reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Sprawa Jarosława W. Zbiegł z miejsca wypadku, teraz unika sądu?

OlsztynSprawa Jarosława W. Zbiegł z miejsca wypadku, teraz unika sądu?

Wyprzedził, potem gwałtownie zahamował, spowodował wypadek i odjechał. Teraz nie stawia się na rozprawy

Trwa kolejny proces kierowcy, który po spowodowaniu wypadku uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanym.

reklama

Postępowanie w sprawie kierowcy, który uciekł z miejsca wypadku, toczy się przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Oskarżony Jarosław W. na sali sądowej się nie pojawił, reprezentował go znany z głośnych procesów adwokat Piotr Afeltowicz.

Kolejny proces sprawcy wypadku

To już kolejne postępowanie w sprawie wypadku na drodze ekspresowej S7 sprzed dwóch lat. W pierwszym zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wykroczenie. Wówczas sąd uznał Jarosława W. winnym spowodowania kolizji i nakazał mu zapłacić 15 tysięcy złotych grzywny oraz zakazał mu prowadzenia pojazdów przez okres roku i dwóch miesięcy. Sprawa trafiła do sądu apelacyjnego, który podniósł okres zakazu do trzech lat, czyli najwyższego z możliwych.

reklama

Sprawca wypierał się winy

W trakcie trwania pierwszego postępowania sądowego Jarosław W. nie przyznawał się do winy, twierdząc, że to nie on prowadził samochód. Okazało się jednak, że jeden ze świadków zdarzenia miał w swoim samochodzie zainstalowaną kamerę, która uwieczniła przebieg wypadku. Nie było żadnych wątpliwości, kto kierował, co zrobił, na nagraniu została także uwieczniona ucieczka sprawcy z miejsca kolizji.

– Jechał nam na zderzaku, a po wyprzedzeniu nagle zahamował. Mogliśmy wszyscy zginąć. Cudem nie doszło do tragedii. Kiedy uderzyliśmy w barierki, zatrzymał się, a potem uciekł – opowiadał przebieg wypadku poszkodowany i jednocześnie oskarżyciel posiłkowy Sergiusz Rózicki.

Zaznaczył także, że obecnie zmieniła się kwalifikacja czynu.

– Teraz sprawa dotyczy sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i narażenia mnie, mojego małego synka, z którym jechaliśmy, i mojej żony na niebezpieczeństwo utraty życia. Mam nadzieję, że będzie wyrok skazujący. Takich kierowców trzeba eliminować z ruchu drogowego i surowo karać – powiedział stanowczo Sergiusz Rózicki.

Niebezpieczny wypadek

Wypadek miał miejsce w sierpniu 2022 roku na drodze pomiędzy Ostródą a Olsztynkiem. Kierujący volkswagenem zaczął spychać seata, zajechał mu drogę, po czym gwałtownie zahamował. Na skutek tego seat, w którym jechało małżeństwo z czteroletnim synem, zjechał na pobocze, gdzie kilkukrotnie uderzył w bariery ochronne. Samochód został poważnie uszkodzony. Pasażerowie na szczęście nie odnieśli obrażeń.

Sergiusz Rózicki podkreśla, że nie wolno dawać „przyzwolenia na agresję drogową”. Podczas składania w poniedziałek zeznań kilka razy zaznaczył, że choć jest doświadczonym kierowcą, pierwszy raz miał do czynienia z tak agresywnym zachowaniem innego uczestnika ruchu. Nie ukrywał, że spodziewa się wyciągnięcia przez sąd surowych konsekwencji dla sprawcy wypadku.

– Sprawca zatrzymał się kilkaset metrów dalej. Po chwili ruszył i odjechał. Nawet nie zainteresował się, co z nami – powiedział przed sądem poszkodowany.

Sprawca „nie uchyla się od odpowiedzialności”

Co na to Jarosław W.?

– Mój klient nie uchyla się od odpowiedzialności. Są w tej sprawie także wątpliwości, które musimy wyjaśnić – już po rozprawie powiedział „Gazecie Olsztyńskiej” Piotr Afeltowicz, adwokat reprezentujący Jarosława W.

Bulwersująca sprawa sprzed dwóch lat wzbudziła zainteresowanie opinii publicznej. Głośno dyskutowano wówczas także o tym, że rodzina sprawcy wypadku posiada firmę transportową, a trzeba przyznać, że to właśnie kierowców spedycji często uznaje się za tych, którzy na drodze zachowują się agresywnie.

źródło: Gazeta Olsztyńska

Tym żyje Olsztyn

reklama
1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Dlaczego warto sięgać po pieczywo razowe i jak trafnie wybierać wypieki z pełnego ziarna?

Pieczywo razowe od lat zajmuje ważne miejsce w diecie osób, które chcą świadomie komponować codzienne posiłki.

Rzemieślnicze mydła i kremy do golenia. Dlaczego warto zamienić piankę z puszki na tradycyjny tygiel?

Zamiana drogeryjnej pianki w sprayu na rzemieślnicze mydło z tygla to kluczowy krok w walce z podrażnieniami.

Zepsuła się drukarka? Sprawdź zanim zapłacisz za nową

Awaria drukarki w złym momencie potrafi zatrzymać pracę całego biura.

Jaką przyczepę jednoosiową wybrać do swoich potrzeb

Wybór odpowiedniej przyczepy jednoosiowej wymaga analizy kluczowych parametrów technicznych, które decydują o jej funkcjonalności i bezpieczeństwie.

Jakie oprogramowanie dla firmy produkcyjnej wybrać

Wybór odpowiedniego oprogramowania dla firm produkcyjnych jest kluczową decyzją, która wpływa na efektywność operacyjną i konkurencyjność przedsiębiorstwa.

Cyna do lutowania w laskach – jak czytać oznaczenia LC i dobrać spoiwo do materiału

Laski lutownicze to jedna z najstarszych i jednocześnie najszerzej stosowanych form spoiwa do lutowania miękkiego.

Jak dobrać płytki do mieszkania w bloku? Praktyczny poradnik przed remontem

Wybór wykończenia podłóg i ścian w bloku wymaga balansu między estetyką a funkcjonalnością.

Produkcja krótkoseryjna: proszek, forma czy frezowanie

Produkcja krótkoseryjna to obszar, w którym najczęściej podejmuje się złą decyzję technologiczną.

Producent zasilaczy UPS ? na co zwrócić uwagę przy wyborze dostawcy?

Wybór odpowiedniego producenta zasilaczy UPS jest kluczowy dla zapewnienia stabilności zasilania w wielu branżach.

Sprzedaż wysyłkowa a kasa fiskalna – kto powinien ją posiadać?

Sklep internetowy w wielu przypadkach może działać bez kasy fiskalnej, jednak ewidencjonowanie sprzedaży i wydawanie paragonów bywa konieczne.

Jak otworzyć salę zabaw w Olsztynie? Rodzice podpowiadają, na czym naprawdę warto się skupić

Pomysł na własną salę zabaw może wydawać się prosty: znaleźć odpowiedni lokal, zamontować konstrukcję, przygotować kilka stolików dla rodziców i otworzyć drzwi.

Gdzie najlepiej kupić samochód używany w Polsce

Nie istnieje idealne miejsce do zakupu samochodu używanego.

Festiwal Dmuchańców w Parku Centralnym. Pięć dni świetnej zabawy dla dzieci

Park Centralny opanują wielkie dmuchańce. Festiwal potrwa aż pięć dni!
reklama
reklama