reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Dramat w szpitalu. Po operacji guza mózgu spadła z łóżka. W klinice „Budzik” walczy o zdrowie

KętrzynDramat w szpitalu. Po operacji guza mózgu spadła z łóżka. W klinice...

Dramat po operacji. Rodzina wini szpital

Edyta Dudzik z Kętrzyna po udanej operacji guza mózgu spadła z łóżka i doznała tak poważnych obrażeń, że trafiła do kliniki „Budzik”. Rodzina upatruje winy szpitala w nieodpowiednim zabezpieczeniu łóżka kobiety, placówka zaprzecza. Nagrania z wypadku nie ma, chociaż sala na oddziale intensywnej terapii jest monitorowana. Rodzina poszkodowanej kobiety zgłosiła się do reportera śledczego Telewizji Polsat Artura Borzeckiego. Dziennikarz zajął się sprawa i w programie Interwencja wyemitował reportaż na ten temat.

reklama

Diagnoza: nowotwór mózgu

Dwa i pół roku temu Edyta Dudzik z Kętrzyna otrzymała przerażającą diagnozę: nowotwór mózgu. Przeszła chemioterapię i radioterapię, jednak efekty nie były zadowalające. Kobietę skierowano na operację do Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie. Zabieg trwał kilka godzin i zakończył się pomyślnie: pacjentka się wybudziła, odzyskała przytomność.

– Operacja się udała, odbyła się 8 marca. Zachowane zostały wszystkie nerwy. Przez 4 dni przebywała na intensywnej terapii. 14 marca ubiegłego roku miała zmienić oddział, bo odzyskała przytomność. Była świadoma, odpowiadała na pytania – opowiedział Tomasz Dudzik, mąż pani Edyty reporterom „Interwencji” w Polsat News.

reklama

Córka pani Edyty, Nikola, podkreśla pozytywne nastawienie mamy, która mimo przerażającej diagnozy ją uspokajała, że po maksymalnie dwóch tygodniach wróci do domu i będą razem spędzać czas i wzajemnie się pielęgnować. Nie ukrywa też, że ma żal, bo jako rodzina zaufali służbie zdrowia, że po tak ciężkiej operacji szpital zapewni mamie właściwą opiekę.

Wypadek po operacji, nagrania z monitorowanej sali brak

Tymczasem 14 marca doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Pani Edyta przebywała na sali intensywnej terapii. Upadła na podłogę, uderzyła się o nią głową, w wyniku czego diametralnie zmienił się jej stan.

– Zadzwoniła pani dyżurująca z informacją, że doszło do zdarzenia, do którego nie powinno dojść. Żona stała i upadła na głowę. I później już dowiedziałem się od ordynatora, że moja żona wypadła samoczynnie z łóżka – wspomina trudne wydarzenie Tomasz Dudzik.

Mazowiecki Szpital Bródnowski wydał oświadczenie, w którym zaznacza, że pani Edycie zapewniono właściwą opiekę.

„W sprawie pacjentki należy zaznaczyć, że wszelkie środki bezpieczeństwa zostały zastosowane. Pacjentka była monitorowana, zabezpieczona barierkami ochronnymi. Zespół medyczny nie jest w stanie przewidzieć ponadstandardowych działań pacjentów jak np. nagła decyzja o próbie wstania z łóżka”.

Sala intensywnej terapii jest monitorowana. Okazuje się jednak, że w momencie zdarzenia kamery nie nagrywały.

Reprezentujący rodzinę adwokat Marek Gawryluk uważa, że pani Edyta nie byłaby w stanie samodzielnie wyjść z łóżka prawidłowo zabezpieczonego barierkami.

– Pokrzywdzona pacjentka leżała w określonego typu łóżku. Nie trzeba fachowców, żeby stwierdzić, że osoba, która jest chora, nie jest w stanie z takiego łóżka samodzielnie wyskoczyć – zaznacza.

Ze szpitala do kliniki „Budzik”

Stan pani Edyty był tak poważny, że w sierpniu nieprzytomna trafiła do kliniki „Budzik” przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie.

– Pacjentka przyjęta do nas była w stanie minimalnej świadomości i tak jest w tej chwili. Wszelkie zmiany, nawet na lepsze, które obserwujemy, nie mają cech powtarzalności i takiego stałego charakteru. W związku z tym ta rehabilitacja jest bardzo długa, żmudna. Rokowanie jest niepewne – mówi dr Piotr Siwik z olsztyńskiego szpitala.

Lekarze walczą o zdrowie kobiety, a mąż z córką prawie codziennie pokonują blisko 90 kilometrów w jedną stronę, aby ją wspierać.

– 4-5 razy w tygodniu jestem u żony. Załatwiłem kontrakt w Norwegii, który oczywiście zerwałem ze względu na sytuację rodzinną. Na chwilę obecną nie pracuję, utrzymuję się ze świadczenia opiekuńczego na żonę – powiedział pan Tomasz.

– Wszystko, co się w moim życiu dzieje, opowiadam mamie. To, że jakiś sukces w życiu osiągnęłam czy chociażby cokolwiek się wydarzyło, wszystko opowiadam. Musi być na bieżąco informowana, bo przede wszystkim, kiedy będzie mogła mówić, to zarzuci mi, że nie rozmawiałam z nią – mówi Nikola Dudzik.

Prokuratura nie dopatrzyła się winy szpitala

W klinice „Budzik” kętrzynianka może przebywać rok.

Pan Tomasz zawiadomił prokuraturę i ubiegał się o odszkodowanie, które umożliwiłoby opłacenie dalszej opieki i rehabilitacji.

