fbpx
17 C
Olsztyn
czwartek, 6 października, 2022
reklama

Nie oskarżony odpowiada za to przestępstwo? Proces odwoławczy ws. podpalenia kobiety w czasie libacji alkoholowej

GołdapNie oskarżony odpowiada za to przestępstwo? Proces odwoławczy ws. podpalenia kobiety...
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

To nie oskarżony powinien odpowiadać za to przestępstwo – zeznała przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku kobieta, świadek w procesie odwoławczym mężczyzny, nieprawomocnie skazanego za oblanie znajomej denaturatem i jej podpalenie. Ofiara doznała poważnych poparzeń.

reklama

Sąd pierwszej instancji skazał mężczyznę na 4 lata więzienia. Kobieta miała oparzenia II i III stopnia głowy, twarzy, szyi i tułowia obejmujące ponad jedną czwartą powierzchni ciała.

Sąd apelacyjny bada sprawę z Gołdapi (Warmińsko-Mazurskie), incydent miał miejsce ponad trzy lata temu, w grupie osób nadużywających alkoholu, które piły też denaturat. Według prokuratury oskarżony mężczyzna oblał jedną z kobiet właśnie denaturatem i podpalił. On sam do zarzutów nie przyznaje się, zapewnia, że nie był sprawcą tego podpalenia.

Wróciły mroczne czasy? Podpalono lokal na olsztyńskiej starówce
reklama

Sąd przesłuchał we wtorek mieszkankę Gołdapi – jednego z dwóch dodatkowych świadków, o których w postępowaniu odwoławczym wnioskuje obrońca. Mówiła ona, że sprawa tego podpalenia była w mieście – liczącym kilkanaście tysięcy mieszkańców – głośna. Zeznała, że widziała poszkodowaną, znaną jej kobietę – jak się później okazało – niedługo potem, jak doszło do podpalenia, ale nie widziała u niej poważniejszych obrażeń.

Świadek mówiła też, że wiele osób w Gołdapi wie, kto rzeczywiście dokonał podpalenia i że nie jest to oskarżony, ale boją się zeznawać, by nie dotknęła ich zemsta tej osoby. Wymieniła z nazwiska mężczyznę, który miał – nie tyle oblać kobietę denaturatem – do dokonać samego podpalenia, rzucając zapałkę lub zapalniczkę; oblać się miała ona sama, gdy ktoś wytrącił jej z ręki butelkę.

Wróciły mroczne czasy? Podpalono lokal na olsztyńskiej starówce
reklama

Sąd apelacyjny chce w tej sprawie przesłuchać jeszcze jednego świadka. Ten nie stawił się we wtorek w sądzie; została nałożona na niego kara 1 tys. zł, ma stawić się w sądzie pod koniec października.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama