\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzed południem policja poinformowała, że podczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej córki Oliwii w pobliżu miejscowości Romanów, policjanci znaleźli w poniedziałek rano zakopane zwłoki kobiety; w pobliżu odkryto też truchło psa.\n\n\n\nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nUściśliła, że zwłoki znaleziono pomiędzy drzewami, na terenie \"z raczej miękkim podłożem\". \"Z uwagi na to, że w jednym miejscu trafiliśmy na twardsze podłoże, w tym miejscu rozpoczęliśmy kopanie\" - zobrazowała.\n\n\n\nPrzed południem policja poinformowała, że podczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej córki Oliwii w pobliżu miejscowości Romanów, policjanci znaleźli w poniedziałek rano zakopane zwłoki kobiety; w pobliżu odkryto też truchło psa.\n\n\n\nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDopytywana policjantka wskazała, że znalezione ciało było zakopane pod ziemią, na głębokości około metra. Nie odpowiedziała na pytanie, w jakim stanie znaleziono zwłoki, zastrzegła, że trwa weryfikacja ich tożsamości.\n\n\n\nUściśliła, że zwłoki znaleziono pomiędzy drzewami, na terenie \"z raczej miękkim podłożem\". \"Z uwagi na to, że w jednym miejscu trafiliśmy na twardsze podłoże, w tym miejscu rozpoczęliśmy kopanie\" - zobrazowała.\n\n\n\nPrzed południem policja poinformowała, że podczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej córki Oliwii w pobliżu miejscowości Romanów, policjanci znaleźli w poniedziałek rano zakopane zwłoki kobiety; w pobliżu odkryto też truchło psa.\n\n\n\nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Dzisiaj policjanci podczas kolejnych prób sprawdzania tego rejonu natknęli się właśnie na zakopane zwłoki jednej osoby\" – dodała zaznaczając, że policja nie wyklucza, że zwłoki te należą do jednej z poszukiwanych częstochowianek.\n\n\n\nDopytywana policjantka wskazała, że znalezione ciało było zakopane pod ziemią, na głębokości około metra. Nie odpowiedziała na pytanie, w jakim stanie znaleziono zwłoki, zastrzegła, że trwa weryfikacja ich tożsamości.\n\n\n\nUściśliła, że zwłoki znaleziono pomiędzy drzewami, na terenie \"z raczej miękkim podłożem\". \"Z uwagi na to, że w jednym miejscu trafiliśmy na twardsze podłoże, w tym miejscu rozpoczęliśmy kopanie\" - zobrazowała.\n\n\n\nPrzed południem policja poinformowała, że podczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej córki Oliwii w pobliżu miejscowości Romanów, policjanci znaleźli w poniedziałek rano zakopane zwłoki kobiety; w pobliżu odkryto też truchło psa.\n\n\n\nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRzecznik była pytana, czy miejsce poszukiwań wskazał zatrzymany i aresztowany w związku ze sprawą 52-latek. Policjantka odpowiedziała, że poszukiwania w tym miejscu rozpoczęto już w niedzielę. \"Ponieważ na podstawie bardzo skrupulatnie przeprowadzonych działań operacyjnych wyniknęło, że w tym miejscu ford focus należący do zaginionej 45-letniej kobiety był widziany; potwierdził to również świadek, który stwierdził, że takiego focusa w tym miejscu widział – dlatego w tym miejscu rozpoczęliśmy przeczesywanie terenu\" – uściśliła Chyra Giereś.\n\n\n\n\"Dzisiaj policjanci podczas kolejnych prób sprawdzania tego rejonu natknęli się właśnie na zakopane zwłoki jednej osoby\" – dodała zaznaczając, że policja nie wyklucza, że zwłoki te należą do jednej z poszukiwanych częstochowianek.\n\n\n\nDopytywana policjantka wskazała, że znalezione ciało było zakopane pod ziemią, na głębokości około metra. Nie odpowiedziała na pytanie, w jakim stanie znaleziono zwłoki, zastrzegła, że trwa weryfikacja ich tożsamości.\n\n\n\nUściśliła, że zwłoki znaleziono pomiędzy drzewami, na terenie \"z raczej miękkim podłożem\". \"Z uwagi na to, że w jednym miejscu trafiliśmy na twardsze podłoże, w tym miejscu rozpoczęliśmy kopanie\" - zobrazowała.\n\n\n\nPrzed południem policja poinformowała, że podczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej córki Oliwii w pobliżu miejscowości Romanów, policjanci znaleźli w poniedziałek rano zakopane zwłoki kobiety; w pobliżu odkryto też truchło psa.