20 C
Olsztyn
czwartek, 23 Maj, 2019
reklama

O krok od katastrofy. W Olsztynie znaleźli ogromną rakietę na dachu wieżowca [FOTO]

Strona główna Polecane artykuły O krok od katastrofy. W Olsztynie znaleźli ogromną rakietę na dachu wieżowca...
reklama

Tego jeszcze nie było w Olsztynie. Wielka rakieta leżała na dachu wieżowca w Olsztynie (woj. warmińsko-mazurskie) przy ulicy Dworcowej. Dobrze, że znalazł go emerytowany wojskowy. Wiedział co ma robić!

Gdyby nie doświadczenie i zimna krew pana Marka (59 l.) kilkaset rodzin musiałoby uciekać z mieszkań i koczować na dworze w oczekiwaniu na saperów, którzy zajmą się rakietą.
Skrzyknęliśmy się z sąsiadami, żeby w końcu zrobić porządek na dachu, bo nikt z naszej spółdzielni dawno tam nie zaglądał – relacjonuje Pan Marek.

reklama

Sąsiedzi z wieżowca jak postanowili, tak zrobili. Wdrapali się na dach. Wzrok Pana Marka natychmiast przyciągnął wielki metalowy przedmiot przypominający rurę.
Podszedłem bliżej. Zaraz poznałem, że to rakieta – mówi Pan Marek.
A Pan Marek wie, co mówi. Całe życie był wojskowym. Emerytowany żołnierz natychmiast ocenił, że to pocisk oświetleniowy. Używa się ich na poligonach i na polu bitwy, żeby móc walczyć w nocy.

Rakiety oświetleniowe są wystrzeliwane na wysokość 5 kilometrów. Tam uruchamia się spadochron i pocisk powoli spada na ziemię. Taka rakieta ma aż kilogram materiału wybuchowego. Gdyby taka bomba wybuchła na dachu wieżowca, to kilka pięter zamieniłoby się w gruzy.


W Panu Marku odezwał się prawdziwy żołnierz. Błyskawicznie podjął decyzję, żeby natychmiast zabrać rakietę z wieżowca. Razem z sąsiadem chwycili ją z obu stron. Znieśli ją na klatkę i wsiedli z rakietą do windy. To była długa jazda z 10 piętra na parter…
Jak już wynieśliśmy z bloku, to postawiliśmy ją na podwórzu, przy drzewie – mówi były wojskowy. – Wezwaliśmy też policję i straż pożarną – dodaje.
Ustalono, że jest to skorupa pocisku rakietowego oświetleniowego, która nie posiadała materiału wybuchowego i środka zapalającego – poinformowała nas mł. asp. Izabela Kołpakowska z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Taką miałem nadzieję, że to nie jest niewybuch, a wypalony pocisk. Kamień spadł mi z serca, kiedy była już taka pewność – z wyraźną ulgą na twarzy mówi Pan Marek.
Sama rakieta pochodzi jeszcze z czasów, kiedy w Polsce stacjonowała armia radziecka i ćwiczyła na poligonach w naszym regionie. Prawdopodobnie zabłąkany pocisk doleciał aż nad Olsztyn.

reklama
reklama

10 KOMENTARZE

  1. Pan Marek nie jest Panem Markiem. Owszem emerytowany wojskowy , który poinformował policję i straż że brak zapalnika i nie jest to przedmiot groźny dla otoczenia. Ale procedury…..a fantazja „dziennikarza” godna pozazdroszczenia..ale aferka jest 😁

  2. Szkoda tylko, że „bohaterski” Pan Marek zostawił rakietę pod drzewem. Mógł ją przecież zapakować do swojego auta wywieźć na działkę, żeby tam pobawić się w sapera…

    2
    1
  3. Rzetelność dziennikarska po-ra-ża… „tuż obok siedziby Spółdzielni “Pojezierze” , która jest na Kołobrzeskiej… blok nie należy do spółdzelni, ale jest wspólnotą.. i do tego byłym blokiem AMW… to daje do myślenia, skąd to znalezisko 😉

  4. Ten artykuł to jakieś nieporozumienie. Najpierw straszycie ludzi ogromnym pociskiem, niewypałem i do tego jeszcze mylicie numer bloku. Zdjęcia straży są wymieszane – jedne zrobione przy bloku 46, drugie przy 58. Zanim zrobicie aferę na całe miasto radzę się porządnie zastanowić.

  5. A Pan Marek ryzykował życie mieszkańców zwożąc rakietę na dół zamiast grzecznie czekać na ekipę saperów.
    Nie ma tu znaczenia to że był wojskowym, jakie miał przekonanie, że nie wybuchnie mu to w windzie?
    Co za absurd. Spowodował jeszcze większe zagrożenie… całe szczęście, że to była tylko skorupa….

    20
  6. Co za bzdury tm bardziej że Armia Czerwona stacjonowała w latach : siły zbrojne Rosji Radzieckiej (RFSRR), następnie wojska lądowe RFSRR w latach 1918–1922 i lądowe siły zbrojne ZSRR w latach 1922–1946, a bloki na Dworcowej budowano od 1976 roku.

    Język, którym pisane są wasze artykuły jest na bardzo podstawowym poziomie… Czyżbyście prowadzili zajęcia dodatkowe w podstawówkach?

    13
    3

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

reklama

zobacz również

RABATOL.PL

rekalma