zdrowia Edwarda i zleciła sekcję zwłok zwierzęcia. W środę (12.06) policja została poinformowana o przestępstwie.

Wersja wydarzeń według policji

Olsztyńska policja otrzymała zgłoszenie 8 czerwca przed północą o szopie od operatora numeru 112, który stwierdził, że szop zagraża życiu i zdrowiu wielu osób. Funkcjonariusze podjęli interwencję mimo, że w pierwszej kolejności w takiej sytuacji powinny być poinformowane inne służby, w tym: Powiatowy Lekarz Weterynarii oraz Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, które dysponują odpowiednimi warunkami i możliwościami przejęcia takiego zwierzęcia. Będąc już na miejscu poinformowali odpowiednie służby, które mogłyby zabezpieczyć zwierzę, jednak spotkali się z odmową przejęcia interwencji. W momencie, kiedy policjanci przyjechali na miejsce, zwierzę znajdowało się w dziurze w ziemi przykryte drewnianą paletą, mając dostęp do świeżego powietrza. Policjanci nie stwierdzili, aby szop stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia znajdujących się tam osób. Z uwagi na brak możliwości technicznych zabezpieczenia takiego zwierzęcia policjanci poinformowali turystów o konieczności zgłoszenia interwencji właściwym służbom.

Życie bez Edwarda

Monika Bem początkowo nie wiedziała, czy podejmie działania przeciwko turystom. Jednak ludzie, którzy go złapali i zamknęli w beczce zaczęli mieć do niej pretensje. Telefonicznie żalili się, że nagłośniła sprawę i mają różne nieprzyjemności, chociaż nikt nie zna ich personaliów oprócz pani Moniki i służb. – W tym domku, do którego zawędrował Edward, poza dziećmi było osiem dorosłych osób w średnim wieku. Żadna z nich nie wpadła na to, że będzie mu brakowało tlenu. Twierdzą, że umieścili go w beczce o godz. 2. w nocy, a weterynarz przyjechał po niego dopiero o godz. 11.30. On się tam ugotował – skomentowała sprawę dla Onetu. Z relacji weterynarza, który przyjechał na miejsce zdarzenia w niedzielę wynika, że szop Edward był w beczce przykrytej wiekiem, a na nim stała paleta i inne elementy.

Całą tragedię podsumowała też wpisem na profilu Edwarda: – Jesteśmy połączeni czy nam się to podoba czy nie, decyzje które podejmujemy mogą mieć znaczący wpływ na życie innych ludzi, nawet tych „przypadkowych”. Dlatego żyj człowieku w myśl zasady: Nie rób innemu tego, czego sam nie chcesz doświadczyć i pamiętaj, że do doświadczania życia jest Ci potrzebny TLEN…Ja przez czyjąś decyzje straciłam przyjaciela i towarzysza. Do zobaczenia Edward, moje kochane słonko.

W internecie powstała internetowa petycja „Turyści zamknęli szopa Edwarda w beczce, gdzie się udusił. Postawmy ich przed sądem„, która ma już prawie 3000 podpisów.

Sekcja zwłok została już przeprowadzona. Czekamy na jej wyniki. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sprawą zainteresowana jest Prokuratura Krajowa.

 

 

reklama

grudzień, 2019

31GRU20:30Gala sylwestrowa – „Hommage a Blues Brothers”Filharmonia Warmińsko-Mazurska w Olsztynie, ul. Bartosza Głowackiego 1Kategoria wydarzenia:Koncerty,Kultura i sztuka

Co? Gdzie? Kiedy? w Olsztynie. Zobacz nasz kalendarz wydarzeń TUTAJ
reklama

22 KOMENTARZE

  1. Moniko, petycję wysyłam w tym tygodniu do Muzeum Przyrody w Olsztynie. Jeśli pomoże Ci w Prokuraturze – daj znać. Udostępnię Ci listę podpisów.

  2. Do Właścicielki
    Bardzo Pani współczuję, przez głupotę innych ludzi straciła Pani przyjaciela.
    Proszę nie przejmować się tymi durnymi komentarzami, wypisują je ludzie którzy nie kochają zwierząt i nie mają za grosz empatii.
    Mam nadzieję że winni zostaną stosownie ukarani. To było cudowne łagodne zwierzątko i ufało ludziom no i właśnie tak je potraktowali tępi ludzie.

