\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMinister Kasprzyk był pytany przez dziennikarzy o opinię w sprawie dawnego Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, którego usunięcia domaga się znaczna część dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W maju prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że nazywany potocznie \"szubienicami\", wpisany do rejestru zabytków pomnik pozostanie w centrum miasta, ale opatrzony tablicą informacyjną. Prezydent tłumaczył tę decyzję m.in. wynikami badania opinii mieszkańców.\n\n\n\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Natomiast tych jeszcze spraw, które wymagają pewnie rozwiązania jest wiele. I jestem tu m.in. po to, zaczynając cykl spotkań z radami konsultacyjnymi, aby wsłuchać się w problemy, propozycje i mam nadzieję rozwiązywać w następnych miesiącach poprzez przepisy, które będą przedmiotem obrad parlamentu\" - zapowiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nMinister Kasprzyk był pytany przez dziennikarzy o opinię w sprawie dawnego Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, którego usunięcia domaga się znaczna część dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W maju prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że nazywany potocznie \"szubienicami\", wpisany do rejestru zabytków pomnik pozostanie w centrum miasta, ale opatrzony tablicą informacyjną. Prezydent tłumaczył tę decyzję m.in. wynikami badania opinii mieszkańców.\n\n\n\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOcenił, że takim kluczowym, wprowadzonym przed dwoma laty rozwiązaniem, było to, że działacze opozycji antykomunistycznej otrzymują świadczenie wyrównawcze do posiadanej emerytury; nie mogą mieć emerytury niższej niż 2,5 tys. zł. \"Było to pewne spełnienie sprawiedliwości dziejowej, bo wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że nie może być tak, że działacze walczący o wolną Polskę mają emerytury niższe niż ich prześladowcy, czyli pracownicy dawnego aparatu bezpieczeństwa PRL\" - stwierdził.\n\n\n\n\"Natomiast tych jeszcze spraw, które wymagają pewnie rozwiązania jest wiele. I jestem tu m.in. po to, zaczynając cykl spotkań z radami konsultacyjnymi, aby wsłuchać się w problemy, propozycje i mam nadzieję rozwiązywać w następnych miesiącach poprzez przepisy, które będą przedmiotem obrad parlamentu\" - zapowiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nMinister Kasprzyk był pytany przez dziennikarzy o opinię w sprawie dawnego Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, którego usunięcia domaga się znaczna część dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W maju prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że nazywany potocznie \"szubienicami\", wpisany do rejestru zabytków pomnik pozostanie w centrum miasta, ale opatrzony tablicą informacyjną. Prezydent tłumaczył tę decyzję m.in. wynikami badania opinii mieszkańców.\n\n\n\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKasprzyk zaznaczył, że zapewne jest jeszcze wiele rozwiązań, które należy wprowadzić. \"Myślę, że właśnie rady konsultacyjne będą nam o tych problemach środowiskowych opowiadać i będziemy je próbowali wspólnie rozwiązywać\" - dodał.\n\n\n\nOcenił, że takim kluczowym, wprowadzonym przed dwoma laty rozwiązaniem, było to, że działacze opozycji antykomunistycznej otrzymują świadczenie wyrównawcze do posiadanej emerytury; nie mogą mieć emerytury niższej niż 2,5 tys. zł. \"Było to pewne spełnienie sprawiedliwości dziejowej, bo wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że nie może być tak, że działacze walczący o wolną Polskę mają emerytury niższe niż ich prześladowcy, czyli pracownicy dawnego aparatu bezpieczeństwa PRL\" - stwierdził.\n\n\n\n\"Natomiast tych jeszcze spraw, które wymagają pewnie rozwiązania jest wiele. I jestem tu m.in. po to, zaczynając cykl spotkań z radami konsultacyjnymi, aby wsłuchać się w problemy, propozycje i mam nadzieję rozwiązywać w następnych miesiącach poprzez przepisy, które będą przedmiotem obrad parlamentu\" - zapowiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nMinister Kasprzyk był pytany przez dziennikarzy o opinię w sprawie dawnego Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, którego usunięcia domaga się znaczna część dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W maju prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że nazywany potocznie \"szubienicami\", wpisany do rejestru zabytków pomnik pozostanie w centrum miasta, ale opatrzony tablicą informacyjną. Prezydent tłumaczył tę decyzję m.in. wynikami badania opinii mieszkańców.