\nPolicja będzie prowadzić postępowanie dotyczące popełnienia przez właściciela ciągnika wykroczenia, które polegało na dopuszczeniu do prowadzenia pojazdu osoby nie mającej wymaganych uprawnień. Prawdopodobnie sprawa trafi też do sądu rodzinnego, który oceni, czy dorośli właściwie wywiązali się z obowiązku sprawowania opieki nad dzieckiem.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143802,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Ciągnik nie był dopuszczony do ruchu. Ponadto w pojeździe zamontowana była tablica rejestracyjna od samochodu ciężarowego\" - przekazała policjantka. Jak dodała, babcia i dziadek czterolatka byli trzeźwi.\n\n\n\nPolicja będzie prowadzić postępowanie dotyczące popełnienia przez właściciela ciągnika wykroczenia, które polegało na dopuszczeniu do prowadzenia pojazdu osoby nie mającej wymaganych uprawnień. Prawdopodobnie sprawa trafi też do sądu rodzinnego, który oceni, czy dorośli właściwie wywiązali się z obowiązku sprawowania opieki nad dzieckiem.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143802,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili, że to dziadek umożliwił wnukowi kierowanie pojazdem. Pomagał chłopcu prowadzić ciągnik, chociaż sam nie miał uprawnień do kierowania.\n\n\n\n\"Ciągnik nie był dopuszczony do ruchu. Ponadto w pojeździe zamontowana była tablica rejestracyjna od samochodu ciężarowego\" - przekazała policjantka. Jak dodała, babcia i dziadek czterolatka byli trzeźwi.\n\n\n\nPolicja będzie prowadzić postępowanie dotyczące popełnienia przez właściciela ciągnika wykroczenia, które polegało na dopuszczeniu do prowadzenia pojazdu osoby nie mającej wymaganych uprawnień. Prawdopodobnie sprawa trafi też do sądu rodzinnego, który oceni, czy dorośli właściwie wywiązali się z obowiązku sprawowania opieki nad dzieckiem.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143802,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Na fotelu kierowcy znajdowało się małe dziecko, jak się okazało czterolatek. Na błotnikach po obu stronach siedzieli babcia i dziadek chłopca. Policjanci przerwali tę niebezpieczną jazdę\" - powiedziała sierż. szt. Agata Kulikowska de Nałęcz z ełckiej policji.\n\n\n\nW trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili, że to dziadek umożliwił wnukowi kierowanie pojazdem. Pomagał chłopcu prowadzić ciągnik, chociaż sam nie miał uprawnień do kierowania.\n\n\n\n\"Ciągnik nie był dopuszczony do ruchu. Ponadto w pojeździe zamontowana była tablica rejestracyjna od samochodu ciężarowego\" - przekazała policjantka. Jak dodała, babcia i dziadek czterolatka byli trzeźwi.\n\n\n\nPolicja będzie prowadzić postępowanie dotyczące popełnienia przez właściciela ciągnika wykroczenia, które polegało na dopuszczeniu do prowadzenia pojazdu osoby nie mającej wymaganych uprawnień. Prawdopodobnie sprawa trafi też do sądu rodzinnego, który oceni, czy dorośli właściwie wywiązali się z obowiązku sprawowania opieki nad dzieckiem.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143802,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli ciągnik rolniczy, który jechał po publicznej drodze w gminie Ełk.\n\n\n\n\"Na fotelu kierowcy znajdowało się małe dziecko, jak się okazało czterolatek. Na błotnikach po obu stronach siedzieli babcia i dziadek chłopca. Policjanci przerwali tę niebezpieczną jazdę\" - powiedziała sierż. szt. Agata Kulikowska de Nałęcz z ełckiej policji.\n\n\n\nW trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili, że to dziadek umożliwił wnukowi kierowanie pojazdem. Pomagał chłopcu prowadzić ciągnik, chociaż sam nie miał uprawnień do kierowania.\n\n\n\n\"Ciągnik nie był dopuszczony do ruchu. Ponadto w pojeździe zamontowana była tablica rejestracyjna od samochodu ciężarowego\" - przekazała policjantka. Jak dodała, babcia i dziadek czterolatka byli trzeźwi.\n\n\n\nPolicja będzie prowadzić postępowanie dotyczące popełnienia przez właściciela ciągnika wykroczenia, które polegało na dopuszczeniu do prowadzenia pojazdu osoby nie mającej wymaganych uprawnień. Prawdopodobnie sprawa trafi też do sądu rodzinnego, który oceni, czy dorośli właściwie wywiązali się z obowiązku sprawowania opieki nad dzieckiem.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143802,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzteroletni chłopiec siedział za kierownicą ciągnika rolniczego zatrzymanego do kontroli przez funkcjonariuszy drogówki w okolicach Ełku na Mazurach - podała w poniedziałek policja. W prowadzeniu pojazdu dziecku pomagał dziadek jadący na błotniku.\n\n\n\nPolicjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli ciągnik rolniczy, który jechał po publicznej drodze w gminie Ełk.\n\n\n\n\"Na fotelu kierowcy znajdowało się małe dziecko, jak się okazało czterolatek. Na błotnikach po obu stronach siedzieli babcia i dziadek chłopca. Policjanci przerwali tę niebezpieczną jazdę\" - powiedziała sierż. szt. Agata Kulikowska de Nałęcz z ełckiej policji.\n\n\n\nW trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili, że to dziadek umożliwił wnukowi kierowanie pojazdem. Pomagał chłopcu prowadzić ciągnik, chociaż sam nie miał uprawnień do kierowania.\n\n\n\n\"Ciągnik nie był dopuszczony do ruchu. Ponadto w pojeździe zamontowana była tablica rejestracyjna od samochodu ciężarowego\" - przekazała policjantka. Jak dodała, babcia i dziadek czterolatka byli trzeźwi.\n\n\n\nPolicja będzie prowadzić postępowanie dotyczące popełnienia przez właściciela ciągnika wykroczenia, które polegało na dopuszczeniu do prowadzenia pojazdu osoby nie mającej wymaganych uprawnień. Prawdopodobnie sprawa trafi też do sądu rodzinnego, który oceni, czy dorośli właściwie wywiązali się z obowiązku sprawowania opieki nad dzieckiem.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":143802,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W okolicach Ełku na Mazurach policja zatrzymała ciągnik rolniczy, który był prowadzony przez czteroletniego chłopca. Na błotnikach po obu stronach siedzieli babcia i dziadek dziecka. Policjanci przerwali tę niebezpieczną jazdę.
reklama
Funkcjonariusze drogówki ustalili, że to dziadek umożliwił wnukowi kierowanie pojazdem. Chłopiec siedział za kierownicą, a jego dziadek siedział na błotniku i pomagał mu w prowadzeniu pojazdu, chociaż sam nie miał uprawnień do kierowania.
Ciągnik nie był dopuszczony do ruchu, ponadto był zamontowany z użyciem tablicy rejestracyjnej od samochodu ciężarowego. Babcia i dziadek czterolatka byli trzeźwi.
reklama
Policja będzie prowadzić postępowanie dotyczące popełnienia przez właściciela ciągnika wykroczenia, które polegało na dopuszczeniu do prowadzenia pojazdu osoby nie mającej wymaganych uprawnień. Sprawa prawdopodobnie trafi do sądu rodzinnego, który oceni, czy dorośli właściwie wywiązali się z obowiązku sprawowania opieki nad dzieckiem.