Prokuratura jednak uznała zdarzenie za nieszczęśliwy wypadek, a postępowanie personelu medycznego za prawidłowe. Wnioski o powołanie biegłych i przeprowadzenie eksperymentu procesowego zostały odrzucone.

– Prokurator, która prowadziła postępowanie, uznała, że to zdarzenie można rozpatrywać w charakterze nieszczęśliwego wypadku. I że w zachowaniu, w postępowaniu personelu medycznego nie można dopatrzyć się żadnych uchybień – zaznacza Katarzyna Skrzeczkowska z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie.

Rodzina nie zgadza się z opinią prokuratury

Z taką oceną sytuacji nie zgadza się adwokat pana Tomasza Dudzika.

– Jedynie fragmentarycznie przeprowadzono postępowanie dowodowe. Tak naprawdę ustalono to, co miało mieć miejsce na terenie szpitala wyłącznie na podstawie zeznań osób, które mogą być odpowiedzialne za ten stan rzeczy, co jest niedopuszczalne – powiedział.

Uważa też, że w sprawie powinni zostać powołani biegli.

– Biegli przede wszystkim powinni stwierdzić, czy osoba w takim stanie zdrowia, po tak ciężkiej operacji byłaby w stanie samodzielnie zeskoczyć z łóżka, które było, miało być zabezpieczone bardzo wysokimi barierkami. My twierdzimy, że najprawdopodobniej to łóżko nie miało podniesionych barierek.

W sprawę zaangażowała się senator Lidia Staroń

– Jestem zdziwiona, że jest umorzone postępowanie w prokuraturze. Dlatego piszemy w tej chwili pismo do Prokuratury Krajowej, prosimy o nadzór, ale także wszczęcie tego postępowania – zapowiedziała. — Nie może być tak, że pacjent idzie do szpitala i nie ma opieki — skomentowała sytuację senator Lidia Staroń.

Pani Edyta może przebywać w klinice „Budzik” do końca sierpnia. Co dalej, nie wiadomo.

– Rozeznanie zrobiłem w klinikach prywatnych. Trzeba dobrać dobrą klinikę, a to jest koszt rzędu do 30 tysięcy złotych – mówi pan Tomasz.

Świadczenie pielęgnacyjne wypłacane osobom, które rezygnują lub nie podejmują zatrudnienia w związku z koniecznością zapewnienia opieki niepełnosprawnemu członkowi rodziny, od stycznia tego roku wynosi 2458 złotych miesięcznie.

źródło: Interwencja Telewizji Polsat

Tym żyje Olsztyn

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

„Rzuciła etat i zrobiła gabinet w domu”. Takich historii przybywa z miesiąca na miesiąc

Jeszcze niedawno siedziały za biurkiem, pracowały zmianowo albo wracały zmęczone po całym dniu pracy.

Jak przedsiębiorcy mogą zabezpieczyć swoje inwestycje w niepewnych czasach?

W niepewnych czasach sama dobra kalkulacja kosztów już nie wystarcza.

Sztuczne ognie na wesele – jakie wybrać i kiedy najlepiej ich użyć?

Sztuczne ognie od lat są jedną z najbardziej efektownych atrakcji weselnych.

PZU Sponsorem Głównym Kortowiady: edukacja z pierwszej pomocy i nowy defibrylator na terenie kampusu

Podczas każdej Kortowiady dokładamy wszelkich starań, by zapewnić możliwie najwyższy poziom bezpieczeństwa uczestnikom.

Jak dobrać włosie szczotki przemysłowej do rodzaju obrabianej powierzchni

Dobór włosia szczotki przemysłowej rzadko jest decyzją wyłącznie techniczną.

Strój kąpielowy typu bandeau – dla kogo jest fason bez ramiączek?

Strój kąpielowy typu bandeau, potocznie nazywany opaską, to jeden z najbardziej stylowych fasonów, który regularnie pojawia się w letnich kolekcjach największych marek.

Wzruszająca akcja! Darczyńcy pomagają samotnym i starszym pacjentom Szpitala Miejskiego w Olsztynie

Pani Bożena Lemierska pomaga pacjentom Szpitala Miejskiego. Do akcji może dołączyć każdy, także Ty.

Koniec wyprzedaży w Salonie Elżbieta już 23 maja. Ogromne rabaty na meble

Wyprzedaż likwidacyjna w salonie Elżbieta przy ul. Pstrowskiego 21 w Olsztynie.

Chcesz mieć zdrowszą glebę i lepsze plony? Weź udział w bezpłatnych warsztatach

Więcej praktyki, mniej teorii na pokazach i warsztatach dla rolników.

Pierścionek zaręczynowy szyty na miarę: Biżuteria, która mówi Waszą historię

W świecie, gdzie masowa produkcja dominuje w niemal każdej dziedzinie życia, coraz więcej par pragnie czegoś wyjątkowego, niepowtarzalnego – czegoś, co będzie odzwierciedlać ich unikalną historię i osobowość.

Pomysły na prezent dla fana Stomilu Olsztyn: Niech serce bije w biało-niebieskich barwach!

Jeśli mieszkasz w Olsztynie, to wiesz doskonale – tutaj nie ma miękkiej gry.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego samochodu

Zakup auta z drugiej ręki potrafi dać sporo satysfakcji, ale tylko wtedy, gdy za emocjami nadąża rozsądek.

Abonament na kanapki do biura – jak zaoszczędzić na regularnych dostawach dla firmy?

Regularne zamawianie posiłków do pracy nie musi oznaczać rosnących kosztów i chaosu organizacyjnego.
reklama
reklama