\n\n\n\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W liczbach też to wygląda, myślę, imponująco. O ile w roku 2015 na pomoc dla kombatantów, dla działaczy opozycji antykomunistycznej państwo przeznaczało zaledwie w skali roku 8 mln zł, w tym momencie w budżecie jest to kwota 130 mln zł. To oznacza, że każda potrzeba związana również z poprawą sytuacji zdrowotnej naszych podopiecznych może być zapewniona\" - powiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nKasprzyk zaznaczył, że zapewne jest jeszcze wiele rozwiązań, które należy wprowadzić. \"Myślę, że właśnie rady konsultacyjne będą nam o tych problemach środowiskowych opowiadać i będziemy je próbowali wspólnie rozwiązywać\" - dodał.\n\n\n\nOcenił, że takim kluczowym, wprowadzonym przed dwoma laty rozwiązaniem, było to, że działacze opozycji antykomunistycznej otrzymują świadczenie wyrównawcze do posiadanej emerytury; nie mogą mieć emerytury niższej niż 2,5 tys. zł. \"Było to pewne spełnienie sprawiedliwości dziejowej, bo wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że nie może być tak, że działacze walczący o wolną Polskę mają emerytury niższe niż ich prześladowcy, czyli pracownicy dawnego aparatu bezpieczeństwa PRL\" - stwierdził.\n\n\n\n\"Natomiast tych jeszcze spraw, które wymagają pewnie rozwiązania jest wiele. I jestem tu m.in. po to, zaczynając cykl spotkań z radami konsultacyjnymi, aby wsłuchać się w problemy, propozycje i mam nadzieję rozwiązywać w następnych miesiącach poprzez przepisy, które będą przedmiotem obrad parlamentu\" - zapowiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nMinister Kasprzyk był pytany przez dziennikarzy o opinię w sprawie dawnego Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, którego usunięcia domaga się znaczna część dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W maju prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że nazywany potocznie \"szubienicami\", wpisany do rejestru zabytków pomnik pozostanie w centrum miasta, ale opatrzony tablicą informacyjną. Prezydent tłumaczył tę decyzję m.in. wynikami badania opinii mieszkańców.\n\n\n\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzypomniał, że w 2016 r. na antenie Radia Olsztyn zapowiadał, że uczyni wszystko, żeby podopieczni urzędu, jakimi są działacze opozycji antykomunistycznej, byli zrównani w uprawnieniach z kombatantami czasu wojennego. Jak zauważył, tak właśnie się stało, bo od 2016 r. uprawnienia tych, którzy \"walczyli już bezorężnie o wolną Polskę\" są właściwie tożsame z uprawnieniami kombatantów czasu wojny. Podkreślił, że osoby, które walczyły o wolność po 1956 roku, otrzymują pełne wsparcie ze strony państwa polskiego.\n\n\n\n\"W liczbach też to wygląda, myślę, imponująco. O ile w roku 2015 na pomoc dla kombatantów, dla działaczy opozycji antykomunistycznej państwo przeznaczało zaledwie w skali roku 8 mln zł, w tym momencie w budżecie jest to kwota 130 mln zł. To oznacza, że każda potrzeba związana również z poprawą sytuacji zdrowotnej naszych podopiecznych może być zapewniona\" - powiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nKasprzyk zaznaczył, że zapewne jest jeszcze wiele rozwiązań, które należy wprowadzić. \"Myślę, że właśnie rady konsultacyjne będą nam o tych problemach środowiskowych opowiadać i będziemy je próbowali wspólnie rozwiązywać\" - dodał.\n\n\n\nOcenił, że takim kluczowym, wprowadzonym przed dwoma laty rozwiązaniem, było to, że działacze opozycji antykomunistycznej otrzymują świadczenie wyrównawcze do posiadanej emerytury; nie mogą mieć emerytury niższej niż 2,5 tys. zł. \"Było to pewne spełnienie sprawiedliwości dziejowej, bo wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że nie może być tak, że działacze walczący o wolną Polskę mają emerytury niższe niż ich prześladowcy, czyli pracownicy dawnego aparatu bezpieczeństwa PRL\" - stwierdził.