\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nUrzędnik ocenił również, że najemnicy przebywający już na Ukrainie \"słabo się spisali, napotykając twardszy niż oczekiwano opór ze strony Ukraińców\". Jego zdaniem do końca lutego zginęło nawet 200 takich najemników.\n\n\n\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nAmerykańscy urzędnicy zwracali już w tym tygodniu uwagę na oznaki, że Rosja może używać najemników w niektórych miejscach na Ukrainie – przypomina CNN. Teraz jedno ze źródeł twierdzi, że Moskwa planuje wysłanie kolejnych 1000 najemników w nadchodzących dniach lub tygodniach.\n\n\n\nUrzędnik ocenił również, że najemnicy przebywający już na Ukrainie \"słabo się spisali, napotykając twardszy niż oczekiwano opór ze strony Ukraińców\". Jego zdaniem do końca lutego zginęło nawet 200 takich najemników.\n\n\n\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRosja planuje wysłanie na Ukrainę nawet 1000 kolejnych najemników i jest gotowa bombardować miasta, by wymusić podporządkowanie, co grozi dużą liczbą ofiar cywilnych – podała w sobotę stacja CNN, cytując anonimowe źródła zachodnie.\n\n\n\nAmerykańscy urzędnicy zwracali już w tym tygodniu uwagę na oznaki, że Rosja może używać najemników w niektórych miejscach na Ukrainie – przypomina CNN. Teraz jedno ze źródeł twierdzi, że Moskwa planuje wysłanie kolejnych 1000 najemników w nadchodzących dniach lub tygodniach.\n\n\n\nUrzędnik ocenił również, że najemnicy przebywający już na Ukrainie \"słabo się spisali, napotykając twardszy niż oczekiwano opór ze strony Ukraińców\". Jego zdaniem do końca lutego zginęło nawet 200 takich najemników.\n\n\n\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPentagon uważa też, że Ukraina wciąż posiada większość swoich systemów obrony powietrznej i lotnictwa, a Rosja nie uzyskała dominacji nad przestrzenią powietrzną.\n\n\n\nRosja planuje wysłanie na Ukrainę nawet 1000 kolejnych najemników i jest gotowa bombardować miasta, by wymusić podporządkowanie, co grozi dużą liczbą ofiar cywilnych – podała w sobotę stacja CNN, cytując anonimowe źródła zachodnie.\n\n\n\nAmerykańscy urzędnicy zwracali już w tym tygodniu uwagę na oznaki, że Rosja może używać najemników w niektórych miejscach na Ukrainie – przypomina CNN. Teraz jedno ze źródeł twierdzi, że Moskwa planuje wysłanie kolejnych 1000 najemników w nadchodzących dniach lub tygodniach.\n\n\n\nUrzędnik ocenił również, że najemnicy przebywający już na Ukrainie \"słabo się spisali, napotykając twardszy niż oczekiwano opór ze strony Ukraińców\". Jego zdaniem do końca lutego zginęło nawet 200 takich najemników.\n\n\n\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług przedstawiciela Pentagonu, USA wciąż dostarczają broń Ukrainie i dostarczono dotąd ok. 70 proc. z ostatniego pakietu pomocy wartej 350 mln dolarów. Zaznaczył też, że podobną pomoc dostarczyło 14 krajów, a Ukraińcy robią z niej dobry użytek. Oświadczył też, że nie ma wskazań o rosyjskich próbach zakłócania transportu.\n\n\n\nPentagon uważa też, że Ukraina wciąż posiada większość swoich systemów obrony powietrznej i lotnictwa, a Rosja nie uzyskała dominacji nad przestrzenią powietrzną.\n\n\n\nRosja planuje wysłanie na Ukrainę nawet 1000 kolejnych najemników i jest gotowa bombardować miasta, by wymusić podporządkowanie, co grozi dużą liczbą ofiar cywilnych – podała w sobotę stacja CNN, cytując anonimowe źródła zachodnie.\n\n\n\nAmerykańscy urzędnicy zwracali już w tym tygodniu uwagę na oznaki, że Rosja może używać najemników w niektórych miejscach na Ukrainie – przypomina CNN. Teraz jedno ze źródeł twierdzi, że Moskwa planuje wysłanie kolejnych 1000 najemników w nadchodzących dniach lub tygodniach.