\n\n\n\nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nInformację o odnalezieniu zwłok w związku z poszukiwaniami obu kobiet przekazało wcześniej radio RMF.\n\n\n\nRzecznik była pytana, czy miejsce poszukiwań wskazał zatrzymany i aresztowany w związku ze sprawą 52-latek. Policjantka odpowiedziała, że poszukiwania w tym miejscu rozpoczęto już w niedzielę. \"Ponieważ na podstawie bardzo skrupulatnie przeprowadzonych działań operacyjnych wyniknęło, że w tym miejscu ford focus należący do zaginionej 45-letniej kobiety był widziany; potwierdził to również świadek, który stwierdził, że takiego focusa w tym miejscu widział – dlatego w tym miejscu rozpoczęliśmy przeczesywanie terenu\" – uściśliła Chyra Giereś.\n\n\n\n\"Dzisiaj policjanci podczas kolejnych prób sprawdzania tego rejonu natknęli się właśnie na zakopane zwłoki jednej osoby\" – dodała zaznaczając, że policja nie wyklucza, że zwłoki te należą do jednej z poszukiwanych częstochowianek.\n\n\n\nDopytywana policjantka wskazała, że znalezione ciało było zakopane pod ziemią, na głębokości około metra. Nie odpowiedziała na pytanie, w jakim stanie znaleziono zwłoki, zastrzegła, że trwa weryfikacja ich tożsamości.\n\n\n\nUściśliła, że zwłoki znaleziono pomiędzy drzewami, na terenie \"z raczej miękkim podłożem\". \"Z uwagi na to, że w jednym miejscu trafiliśmy na twardsze podłoże, w tym miejscu rozpoczęliśmy kopanie\" - zobrazowała.\n\n\n\nPrzed południem policja poinformowała, że podczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej córki Oliwii w pobliżu miejscowości Romanów, policjanci znaleźli w poniedziałek rano zakopane zwłoki kobiety; w pobliżu odkryto też truchło psa.\n\n\n\nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"W tej chwili trwają czynności zmierzające do odsłonięcia tego terenu, następnie pod nadzorem prokuratora grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczy wszystkie dowody i ślady oraz przeprowadzi oględziny\" - dodali policjanci.\n\n\n\nInformację o odnalezieniu zwłok w związku z poszukiwaniami obu kobiet przekazało wcześniej radio RMF.\n\n\n\nRzecznik była pytana, czy miejsce poszukiwań wskazał zatrzymany i aresztowany w związku ze sprawą 52-latek. Policjantka odpowiedziała, że poszukiwania w tym miejscu rozpoczęto już w niedzielę. \"Ponieważ na podstawie bardzo skrupulatnie przeprowadzonych działań operacyjnych wyniknęło, że w tym miejscu ford focus należący do zaginionej 45-letniej kobiety był widziany; potwierdził to również świadek, który stwierdził, że takiego focusa w tym miejscu widział – dlatego w tym miejscu rozpoczęliśmy przeczesywanie terenu\" – uściśliła Chyra Giereś.\n\n\n\n\"Dzisiaj policjanci podczas kolejnych prób sprawdzania tego rejonu natknęli się właśnie na zakopane zwłoki jednej osoby\" – dodała zaznaczając, że policja nie wyklucza, że zwłoki te należą do jednej z poszukiwanych częstochowianek.\n\n\n\nDopytywana policjantka wskazała, że znalezione ciało było zakopane pod ziemią, na głębokości około metra. Nie odpowiedziała na pytanie, w jakim stanie znaleziono zwłoki, zastrzegła, że trwa weryfikacja ich tożsamości.\n\n\n\nUściśliła, że zwłoki znaleziono pomiędzy drzewami, na terenie \"z raczej miękkim podłożem\". \"Z uwagi na to, że w jednym miejscu trafiliśmy na twardsze podłoże, w tym miejscu rozpoczęliśmy kopanie\" - zobrazowała.\n\n\n\nPrzed południem policja poinformowała, że podczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej córki Oliwii w pobliżu miejscowości Romanów, policjanci znaleźli w poniedziałek rano zakopane zwłoki kobiety; w pobliżu odkryto też truchło psa.\n\n\n\nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Dzisiaj, podczas poszukiwań zaginionych Aleksandry W. oraz jej 15-letniej córki, policjanci odnaleźli ciało najprawdopodobniej jednej z zaginionych. Zwłoki były zakopane na głębokości kilkudziesięciu centymetrów, w lesie w pobliżu Romanowa\" - poinformowała policja na Facebooku.