\n\n\n\n\"Natomiast tych jeszcze spraw, które wymagają pewnie rozwiązania jest wiele. I jestem tu m.in. po to, zaczynając cykl spotkań z radami konsultacyjnymi, aby wsłuchać się w problemy, propozycje i mam nadzieję rozwiązywać w następnych miesiącach poprzez przepisy, które będą przedmiotem obrad parlamentu\" - zapowiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nMinister Kasprzyk był pytany przez dziennikarzy o opinię w sprawie dawnego Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, którego usunięcia domaga się znaczna część dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W maju prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że nazywany potocznie \"szubienicami\", wpisany do rejestru zabytków pomnik pozostanie w centrum miasta, ale opatrzony tablicą informacyjną. Prezydent tłumaczył tę decyzję m.in. wynikami badania opinii mieszkańców.\n\n\n\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Czas pandemii, niestety, spowodował, że takie spotkania były niemożliwe, a jest to dobry moment, aby podsumować to, co od roku 2015 w obszarze pomocy dla kombatantów, dla działaczy opozycji antykomunistycznej się zadziało. I też wsłuchać się w to, co przedstawiciele środowisk zrzeszających walczących o wolność chcą nam przekazać, chcą jeszcze osiągnąć\" - mówił.\n\n\n\nPrzypomniał, że w 2016 r. na antenie Radia Olsztyn zapowiadał, że uczyni wszystko, żeby podopieczni urzędu, jakimi są działacze opozycji antykomunistycznej, byli zrównani w uprawnieniach z kombatantami czasu wojennego. Jak zauważył, tak właśnie się stało, bo od 2016 r. uprawnienia tych, którzy \"walczyli już bezorężnie o wolną Polskę\" są właściwie tożsame z uprawnieniami kombatantów czasu wojny. Podkreślił, że osoby, które walczyły o wolność po 1956 roku, otrzymują pełne wsparcie ze strony państwa polskiego.\n\n\n\n\"W liczbach też to wygląda, myślę, imponująco. O ile w roku 2015 na pomoc dla kombatantów, dla działaczy opozycji antykomunistycznej państwo przeznaczało zaledwie w skali roku 8 mln zł, w tym momencie w budżecie jest to kwota 130 mln zł. To oznacza, że każda potrzeba związana również z poprawą sytuacji zdrowotnej naszych podopiecznych może być zapewniona\" - powiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nKasprzyk zaznaczył, że zapewne jest jeszcze wiele rozwiązań, które należy wprowadzić. \"Myślę, że właśnie rady konsultacyjne będą nam o tych problemach środowiskowych opowiadać i będziemy je próbowali wspólnie rozwiązywać\" - dodał.\n\n\n\nOcenił, że takim kluczowym, wprowadzonym przed dwoma laty rozwiązaniem, było to, że działacze opozycji antykomunistycznej otrzymują świadczenie wyrównawcze do posiadanej emerytury; nie mogą mieć emerytury niższej niż 2,5 tys. zł. \"Było to pewne spełnienie sprawiedliwości dziejowej, bo wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że nie może być tak, że działacze walczący o wolną Polskę mają emerytury niższe niż ich prześladowcy, czyli pracownicy dawnego aparatu bezpieczeństwa PRL\" - stwierdził.\n\n\n\n\"Natomiast tych jeszcze spraw, które wymagają pewnie rozwiązania jest wiele. I jestem tu m.in. po to, zaczynając cykl spotkań z radami konsultacyjnymi, aby wsłuchać się w problemy, propozycje i mam nadzieję rozwiązywać w następnych miesiącach poprzez przepisy, które będą przedmiotem obrad parlamentu\" - zapowiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nMinister Kasprzyk był pytany przez dziennikarzy o opinię w sprawie dawnego Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, którego usunięcia domaga się znaczna część dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W maju prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że nazywany potocznie \"szubienicami\", wpisany do rejestru zabytków pomnik pozostanie w centrum miasta, ale opatrzony tablicą informacyjną. Prezydent tłumaczył tę decyzję m.in. wynikami badania opinii mieszkańców.\n\n\n\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas środowego briefingu w Olsztynie minister Kasprzyk poinformował, że od tego miasta rozpoczyna cykl spotkań z radami konsultacyjnymi ds. działaczy opozycji antykomunistycznej oraz radami kombatanckimi, działającymi przy urzędach wojewódzkich. W tym roku zamierza odwiedzić wszystkie regiony.