0
-5.7 C
Olsztyn
wtorek, 17 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Porobiło się. W Kaliningradzie ludzie zaczynają tworzyć ruch oporu przeciwko wojnie

WiadomościPorobiło się. W Kaliningradzie ludzie zaczynają tworzyć ruch oporu przeciwko wojnie

W centrum Kaliningradu, na Kolumnie Zwycięstwa, stanowiącej pamiątkę po czterech zwycięskich wojnach Rosjan, pojawił się napis „nie wojnie”. Szybko został zamalowany białą farbą, bo tą trasą do urzędu jeździ gubernator Anton Alichanow. Trwają poszukiwania sprawcy.

reklama

Na popularnym kaliningradzkim blogu pojawił się komentarz: „Przy wszystkich informacjach o nieuchronności kary są śmiałkowie, którzy ryzykują rzucenie groźnych teraz haseł w samym sercu miasta. Po prostu wow!”.

Oznak niezadowolenia jest więcej

Napis „nie dla wojny” w samym centrum Kaliningradu to tylko jeden z sygnałów, że tutaj poparcie dla wojny w Ukrainie nie jest tak wysokie, jak w tzw. dużej Rosji.

reklama

Dochodzi do incydentów, gdy w samochodach oznaczonych literą Z wybijane są szyby, a ich właścicieli nazywa się „Z-głupkami”, „największą ciemnotą” i swołoczą”. Wyśmiewane jest także przyczepianie flag brytyjskich i amerykańskich do tylnych zderzaków.

Negatywnie również zareagowano na zorganizowany przez Ministerstwo Kultury i Turystyki Obwodu Kaliningradzkiego koncert na rzecz poparcia „rosyjskiej operacji specjalnej” w Ukrainie. Trasa koncertowa „Za Marynarkę!” zgromadziła gwiazdy rosyjskie i artystów z samozwańczych republik ługańskiej i donieckiej.

Koncert patriotyczny. Obecność: obowiązkowa

Już po zapowiedzi koncertu na serwisie Telegram najwięcej osób (226) oznaczyło post symbolem „kupy”, tylko 101 kliknęło kciuk w górę. Wielu komentujących spodziewało się, że do udziału w wydarzeniu zostaną zmuszeni pracownicy państwowi, zagrożeni zwolnieniami i obcięciem premii.

„Zapędzą pracowników państwowych, Połowa jest zagrożona zwolnieniem i pozbawieniem premii. Ot, taki mamy reżim”, „na propagandę to mają pieniądze, proszę o podwyżkę emerytury”, „kto to pójdzie oglądać” czy „czyli w pracy każą nam okazać radość i cywilną postawę, inaczej nie będzie bonusu” – to niektóre z głosów.

W Kaliningradzie jest inaczej niż w tzw. dużej Rosji

Robiący interesy pomiędzy Polską a Kaliningradem przedsiębiorca uważa, że większość ludzi w obwodzie nie chce wojny i jest jej przeciwna, ale boi się głośno wypowiadać na ten temat, bo grozi za to 15 lat więzienia.

– Moi znajomi brali udział w protestach antywojennych w pierwszych dniach inwazji. Opowiadali, jak oficerowie milicji ostrzegali: „ludzie, idźcie do domów, bo my mamy rozkaz was wszystkich zamykać, nas rozliczą z akcji” – opowiada.

Zaznacza też, że wojnę popiera raczej „ciemna masa ze wschodniej Rosji, która ogląda tylko propagandowe rosyjskie media”. Kaliningradczycy od zawsze mają kontakt z Europą, czy to w związku z interesami, czy turystycznie, niektórzy mają Kartę Polaka.

– Oni mają kontakt z normalną rzeczywistością i doświadczają skutków wojny. Swoje zdanie wyrażają po cichu, w prywatnych rozmowach. Bo kto zaryzykuje więzienie?! – tłumaczy i dodaje: – W Kaliningradzie istnieje też grupa tzw. rosyjskich Niemców, czyli osób o niemieckim pochodzeniu, które uzyskały stałe pozwolenie na podróżowanie do Europy. Ci należą do najbardziej zagorzałych przeciwników Putina.

„Dużo lepiej robić interesy, niż potrząsać szabelką”

Kiedy były wiceszef MON Romuald Szeremietiew powiedział w polskich mediach, że „Kaliningrad trzeba zdemilitaryzować”, na kanale „Bursztynowy Kaliningrad” na Telegramie rozgorzała dyskusja, dlaczego nie przeanalizować tej propozycji. Większość osób zdaje sobie sprawę, że Rosja nigdy się nie zgodzi na żadne referendum w kwestii niezależności obwodu. „Póki co, na rosyjskiej ziemi muszą stać rakiety” – komentowano.

„Operacja specjalna ujawniła, ilu mamy w społeczeństwie Z-głupków. Naprawdę otrzymaliśmy to: żołnierze giną, Rosjanie prawie wszędzie są wyrzutkami, mamy cenzurę, więcej państw dołączy do NATO, Europa zaczęła się zbroić. Niesamowita strategia…” – podsumował jeden z czytelników.

A kolejny dodaje: „Możemy negocjować na wzajemnych zasadach. My usuwamy rakiety z regionu, oni usuwają rakiety z Polski i krajów bałtyckich. Konflikt ma korzenie czysto psychologiczne, nie ma ekonomicznych. Dużo lepiej robić interesy, niż potrząsać szabelką”.

źródło: wp.pl

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.
reklama
reklama