-3 C
Olsztyn
niedziela, 5 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Huczy od plotek. Salon fryzjerski spłonął przez podpalony samochód?

OlsztynHuczy od plotek. Salon fryzjerski spłonął przez podpalony samochód?

W październiku w Jonkowie spłonął popularny zakład fryzjerski. We wsi huczy od plotek. Sprawą zajmuje się policja i prokuratura.

Pożar zakładu fryzjerskiego w Jonkowie

reklama

17 października w Jonkowie pod Olsztynem w województwie warmińsko-mazurskim doszło do pożaru – spłonął budynek przy ulicy Hanowskiego 28, w którym mieścił się popularny zakład fryzjerski, oraz zaparkowany na posesji samochód. Ucierpiały także sąsiadujące z salonem restauracja i masarnia. Na szczęście obyło się bez ofiar, mimo iż na górze mieszkali ludzie.

reklama

Właścicielki zakładu na swoim profilu na Facebooku poinformowały o pożarze i odwołały najbliższe wizyty, jednak szybko znalazły rozwiązanie i wynajęły lokal zastępczy. Podziękowały też swoim klientkom za wsparcie. Pojawiły się głosy o możliwości zorganizowania zbiórki na remont lokalu, ale właścicielki się na to rozwiązanie nie zdecydowały, argumentując to tym, że inni są bardziej potrzebujący, a one dadzą sobie radę.

Małżeństwo w wieku ok. 60 lat zginęło w pożarze mieszkania

Właścicielki zaapelowały też o to, aby nie wierzyć w „teorie spiskowe” na temat przyczyn pożaru – te bowiem pojawiły się błyskawicznie i opanowały całą wieś.

Czy to było podpalenie?

reklama

Takie pytanie zadają sobie mieszkańcy Jonkowa. Po wsi krążą plotki, że salon fryzjerski zajął się od podpalonego samochodu.

„Pewien chłopak miał porachunki, z tego względu ktoś podpalił samochód, wraz z tym zajął się budynek” – przekazał nam nasz informator.

Sprawę pożaru salonu fryzjerskiego bada prokuratura

Zwróciliśmy się do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie z prośbą o udzielenie informacji o toczącym się postępowaniu. Pełniący obowiązki rzecznika prasowego Daniel Brodowski potwierdził, że 17 października Prokuratura Rejonowa Olsztyn – Północ w Olsztynie wszczęła śledztwo dotyczące pożaru samochodu Audi w Jonkowie, zagrażającego życiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach – to czyn z art. 163 § 1 pkt 1 kk.

Strażacy zastali na miejscu rozwinięty pożar dachu, a ogień wydostawał się na zewnątrz budynku

„Na miejscu zdarzenia zabezpieczono ślady kryminalistyczne i przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Trwa oczekiwanie na opinię biegłego co do przyczyn powstania pożaru” – czytamy w wyjaśnieniu prokuratury.

Jednocześnie Daniel Brodowski poinformował nas, że w obecnej, początkowej fazie postępowania gromadzone są dowody w sprawie, na podstawie których będą podejmowane dalsze decyzje.

reklama
reklama
reklama
reklama

3 KOMENTARZY

3 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Oliwia :)
8 listopada 2022 11:26

Wstydził byś się w niedziele, kilka dni po tragedii ludzi jeździć i robić im zdjęcia kiedy ciężko pracują.
Przykre ze masz tak nudne życie.

Kkk
8 listopada 2022 14:58

Wstyd Panie. Kobiety ciężko pracowały fizycznie a Pan zatrzymał się z premedytacją robić zdjęcia ich wizerunku. Wstyd, wstyd, wstyd…Szkoda, że nie chciał Pan robić zdjęć kiedy pracowali tam mężczyźni…Myśle, że szybko zmieniłby Pan zdanie.

Popularne

Pożar sklepu Leroy Merlin. 70 osób ewakuowanych