\n\n\n\n\"Czas pandemii, niestety, spowodował, że takie spotkania były niemożliwe, a jest to dobry moment, aby podsumować to, co od roku 2015 w obszarze pomocy dla kombatantów, dla działaczy opozycji antykomunistycznej się zadziało. I też wsłuchać się w to, co przedstawiciele środowisk zrzeszających walczących o wolność chcą nam przekazać, chcą jeszcze osiągnąć\" - mówił.\n\n\n\nPrzypomniał, że w 2016 r. na antenie Radia Olsztyn zapowiadał, że uczyni wszystko, żeby podopieczni urzędu, jakimi są działacze opozycji antykomunistycznej, byli zrównani w uprawnieniach z kombatantami czasu wojennego. Jak zauważył, tak właśnie się stało, bo od 2016 r. uprawnienia tych, którzy \"walczyli już bezorężnie o wolną Polskę\" są właściwie tożsame z uprawnieniami kombatantów czasu wojny. Podkreślił, że osoby, które walczyły o wolność po 1956 roku, otrzymują pełne wsparcie ze strony państwa polskiego.\n\n\n\n\"W liczbach też to wygląda, myślę, imponująco. O ile w roku 2015 na pomoc dla kombatantów, dla działaczy opozycji antykomunistycznej państwo przeznaczało zaledwie w skali roku 8 mln zł, w tym momencie w budżecie jest to kwota 130 mln zł. To oznacza, że każda potrzeba związana również z poprawą sytuacji zdrowotnej naszych podopiecznych może być zapewniona\" - powiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nKasprzyk zaznaczył, że zapewne jest jeszcze wiele rozwiązań, które należy wprowadzić. \"Myślę, że właśnie rady konsultacyjne będą nam o tych problemach środowiskowych opowiadać i będziemy je próbowali wspólnie rozwiązywać\" - dodał.\n\n\n\nOcenił, że takim kluczowym, wprowadzonym przed dwoma laty rozwiązaniem, było to, że działacze opozycji antykomunistycznej otrzymują świadczenie wyrównawcze do posiadanej emerytury; nie mogą mieć emerytury niższej niż 2,5 tys. zł. \"Było to pewne spełnienie sprawiedliwości dziejowej, bo wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że nie może być tak, że działacze walczący o wolną Polskę mają emerytury niższe niż ich prześladowcy, czyli pracownicy dawnego aparatu bezpieczeństwa PRL\" - stwierdził.\n\n\n\n\"Natomiast tych jeszcze spraw, które wymagają pewnie rozwiązania jest wiele. I jestem tu m.in. po to, zaczynając cykl spotkań z radami konsultacyjnymi, aby wsłuchać się w problemy, propozycje i mam nadzieję rozwiązywać w następnych miesiącach poprzez przepisy, które będą przedmiotem obrad parlamentu\" - zapowiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nMinister Kasprzyk był pytany przez dziennikarzy o opinię w sprawie dawnego Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, którego usunięcia domaga się znaczna część dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W maju prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że nazywany potocznie \"szubienicami\", wpisany do rejestru zabytków pomnik pozostanie w centrum miasta, ale opatrzony tablicą informacyjną. Prezydent tłumaczył tę decyzję m.in. wynikami badania opinii mieszkańców.\n\n\n\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW 2015 r. na pomoc dla kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej państwo przeznaczało zaledwie 8 mln zł w skali roku, w tym momencie w budżecie jest to kwota 130 mln zł - powiedział w środę szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych (UdSKiOR) Jan Józef Kasprzyk.\n\n\n\nPodczas środowego briefingu w Olsztynie minister Kasprzyk poinformował, że od tego miasta rozpoczyna cykl spotkań z radami konsultacyjnymi ds. działaczy opozycji antykomunistycznej oraz radami kombatanckimi, działającymi przy urzędach wojewódzkich. W tym roku zamierza odwiedzić wszystkie regiony.\n\n\n\n\"Czas pandemii, niestety, spowodował, że takie spotkania były niemożliwe, a jest to dobry moment, aby podsumować to, co od roku 2015 w obszarze pomocy dla kombatantów, dla działaczy opozycji antykomunistycznej się zadziało. I też wsłuchać się w to, co przedstawiciele środowisk zrzeszających walczących o wolność chcą nam przekazać, chcą jeszcze osiągnąć\" - mówił.