6 C
Olsztyn
poniedziałek, 26 września, 2022
reklama

Wojewoda podał do publicznej wiadomości ilu jest uchodźców w miejscach zakwaterowania w regionie

WiadomościWojewoda podał do publicznej wiadomości ilu jest uchodźców w miejscach zakwaterowania w...
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

W obiektach zbiorowego zakwaterowania w regionie jest ponad 3,8 tys. uchodźców z Ukrainy – poinformował we wtorek wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki. Przekazał też, że kolejne 8-10 tys. uchodźców gości w prywatnych domach.

reklama

Informacje o działaniach na rzecz uchodźców wojennych z Ukrainy – przebywających na Warmii i Mazurach – wojewoda przedstawił podczas wtorkowej sesji sejmiku. Jak mówił, w obiektach zbiorowego zakwaterowania, które są do jego dyspozycji, jest obecnie ponad 3,8 tys. osób. Wyjaśnił, że są to różnego rodzaju budynki hotelowe i inne obiekty zgłoszone przez jednostki samorządu terytorialnego. Łącznie dysponują one 5,7 tys. miejsc, z czego ponad 1,8 tys. jest wolnych.

Wojewoda mówił też, że największym z takich obiektów w Olsztynie jest przeznaczony dla 480 osób dawny dom studencki „Bratniak”, który jest obecnie wypełniony w połowie.

reklama

„Z szacunków policji, wiemy, że około 8 do 10 tys. osób gości u polskich rodzin lub u swoich rodaków, którzy wcześniej zamieszkali w Polsce” – dodał Chojecki.

Zaznaczył, że gdyby pojawiła się kolejna duża fala uchodźców, trzeba będzie szukać dodatkowych miejsc zbiorowego zakwaterowania w regionie. „Dlatego staramy się te miejsca zapewnić, jesteśmy w tym zakresie w bardzo ścisłym kontakcie z samorządami” – zapewnił.

Prezydent Andrzej Duda odwiedził harcerzy z Ukrainy odpoczywających niedaleko Olsztyna
reklama

Wojewoda przypomniał, że w Olsztynie na dworcu działa punkt informacyjny, a przy ul. Niepodległości czynny jest całodobowy punkt recepcyjny, w którym uchodźcy znajdują po przyjeździe doraźną pomoc, a w razie potrzeby są stamtąd kierowani do miejsc zakwaterowania. Służby wojewody prowadzą we współpracy z Bankiem Żywności centralny magazyn wojewódzki, z którego dary są przekazywane uchodźcom lub w konwojach humanitarnych na Ukrainę.

Zdaniem marszałka województwa Gustawa Marka Brzezina na Warmii i Mazurach nie ma tak wielu uchodźców jak w innych polskich regionach, co tłumaczył brakiem dużych aglomeracji i „syndromem bliskości granic”.

„Nie ma w pełni statystyki uchodźczej, bo trwa cały czas rejestracja, ale wydaje mi się, że trzeba myśleć o około 20 tys. Dlatego z pewnością musimy być przygotowani na działania systemowe” – mówił.

Przypomniał, że z urzędu marszałkowskiego zostały przekazane cztery konwoje w pomocą humanitarną dla partnerskiego obwodu rówieńskiego na Ukrainie. Jak wyliczał, były to ponad 23 tony darów, w tym około 5 ton żywności. Przypomniał, że 200 tys. zł z budżetu województwa zostanie przeznaczone na zakupy potrzebnych produktów dla Ukrainy.

26-latek na widok policjantów w Parku Centralnym wskoczył do wody i przepłynął Łynę wpław

We wtorkowej sesji sejmiku uczestniczył za pomocą połączenia internetowego gubernator obwodu rówieńskiego Witalij Kowal, który dziękował mieszkańcom, władzom i samorządom z woj. warmińsko-mazurskiego za pomoc okazaną Ukrainie i uchodźcom z terenów objętych wojną. Opowiadał o stratach, które poniosła Rówieńszczyzna po rosyjskiej agresji.

„Dwa tygodnie temu zaatakowano wieżę telewizyjną, wskutek czego zginęło 21 osób. Z powietrza atakowano nas sześć razy. W sobotę i poniedziałek zbombardowano nasze składy paliwa. Operacja gaśnicza jeszcze trwa. Do gaszenia ognia wykorzystano polski sprzęt i samochody otrzymane jako pomoc humanitarną” – relacjonował.

Rówieńskiemu gubernatorowi nie udało się uczestniczyć w sesji do końca obrad, ponieważ – jak przekazał – z powodu kolejnego alarmu bombowego musiał zejść do schronu.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama
reklama
×