\n\n\n\nUrzędnik ocenił również, że najemnicy przebywający już na Ukrainie \"słabo się spisali, napotykając twardszy niż oczekiwano opór ze strony Ukraińców\". Jego zdaniem do końca lutego zginęło nawet 200 takich najemników.\n\n\n\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług Pentagonu kilkudziesięciokilometrowa kolumna wojsk rosyjskich wciąż stoi ok. 25 km na północ od Kijowa i została spowolniona przez ukraińskie ataki oraz wysadzenie jednego z mostów. Rosyjskie wojska znajdują się też pod Czernihowem i Charkowem na północy kraju, ale kontynuują postępy na południu kraju. Oficjel zaznaczył jednak, że Mariupol nad Morzem Azowskim wciąż pozostaje pod kontrolą Ukrainy. Dodał, że choć Rosja może przeprowadzić atak na Odessę z lądu i morza, na razie nie ma wskazań o takim ruchu.\n\n\n\nWedług przedstawiciela Pentagonu, USA wciąż dostarczają broń Ukrainie i dostarczono dotąd ok. 70 proc. z ostatniego pakietu pomocy wartej 350 mln dolarów. Zaznaczył też, że podobną pomoc dostarczyło 14 krajów, a Ukraińcy robią z niej dobry użytek. Oświadczył też, że nie ma wskazań o rosyjskich próbach zakłócania transportu.\n\n\n\nPentagon uważa też, że Ukraina wciąż posiada większość swoich systemów obrony powietrznej i lotnictwa, a Rosja nie uzyskała dominacji nad przestrzenią powietrzną.\n\n\n\nRosja planuje wysłanie na Ukrainę nawet 1000 kolejnych najemników i jest gotowa bombardować miasta, by wymusić podporządkowanie, co grozi dużą liczbą ofiar cywilnych – podała w sobotę stacja CNN, cytując anonimowe źródła zachodnie.\n\n\n\nAmerykańscy urzędnicy zwracali już w tym tygodniu uwagę na oznaki, że Rosja może używać najemników w niektórych miejscach na Ukrainie – przypomina CNN. Teraz jedno ze źródeł twierdzi, że Moskwa planuje wysłanie kolejnych 1000 najemników w nadchodzących dniach lub tygodniach.\n\n\n\nUrzędnik ocenił również, że najemnicy przebywający już na Ukrainie \"słabo się spisali, napotykając twardszy niż oczekiwano opór ze strony Ukraińców\". Jego zdaniem do końca lutego zginęło nawet 200 takich najemników.\n\n\n\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOdnosząc się do rosyjskiego szturmu na Zaporoską Elektrownię Atomową, przedstawiciel resortu potępił czyn jako nieodpowiedzialny i stwierdził, że \"nie może zaprzeczyć\" doniesieniom, że elektrownia znajduje się pod kontrolą Rosjan. Zaznaczył jednak, że nie ma wskazań o wycieku paliwa ani o podwyższonym promieniowaniu.\n\n\n\nWedług Pentagonu kilkudziesięciokilometrowa kolumna wojsk rosyjskich wciąż stoi ok. 25 km na północ od Kijowa i została spowolniona przez ukraińskie ataki oraz wysadzenie jednego z mostów. Rosyjskie wojska znajdują się też pod Czernihowem i Charkowem na północy kraju, ale kontynuują postępy na południu kraju. Oficjel zaznaczył jednak, że Mariupol nad Morzem Azowskim wciąż pozostaje pod kontrolą Ukrainy. Dodał, że choć Rosja może przeprowadzić atak na Odessę z lądu i morza, na razie nie ma wskazań o takim ruchu.\n\n\n\nWedług przedstawiciela Pentagonu, USA wciąż dostarczają broń Ukrainie i dostarczono dotąd ok. 70 proc. z ostatniego pakietu pomocy wartej 350 mln dolarów. Zaznaczył też, że podobną pomoc dostarczyło 14 krajów, a Ukraińcy robią z niej dobry użytek. Oświadczył też, że nie ma wskazań o rosyjskich próbach zakłócania transportu.\n\n\n\nPentagon uważa też, że Ukraina wciąż posiada większość swoich systemów obrony powietrznej i lotnictwa, a Rosja nie uzyskała dominacji nad przestrzenią powietrzną.\n\n\n\nRosja planuje wysłanie na Ukrainę nawet 1000 kolejnych najemników i jest gotowa bombardować miasta, by wymusić podporządkowanie, co grozi dużą liczbą ofiar cywilnych – podała w sobotę stacja CNN, cytując anonimowe źródła zachodnie.