\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": to my powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego ","spintaxed_cnt":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": to my powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego ","spintaxed_cnt":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": to my powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego ","spintaxed_cnt":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": to my powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego ","spintaxed_cnt":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": to my powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego ","spintaxed_cnt":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": to my powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego ","spintaxed_cnt":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": to my powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego ","spintaxed_cnt":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": to my powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego ","spintaxed_cnt":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nPrezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla \"Gazety Olsztyńskiej\", związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.\n\n\n\nWedług Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.\n\n\n\nKaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.\n\n\n\nWedług prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego. \n\n\n\nKaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.\n\n\n\nDlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.\n\n\n\nJarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Jarosław Kaczyński dla \"Gazety Olsztyńskiej\": winni jesteśmy pamięć i cześć","original_cnt":"\nOfiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć; pamięć jest ważna, bo buduje, wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla \"Gazety Olsztyńskiej\" w związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.\n\n\n\n\"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że była to wojna wypowiedziana własnemu narodowi. Jej celem było zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości polskiego społeczeństwa\" - podkreślił Kaczyński pytany o to, czym był stan wojenny.\n\n\n\nJak przypomniał \"do Solidarności w trakcie kilku miesięcy wstąpiło prawie 10 milionów ludzi\". \"To był wielki, wyjątkowy w dziejach świata ruch społeczny, zdecydowanie wykraczający poza formułę klasycznego związku zawodowego\" - zaznaczył.\n\n\n\nJednocześnie Kaczyński ocenił, że \"o ile sowiecka agresja pod koniec 1980 r. była mniej lub bardziej realna, to z ujawnionych dokumentów wynika, że rok później Moskwa ją wykluczała\". \"A zatem nie groźba sowieckiej interwencja legła u podstaw ogłoszenia stanu wojennego, tylko niechęć do zawarcia jakiegokolwiek kompromisu z upominającym się o swoje prawa społeczeństwem oraz do podzielenia się z nim posiadaną władzą\" - zaznaczył.\n\n\n\nJego zdaniem \"nie było po stronie komunistycznej sił, czy też – mówiąc ostrożniej – wystarczających sił, które by chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia, czyli dopuszczenia strony społecznej do realnego współuczestniczenia w sprawowaniu rządów, nie mówiąc już o przejęciu przez nią władzy\". \"Takie jest moje zdanie, choć – rzecz jasna – ostateczna odpowiedź na to pytanie należy do historyków\" - zastrzegł prezes PiS.\n\n\n\nKaczyński wskazał, że nie było wiadome, iż stan wojenny rozpocznie się on 13 grudnia, ale \"atmosfera gęstniała od wielu tygodni, nie mówiąc już o pogłębiającym się od dłuższego czasu kryzysie, więc można się było spodziewać, że do czegoś złego dojdzie\".\n\n\n\nPytany o konsekwencje stanu wojennego prezes PiS odpowiedział, że \"były one wielorakie\". \"Przede wszystkim straciło życie wielu ludzi. Ginęli oni podczas pacyfikacji zakładów pracy, tak jak w trakcie obrony kopalni Wujek, podczas demonstracji, w wyniku brutalnych pobić przez funkcjonariuszy MO i SB lub w ramach zaplanowanej zbrodni – tak przecież zginął błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, czy też zamordowani zostali przez nieznanych sprawców u schyłku PRL księża: Stefan Niedzielak, Stanisław Suchowolec czy Sylwester Zych\" - mówił.\n\n\n\n\"Niestety, mimo wysiłków historyków nie znamy dokładnej liczby ofiar stanu wojennego, zwłaszcza że – co podkreślają badacze – należą do nich także osoby, które nie straciły życia w skutek użycia wobec nich przemocy, ale z innych powodów, np. nie dotarła do nich w związku z brakiem łączności telefonicznej pomoc, jak to było w czasie powodzi w ówczesnym województwie płockim. Za wszystkimi represjami stanu wojennego kryły się cierpienia, ból i różnego typu indywidualne i rodzinne tragedie\" - powiedział Kaczyński.\n\n\n\nJak zaznaczył \"mój śp. Brat powiedział kiedyś, że największą zbrodnią tych, którzy podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego, było zabicie nadziei, zabicie wiary w to, że w Polsce może być lepiej\". \"Jak twierdzą socjologowie czy psychologowie społeczni, wciąż jako społeczeństwo odczuwamy skutki traum spowodowanych przez stan wojenny\" - dodał lider PiS.\n\n\n\nPytany, dlaczego rocznica 13 grudnia 1981 r. powinna być ważna Kaczyński powiedział, że \"po pierwsze dlatego, że ofiarom stanu wojennego winni jesteśmy pamięć i cześć\". \"Po drugie – okres Solidarności był jednym z etapów naszej polskiej walki o wolność, za co zapłaciliśmy wysoką cenę w postaci stanu wojennego, związanych z nim represji oraz jego bardzo negatywnych konsekwencji politycznych, społecznych i gospodarczych\" - dodał.\n\n\n\n\"Zaś po trzecie – pamięć jest ważna, bo buduje, bo wzmacnia wspólnotę, którą tworzymy\" - podsumował Kaczyński. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1,"rank_math_seo_score":4}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132634,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-8 C
Olsztyn
piątek, 20 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Jarosław Kaczyński dla „Gazety Olsztyńskiej”: winni jesteśmy pamięć i cześć

