\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Rodzice skatowali niemowlę - są tymczasowo aresztowani ","spintaxed_cnt":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Rodzice skatowali niemowlę - są tymczasowo aresztowani ","spintaxed_cnt":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Rodzice skatowali niemowlę - są tymczasowo aresztowani ","spintaxed_cnt":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Rodzice skatowali niemowlę - są tymczasowo aresztowani ","spintaxed_cnt":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Rodzice skatowali niemowlę - są tymczasowo aresztowani ","spintaxed_cnt":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Rodzice skatowali niemowlę - są tymczasowo aresztowani ","spintaxed_cnt":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nSąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.\n\n\n\nProkurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.\n\n\n\nDyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.\n\n\n\nPara ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.\n\n\n\nProkuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Sąd tymczasowo aresztował rodziców skatowanego niemowlęcia","original_cnt":"\nSąd rejonowy w Szczytnie tymczasowo aresztował na trzy miesiące rodziców skatowanego, trzymiesięcznego niemowlęcia - poinformował prokurator rejonowy ze Szczytna Artur Bekulard. Dziecko walczy o życie w szpitalu dziecięcym w Olsztynie, rokowania lekarzy są niepewne.\n\n\n\n\"Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem\" - powiedział prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekluard. Poinformował, że sąd w tym mieście tymczasowo aresztował w czwartek rodziców trzymiesięcznego chłopca, który został skatowany. Matka ma 22 lata, ojciec 25 lat.\n\n\n\n\"U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych już są zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu\" - powiedział prokurator Bekulard i dodał, że chłopiec ma bardzo poważny, rozległy uraz mózgu. \"Te obrażenia są potworne\" - powiedział prokurator Bekulard.\n\n\n\nProkuratura na tym etapie sprawy nie ujawnia, czy aresztowana para przyznała się do winy i czy złożyła wyjaśnienia. W chwili zatrzymania rodzice chłopca byli trzeźwi.\n\n\n\nOrdynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie Maria Dziejowska powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Lekarka powiedziała, że w takim stanie \"na szczęście dzieci nie trafiają często\". \"Stan dziecka jest bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia\" - powiedziała Dziejowska.\n\n\n\nPrzed dwoma dniami, późnym popołudniem, do szpitala w Szczytnie rodzice przywieźli trzymiesięcznego chłopca - dziecko było nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Po zaopatrzeniu niemowlę zostało przewiezione wraz z matką karetką do szpitala dziecięcego w Olsztynie. Gdy badania wykazały, że chłopczyk jest skatowany, lekarze poinformowali policję.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty\" - powiedział prokurator Belulard i dodał, że prowadzący tę sprawę szukają teraz odpowiedzi na pytania, jak to możliwe, że nikt z rodziny, czy sąsiadów nie zgłosił maltretowania niemowlęcia. Rodzina mieszkała w Szczytnie.\n\n\n\nAresztowani rodzice mają jeszcze 4-letnie dziecko, syna. Prokuratura poinformowała o sprawie sąd rodzinny, a ten podjął decyzję o umieszczeniu chłopca w rodzinie zastępczej. Rodzinę tę będą stanowiły osoby z zewnątrz, nie dziadkowie, ani krewni. Sąd rodzinny po informacji z prokuratury będzie rozważał także kwestię pozbawienia obojga rodziców praw rodzicielskich. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146652,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Sąd rejonowy w Szczytnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy rodziców trzymiesięcznego niemowlęcia, który został skatowany. Obydwoje są trzeźwi. Dziecko walczy o życie w olsztyńskim szpitalu dziecięcym.
reklama
Prokurator rejonowy w Szczytnie, Artur Bekluard, poinformował, że niemowlę cierpi na bardzo poważne urazy w tym rozległy uraz mózgu oraz liczne złamania wszystkich kończyn. Dodatkowo, na niektórych z kończyn występują już zrosty, co wskazuje na fakt, że dziecko było maltretowane od kilku tygodni. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia, czy para przyznała się do winy.
Dyrektor oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w olsztyńskim szpitalu dziecięcym, Maria Dziejowska, powiedziała, że trzymiesięczny chłopiec walczy o życie, a jego rokowania są niepewne. Oboje rodzice zostali aresztowani, gdy przyprowadzili chłopca do szpitala w Szczytnie.
reklama
Para ma także 4-letniego syna, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Sąd rodzinny rozważy także pozbawienie obojga rodziców praw rodzicielskich.
Prokuratura szuka odpowiedzi, jak to możliwe, że nikt z rodziny ani sąsiadów nie zauważył maltretowania niemowlęcia. Rodziny mieszkały w Szczytnie, a sprawa wciąż jest badana przez policję i prokuraturę.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.