\n\n\n\n\"W tej chwili trwają czynności zmierzające do odsłonięcia tego terenu, następnie pod nadzorem prokuratora grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczy wszystkie dowody i ślady oraz przeprowadzi oględziny\" - dodali policjanci.\n\n\n\nInformację o odnalezieniu zwłok w związku z poszukiwaniami obu kobiet przekazało wcześniej radio RMF.\n\n\n\nRzecznik była pytana, czy miejsce poszukiwań wskazał zatrzymany i aresztowany w związku ze sprawą 52-latek. Policjantka odpowiedziała, że poszukiwania w tym miejscu rozpoczęto już w niedzielę. \"Ponieważ na podstawie bardzo skrupulatnie przeprowadzonych działań operacyjnych wyniknęło, że w tym miejscu ford focus należący do zaginionej 45-letniej kobiety był widziany; potwierdził to również świadek, który stwierdził, że takiego focusa w tym miejscu widział – dlatego w tym miejscu rozpoczęliśmy przeczesywanie terenu\" – uściśliła Chyra Giereś.\n\n\n\n\"Dzisiaj policjanci podczas kolejnych prób sprawdzania tego rejonu natknęli się właśnie na zakopane zwłoki jednej osoby\" – dodała zaznaczając, że policja nie wyklucza, że zwłoki te należą do jednej z poszukiwanych częstochowianek.\n\n\n\nDopytywana policjantka wskazała, że znalezione ciało było zakopane pod ziemią, na głębokości około metra. Nie odpowiedziała na pytanie, w jakim stanie znaleziono zwłoki, zastrzegła, że trwa weryfikacja ich tożsamości.\n\n\n\nUściśliła, że zwłoki znaleziono pomiędzy drzewami, na terenie \"z raczej miękkim podłożem\". \"Z uwagi na to, że w jednym miejscu trafiliśmy na twardsze podłoże, w tym miejscu rozpoczęliśmy kopanie\" - zobrazowała.\n\n\n\nPrzed południem policja poinformowała, że podczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej córki Oliwii w pobliżu miejscowości Romanów, policjanci znaleźli w poniedziałek rano zakopane zwłoki kobiety; w pobliżu odkryto też truchło psa.\n\n\n\nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej 15-letniej córki Oliwii z Częstochowy, policjanci odnaleźli ciało najprawdopodobniej jednej z zaginionych – potwierdziła śląska policja.\n\n\n\n\"Dzisiaj, podczas poszukiwań zaginionych Aleksandry W. oraz jej 15-letniej córki, policjanci odnaleźli ciało najprawdopodobniej jednej z zaginionych. Zwłoki były zakopane na głębokości kilkudziesięciu centymetrów, w lesie w pobliżu Romanowa\" - poinformowała policja na Facebooku.\n\n\n\n\"W tej chwili trwają czynności zmierzające do odsłonięcia tego terenu, następnie pod nadzorem prokuratora grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczy wszystkie dowody i ślady oraz przeprowadzi oględziny\" - dodali policjanci.\n\n\n\nInformację o odnalezieniu zwłok w związku z poszukiwaniami obu kobiet przekazało wcześniej radio RMF.\n\n\n\nRzecznik była pytana, czy miejsce poszukiwań wskazał zatrzymany i aresztowany w związku ze sprawą 52-latek. Policjantka odpowiedziała, że poszukiwania w tym miejscu rozpoczęto już w niedzielę. \"Ponieważ na podstawie bardzo skrupulatnie przeprowadzonych działań operacyjnych wyniknęło, że w tym miejscu ford focus należący do zaginionej 45-letniej kobiety był widziany; potwierdził to również świadek, który stwierdził, że takiego focusa w tym miejscu widział – dlatego w tym miejscu rozpoczęliśmy przeczesywanie terenu\" – uściśliła Chyra Giereś.\n\n\n\n\"Dzisiaj policjanci podczas kolejnych prób sprawdzania tego rejonu natknęli się właśnie na zakopane zwłoki jednej osoby\" – dodała zaznaczając, że policja nie wyklucza, że zwłoki te należą do jednej z poszukiwanych częstochowianek.\n\n\n\nDopytywana policjantka wskazała, że znalezione ciało było zakopane pod ziemią, na głębokości około metra. Nie odpowiedziała na pytanie, w jakim stanie znaleziono zwłoki, zastrzegła, że trwa weryfikacja ich tożsamości.\n\n\n\nUściśliła, że zwłoki znaleziono pomiędzy drzewami, na terenie \"z raczej miękkim podłożem\". \"Z uwagi na to, że w jednym miejscu trafiliśmy na twardsze podłoże, w tym miejscu rozpoczęliśmy kopanie\" - zobrazowała.\n\n\n\nPrzed południem policja poinformowała, że podczas poszukiwań zaginionych ponad tydzień temu Aleksandry W. oraz jej córki Oliwii w pobliżu miejscowości Romanów, policjanci znaleźli w poniedziałek rano zakopane zwłoki kobiety; w pobliżu odkryto też truchło psa.