    5
    3
  3. Tak żal dupę ściska że byli znani w internecie?? Oni robili chociaż coś pożytecznego a nie to co ty siedząc i hejtując. NIKT NIE MA PRAWA ZABIJAĆ ZWIERZĄT A KTOŚ ODEBRAŁ MU DOSTĘP DO TLENU Z PREMEDYTACJĄ

    5
    3
  4. Wy jesteście chyba jacyś chorzy!
    Każde zwierzę może uciec i może mielibyście rację gdyby go potrącił samochód.
    Jakiś pewnie napity wczasowicz z premedytacją zamknął go w beczce bez dostępu powietrza. TAK SIĘ NIE POSTĘPUJE Z ŻADNĄ ŻYWĄ ISTOTĄ. TO JEST ZNĘCANIE SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI. Właścicielka słusznie zrobiła zgłaszając tą sprawę. Dodatkowo to było to pożyteczne zwierzę, które odwiedzało chorych i niepełnosprawnych oraz uczestniczyło w sprzątaniu świata z dzieciakami i wszystko to był wolontariat a wy palcem pewnie nie kiwniecie dla drugiego człowieka. Ba gdy dzieje się innym krzywda jeszcze zhejtujecie. To zwierzę było bardziej pożyteczne od WAS hejterów

    6
    3
    • Ty pustostan zwierzę nie żyje przez WCZASOWICZÓW. A ty pamiętaj że nie jesteś anonimowy w internecie. Ona przynajmniej z pomocą tego szopa robiła jakieś pożyteczne rzeczy. Jesteś znajomym wczasowiczów czy jednym z nich??

      6
      4
      • „Z pomocą szopa..” hahahahahahah Kolejny/Kolejna bez mózgu. Nie masz nic mądrego do powiedzenia to zamilcz. SZOP nie jest zwierzęciem domowym, jego naturalnym środowiskiem są lasy, mokradła a nie MIASTO. Śmierć zwierzaka jest wyłącznie winą Właścicielki!!!!!!!

        5
        4
        • Pieprznij się w tą pustą głowę, ten szop był z hodowli i był oswojony. Koty i psy kiedyś to też były dzikie zwierzęta i co można je zabijać?? To nie usprawiedliwia tych tępych wczasowiczów. Odpowiedzą za znęcanie się nad zwierzętami. Zdarza się że Świerże ucieknie, ale ty pewnie nie masz to gówno wiesz. Nie właścicielka go zabiła. A ty się zajmij swoim nędznym życiem bo ją hejtujesz z zazdrości

          2
          3
        • Haha ale żeś zabłysnął. Nikt nie ma prawa odbierać żadnemu niewinne mu zwierzęciu życia. Wczasowicze go udusili! Zazdrość zżera że byli znani? Każdy ma prawo żyć jak chce. Inne zwierzęta też często uciekają i co można je zabijać??

  5. Zamiast pilnować szopa Pani świeci na instagramach oraz na różnych portalach. Więc rada moja droga…. pilnuj szopa bo szop ma focha i do turystów wynocha.

    9
    6
    • Haha ale żeś zabłysnął. Nikt nie ma prawa odbierać żadnemu niewinne mu zwierzęciu życia. Wczasowicze go udusili! Zazdrość zżera że byli znani? Każdy ma prawo żyć jak chce. Inne zwierzęta też często uciekają i co można je zabijać??

      2
      1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

reklama

Konkurs

Warte uwagi

Niesamowite! To jedyny taki Sylwester w Olsztynie! Jednak jest co robić w tym nudnym mieście?

Oferta sylwestrowa w mieście nie rozpieszcza. Dlatego naprzeciw znudzonym i spragnionym dobrej zabawy wychodzi Hookah Club. Mieszczący się przy ul. Hugona Kołłątaja 1 Hookah Club...

Świąteczna oferta pracy. Zarabiaj w Holandii. Bonus 390 Euro!

Potrzebujesz na święta dorobić trochę gotówki? Marzy Ci się wyjazd za granicę? Biuro pracy Axidus oferuje możliwość miesięcznego wyjazdu w ramach pracy dodatkowej do...

Nowy (Jack) Pub na olsztyńskiej Starówce. Będzie nie tylko trunkowo, ale też smacznie!

Już od 15 listopada bywalcy olsztyńskiej starówki będą mieli kolejną miejscówkę, w której będą mogli spędzić czas przy dobrym jedzeniu i jeszcze lepszych trunkach....

RABATOL.PL

X