WiadomościJarosław Kaczyński dla "Gazety Olsztyńskiej": winni jesteśmy pamięć i cześć

Prezes Partii Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, udzielił wywiadu dla „Gazety Olsztyńskiej”, związku z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego. Jego zdaniem, ofiarom stanu wojennego powinniśmy wciąż pamiętać i szanować ich, gdyż ich walka umożliwiła nam dzisiaj życie w wolnej Polsce.

reklama

Według Kaczyńskiego, wprowadzenie stanu wojennego było wojną wypowiedzianą własnemu narodowi. To miało na celu zdławienie wolnościowych i godnościowych aspiracji większości społeczeństwa. Prezes PiS przypomniał, że Solidarność zdołała umiajętnie skupić wokół siebie kilka milionów ludzi, tworząc tym samym wielki i wyjątkowy ruch społeczny.

Kaczyński podkreślił, że chociaż sowiecka agresja na koniec 1980 roku była mniej lub bardziej realna, to z historii wynika, że rok później Moskwa wykluczyła tę możliwość. Słowa te mają podkreślić fakt, że groźba sowieckiej interwencji nigdy nie była powodem wprowadzenia stanu wojennego. Zamiast tego władze nie chciały podzielić się władzą z obywatelami, którzy domagali się swoich praw.

reklama

Według prezesa PiS, po stronie komunistycznej nie istniały żadne siły, które chciały doprowadzić do autentycznego porozumienia z opozycją i udzielania jej realnego udziału w sprawowaniu władzy. W ocenie Kaczyńskiego, sytuacja ta doprowadziła do wprowadzenia stanu wojennego.

Kaczyński przypomniał, że przed rozpoczęciem stanu wojennego istniała gęsta atmosfera oraz kryzys rozwoju w kraju. Jednocześnie podkreślił, że konsekwencje stanu wojennego były różnorodne, ale największą zbrodnią było zabicie nadziei i wiary w to, że Polska może być lepsza.

Dlatego rocznica 13 grudnia 1981 roku powinna być ważna dla wszystkich Polaków. Prezes PiS podkreślił, że powinniśmy pamiętać i szanować ofiary stanu wojennego, a jednocześnie zrozumieć, że walka ta była cennym elementem naszej historii i walki o wolność.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat jest ważna, gdyż jest ona budująca i wzmacnia wspólnotę społeczności polskiej.

źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?
reklama
reklama