\n\n\n\nAmerykańscy urzędnicy zwracali już w tym tygodniu uwagę na oznaki, że Rosja może używać najemników w niektórych miejscach na Ukrainie – przypomina CNN. Teraz jedno ze źródeł twierdzi, że Moskwa planuje wysłanie kolejnych 1000 najemników w nadchodzących dniach lub tygodniach.\n\n\n\nUrzędnik ocenił również, że najemnicy przebywający już na Ukrainie \"słabo się spisali, napotykając twardszy niż oczekiwano opór ze strony Ukraińców\". Jego zdaniem do końca lutego zginęło nawet 200 takich najemników.\n\n\n\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak powiedział oficjel prowadzący briefing prasowy, z informacji resortu wynika, że na Ukrainę wkroczyło już 92 proc. z ponad 150 tys. żołnierzy, których Rosja zgromadziła wokół granic przed inwazją. Nadal nie ma informacji, by w napaści uczestniczyły siły białoruskie.\n\n\n\nOdnosząc się do rosyjskiego szturmu na Zaporoską Elektrownię Atomową, przedstawiciel resortu potępił czyn jako nieodpowiedzialny i stwierdził, że \"nie może zaprzeczyć\" doniesieniom, że elektrownia znajduje się pod kontrolą Rosjan. Zaznaczył jednak, że nie ma wskazań o wycieku paliwa ani o podwyższonym promieniowaniu.\n\n\n\nWedług Pentagonu kilkudziesięciokilometrowa kolumna wojsk rosyjskich wciąż stoi ok. 25 km na północ od Kijowa i została spowolniona przez ukraińskie ataki oraz wysadzenie jednego z mostów. Rosyjskie wojska znajdują się też pod Czernihowem i Charkowem na północy kraju, ale kontynuują postępy na południu kraju. Oficjel zaznaczył jednak, że Mariupol nad Morzem Azowskim wciąż pozostaje pod kontrolą Ukrainy. Dodał, że choć Rosja może przeprowadzić atak na Odessę z lądu i morza, na razie nie ma wskazań o takim ruchu.\n\n\n\nWedług przedstawiciela Pentagonu, USA wciąż dostarczają broń Ukrainie i dostarczono dotąd ok. 70 proc. z ostatniego pakietu pomocy wartej 350 mln dolarów. Zaznaczył też, że podobną pomoc dostarczyło 14 krajów, a Ukraińcy robią z niej dobry użytek. Oświadczył też, że nie ma wskazań o rosyjskich próbach zakłócania transportu.\n\n\n\nPentagon uważa też, że Ukraina wciąż posiada większość swoich systemów obrony powietrznej i lotnictwa, a Rosja nie uzyskała dominacji nad przestrzenią powietrzną.\n\n\n\nRosja planuje wysłanie na Ukrainę nawet 1000 kolejnych najemników i jest gotowa bombardować miasta, by wymusić podporządkowanie, co grozi dużą liczbą ofiar cywilnych – podała w sobotę stacja CNN, cytując anonimowe źródła zachodnie.\n\n\n\nAmerykańscy urzędnicy zwracali już w tym tygodniu uwagę na oznaki, że Rosja może używać najemników w niektórych miejscach na Ukrainie – przypomina CNN. Teraz jedno ze źródeł twierdzi, że Moskwa planuje wysłanie kolejnych 1000 najemników w nadchodzących dniach lub tygodniach.\n\n\n\nUrzędnik ocenił również, że najemnicy przebywający już na Ukrainie \"słabo się spisali, napotykając twardszy niż oczekiwano opór ze strony Ukraińców\". Jego zdaniem do końca lutego zginęło nawet 200 takich najemników.\n\n\n\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOd początku rozpoczęcia inwazji, Rosja wystrzeliła już ponad 500 rakiet, choć wciąż nie posiada kontroli nad przestrzenią powietrzną - powiedział w piątek wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu. Dodał, że rosyjskie wojska są pod Charkowem i Czernihowem, ale ich kolumna pod Kijowem wciąż stoi w miejscu 25 km od miasta.\n\n\n\nJak powiedział oficjel prowadzący briefing prasowy, z informacji resortu wynika, że na Ukrainę wkroczyło już 92 proc. z ponad 150 tys. żołnierzy, których Rosja zgromadziła wokół granic przed inwazją. Nadal nie ma informacji, by w napaści uczestniczyły siły białoruskie.\n\n\n\nOdnosząc się do rosyjskiego szturmu na Zaporoską Elektrownię Atomową, przedstawiciel resortu potępił czyn jako nieodpowiedzialny i stwierdził, że \"nie może zaprzeczyć\" doniesieniom, że elektrownia znajduje się pod kontrolą Rosjan. Zaznaczył jednak, że nie ma wskazań o wycieku paliwa ani o podwyższonym promieniowaniu.