\n\n\n\nPrzypomniał, że w 2016 r. na antenie Radia Olsztyn zapowiadał, że uczyni wszystko, żeby podopieczni urzędu, jakimi są działacze opozycji antykomunistycznej, byli zrównani w uprawnieniach z kombatantami czasu wojennego. Jak zauważył, tak właśnie się stało, bo od 2016 r. uprawnienia tych, którzy \"walczyli już bezorężnie o wolną Polskę\" są właściwie tożsame z uprawnieniami kombatantów czasu wojny. Podkreślił, że osoby, które walczyły o wolność po 1956 roku, otrzymują pełne wsparcie ze strony państwa polskiego.\n\n\n\n\"W liczbach też to wygląda, myślę, imponująco. O ile w roku 2015 na pomoc dla kombatantów, dla działaczy opozycji antykomunistycznej państwo przeznaczało zaledwie w skali roku 8 mln zł, w tym momencie w budżecie jest to kwota 130 mln zł. To oznacza, że każda potrzeba związana również z poprawą sytuacji zdrowotnej naszych podopiecznych może być zapewniona\" - powiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nKasprzyk zaznaczył, że zapewne jest jeszcze wiele rozwiązań, które należy wprowadzić. \"Myślę, że właśnie rady konsultacyjne będą nam o tych problemach środowiskowych opowiadać i będziemy je próbowali wspólnie rozwiązywać\" - dodał.\n\n\n\nOcenił, że takim kluczowym, wprowadzonym przed dwoma laty rozwiązaniem, było to, że działacze opozycji antykomunistycznej otrzymują świadczenie wyrównawcze do posiadanej emerytury; nie mogą mieć emerytury niższej niż 2,5 tys. zł. \"Było to pewne spełnienie sprawiedliwości dziejowej, bo wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że nie może być tak, że działacze walczący o wolną Polskę mają emerytury niższe niż ich prześladowcy, czyli pracownicy dawnego aparatu bezpieczeństwa PRL\" - stwierdził.\n\n\n\n\"Natomiast tych jeszcze spraw, które wymagają pewnie rozwiązania jest wiele. I jestem tu m.in. po to, zaczynając cykl spotkań z radami konsultacyjnymi, aby wsłuchać się w problemy, propozycje i mam nadzieję rozwiązywać w następnych miesiącach poprzez przepisy, które będą przedmiotem obrad parlamentu\" - zapowiedział szef UdSKiOR.\n\n\n\nMinister Kasprzyk był pytany przez dziennikarzy o opinię w sprawie dawnego Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, którego usunięcia domaga się znaczna część dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W maju prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zdecydował, że nazywany potocznie \"szubienicami\", wpisany do rejestru zabytków pomnik pozostanie w centrum miasta, ale opatrzony tablicą informacyjną. Prezydent tłumaczył tę decyzję m.in. wynikami badania opinii mieszkańców.\n\n\n\n\"Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. W wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej, czyli instytucji właściwej do podejmowania działań, aby tego typu rzeczy zniknęły z przestrzeni publicznej\" - powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146592,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jan Józef Kasprzyk, poinformował podczas środowego briefing’u w Olsztynie, że państwo przeznacza obecnie kwotę 130 milionów złotych na pomoc dla kombatantów i działaczy opozycji antykomunistycznej, podczas gdy w 2015 roku było to zaledwie 8 milionów złotych rocznie. Minister rozpoczyna cykl spotkań z radami konsultacyjnymi ds. działaczy opozycji antykomunistycznej i radami kombatanckimi, działającymi przy urzędach wojewódzkich. W tym roku Kasprzyk zamierza odwiedzić wszystkie regiony, aby wsłuchać się w potrzeby i opowieści przedstawicieli środowisk zrzeszających walczących o wolność. Minister zaznaczył, że państwo zrównało uprawnienia działaczy opozycji antykomunistycznej z uprawnieniami kombatantów czasu wojny, a osoby, które walczyły o wolność po 1956 roku, otrzymują pełne wsparcie ze strony państwa polskiego. Kasprzyk podkreślił, że zapewne jest jeszcze wiele rozwiązań, które należy wprowadzić, aby wyeliminować problemy opiekunów. „Jestem gorącym zwolennikiem tego, aby wszelkie relikty przeszłości, aby wszelkie pomniki i upamiętnienia gloryfikujące system zbrodniczy, jakim był komunizm, znikały z przestrzeni publicznej. Wielu miejscach tak już się stało, niestety z bólem przyznaję, że w Olsztynie tak jeszcze nie jest, ale gorąco wspieram tych, którzy popierają działania Instytutu Pamięci Narodowej” – powiedział Minister. Źródło: PAP
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.