\n\n\n\nDrugie ciało znaleziono kilkanaście metrów od pierwszych zwłok.\n\n\n\nPonad stu policjantów oraz strażacy przeczesują w poniedziałek okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii Częstochowy. Według śledczych, obie zostały zamordowane.\n\n\n\nJak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic – to tam są teraz prowadzone poszukiwania.\n\n\n\nW poprzednich dniach akcja, w którą zaangażowało się wielu wolontariuszy, koncentrowała się w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. Ciał jednak tam nie znaleziono.\n\n\n\n\"Zawęziliśmy rejon poszukiwań dzięki bardzo intensywnej pracy policjantów operacyjnych, bo to przede wszystkim jest mozolna praca, której nie widać, a która przynosi najwięcej informacji w sprawie\" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka częstochowskiej policji podkomisarz Sabina Chyra-Giereś.\n\n\n\nOd niedzieli akcja poszukiwawcza jest prowadzona tam, gdzie był widziany samochód Aleksandry – według ustaleń policji 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. To nowy trop w śledztwie, o którym w niedzielę poinformowała policja. \"Ten teren chcemy sprawdzić, przeczesać. Mamy informacje, że to jest to miejsce, gdzie ten ford był widziany\" - wyjaśniła rzeczniczka.\n\n\n\nJak sprecyzowała, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania od duktu leśnego niedaleko głównego skrzyżowania w Romanowie. Na miejscu są policjanci z Katowic i Częstochowy i KGP oraz strażacy. \"Czekamy jeszcze na policjantów z Wrocławia z psami\" - dodała. Teren ogródków działkowych, przeczesywany w poprzednich dniach nie jest w poniedziałek przeszukiwany przez policjantów.\n\n\n\nPoszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii trwają od ponad tygodnia. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Nie znaleziono jednak ciał zamordowanych, a podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień.\n\n\n\nW niedzielę policja poinformowała o \"nowym tropie\" w sprawie zaginionych. \"W wyniku intensywnie prowadzonych działań kryminalni ustalili, że samochód marki ford focus o numerze rejestracyjnym SC1836F, należący do zaginionej Aleksandry Wieczorek, 10 lutego miał wyjechać z Częstochowy drogą krajową numer 91 (dawniej DK1 - \"gierkówka\") w kierunku na Katowice, gdzie widziany był w Kolonii Poczesnej, Wrzosowej i Romanowie\" - informują policjanci.\n\n\n\nW piątek i sobotę w rejonie ogródków działkowych na obrzeżach Częstochowy trwały poszukiwania zaginionych, z udziałem ok. 120 wolontariuszy, strażaków i członków grup poszukiwawczych. Przeczesano ok. stu hektarów terenu, nie natrafiono jednak na ślad zaginionych.\n\n\n\nŚledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137317,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-5.6 C
Olsztyn
czwartek, 19 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Znaleziono ciało Aleksandry W. oraz jej 15-letniej córki Oliwii?

KrajZnaleziono ciało Aleksandry W. oraz jej 15-letniej córki Oliwii?

Policja potwierdziła odnalezienie ciała jednej z zaginionych kobiet, Aleksandry W. lub jej córki 15-letniej córki Oliwii, w lesie koło Romanowa. Zwłoki zostały znalezione na głębokości kilkudziesięciu centymetrów. Przeczesujący tam teren policjanci przeprowadzili czynności, a grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora zabezpieczyła wszelkie dowody oraz ślady i przeprowadziła oględziny. Policja nie wyklucza, że znalezione ciało należy do jednej z poszukiwanych kobiety. Jednocześnie szukano drugiej kobiety, ale na razie jej ciało nie zostało odnalezione. Akcję przeczesania okolic Romanowa prowadziło ponad 100 policjantów i strażaków, a także wolontariusze. Zatrzymany 52-letni mężczyzna, znajomy Aleksandry W., usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa, ale nie przyznał się do winy ani nie złożył wyjaśnień. Powodem zbrodni nie jest jeszcze znany. Sprawa została przejęta przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie. Źródło: PAP.

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.
reklama
reklama