\n\n\n\nWedług Pentagonu kilkudziesięciokilometrowa kolumna wojsk rosyjskich wciąż stoi ok. 25 km na północ od Kijowa i została spowolniona przez ukraińskie ataki oraz wysadzenie jednego z mostów. Rosyjskie wojska znajdują się też pod Czernihowem i Charkowem na północy kraju, ale kontynuują postępy na południu kraju. Oficjel zaznaczył jednak, że Mariupol nad Morzem Azowskim wciąż pozostaje pod kontrolą Ukrainy. Dodał, że choć Rosja może przeprowadzić atak na Odessę z lądu i morza, na razie nie ma wskazań o takim ruchu.\n\n\n\nWedług przedstawiciela Pentagonu, USA wciąż dostarczają broń Ukrainie i dostarczono dotąd ok. 70 proc. z ostatniego pakietu pomocy wartej 350 mln dolarów. Zaznaczył też, że podobną pomoc dostarczyło 14 krajów, a Ukraińcy robią z niej dobry użytek. Oświadczył też, że nie ma wskazań o rosyjskich próbach zakłócania transportu.\n\n\n\nPentagon uważa też, że Ukraina wciąż posiada większość swoich systemów obrony powietrznej i lotnictwa, a Rosja nie uzyskała dominacji nad przestrzenią powietrzną.\n\n\n\nRosja planuje wysłanie na Ukrainę nawet 1000 kolejnych najemników i jest gotowa bombardować miasta, by wymusić podporządkowanie, co grozi dużą liczbą ofiar cywilnych – podała w sobotę stacja CNN, cytując anonimowe źródła zachodnie.\n\n\n\nAmerykańscy urzędnicy zwracali już w tym tygodniu uwagę na oznaki, że Rosja może używać najemników w niektórych miejscach na Ukrainie – przypomina CNN. Teraz jedno ze źródeł twierdzi, że Moskwa planuje wysłanie kolejnych 1000 najemników w nadchodzących dniach lub tygodniach.\n\n\n\nUrzędnik ocenił również, że najemnicy przebywający już na Ukrainie \"słabo się spisali, napotykając twardszy niż oczekiwano opór ze strony Ukraińców\". Jego zdaniem do końca lutego zginęło nawet 200 takich najemników.\n\n\n\nStacja przytacza też opinię zachodniego źródła wywiadowczego, że Rosja wydaje się gotowa do bombardowania miast, by zmusić je do poddania się. „To bardzo prostackie podejście. Cięższa broń nie jest tylko cięższa wagowo, ale wywołuje też większe zniszczenia. Jest też znacznie mniej wybiórcza” – ocenił cytowany urzędnik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":138678,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Zgodnie z informacją przedstawioną przez Pentagon, Rosja wystrzeliła ponad 500 rakiet od czasu rozpoczęcia inwazji na Ukrainę. Mimo to, nie kontroluje przestrzeni powietrznej nad tym krajem. Wojska rosyjskie znajdują się pod Charkowem i Czernihowem, ale kolumna pod Kijowem wciąż stoi w miejscu 25 km od miasta. Do napaści nie przystąpiły siły białoruskie. Wkraczają na Ukrainę żołnierze stanowiący 92 proc. z ponad 150 tysięcy zgromadzonych przez Rosję w pobliżu granicy. Pentagon potępił atak na Zaporoską Elektrownię Atomową, jednak elektrownia ta podobno znajduje się pod kontrolą Rosjan, ale nie ma informacji o wycieku promieniotwórczym. Rosyjskie wojska stoją pod Czernihowem i Charkowem, ale zdobywają terytorium kraju na południu. Ukraińcy kontrolują natomiast Miasto Mariupol nad Morzem Azowskim. USA oraz 14 innych krajów dostarczyło broń Ukrainie, a Pentagon nie ma informacji o rosyjskich próbach zakłócania transportu. Pentagon ma nadzieję, że Ukraina wciąż posiada większość swoich systemów obrony powietrznej i lotnictwa, a Rosja nie uzyskała dominacji nad przestrzenią powietrzną. Według stacji CNN Rosja planuje wysłać na Ukrainę kolejnych 1000 najemników i bombardować miasta, by wymusić podporządkowanie, co stanowi zagrożenie dla cywilów. Pentagon uważa, że najemnicy Rosyjscy słabo wypadli w walce z Ukraińcami, a do końca lutego zginęła nawet 200 tych z nich. Wątpliwości US oficjel budzi plan Rosji dotyczący bombardowania miast. Źródło: PAP