fbpx
-1 C
Olsztyn
niedziela, 28 listopada, 2021
reklama

Ratusz zwleka z wydaniem decyzji. Właściciele kebabu mówią o rasizmie

reklama

Choć są cudzoziemcami, to od lat legalnie pracują w Polsce. Chcą otworzyć swój lokal gastronomiczny w Olsztynie, jednak mieszkańcy okolicznego bloku są temu przeciwni. Mimo ważnych pozwoleń od sanepidu, miasto już kilka miesięcy zwleka z wydaniem decyzji. Młodzi mężczyźni zastanawiają się czy ich kolor skóry lub wyznanie, mają z tym związek.

Na ul. Dworcowej ma powstać nowy lokal gastronomiczny. Przedsiębiorcy z Bangladeszu zainwestowali pieniądze i chcą otworzyć budkę z mięsem typu kebab. Sanepid pomyślnie zatwierdził warunki panujące w lokalu, budynek został odrestaurowany, a jednak właściciele obawiają się o jego przyszłość. Mieszkańcy okolicznego bloku mieli napisać petycję do prezydenta miasta o wstrzymanie inwestycji. Jak twierdziła ich przedstawicielka, chodzi o nieprzyjemne zapachy, które miałyby wydobywać się z budki z jedzeniem wprost pod oknami mieszkańców.

„Wcześniej w tych pawilonach były sklepy monopolowe i mamy złe doświadczenia z taką działalnością. Mieszkańcy odczuwają także brzydki zapach z McDonalda, to niech Pan sobie wyobrazi jaki to będzie zapach działalności 24-godzinnej, bo ten kebab ma być otwarty przez całą dobę. Jaki to będzie bałagan wokół tego naszego bloku” – mówiła przewodnicząca wspólnoty bloku.

reklama

20 sierpnia miało nastąpić otwarcie lokalu. Od tamtego czasu, mężczyźni wciąż nie otrzymali decyzji od olsztyńskiego Urzędu Miasta. Właściciel jest poirytowany sytuacją i jak przyznaje, nie rozumie co zajmuje urzędnikom tyle czasu:

Czytaj też:  Kot nabałaganił, macocha chciała zrzucić winę na pasierba

„Pracuje w Polsce od 5 lat. Chcieliśmy otworzyć swoją własną działalność. Od 5 miesięcy nie otrzymaliśmy od ratusza decyzji zwrotnej w sprawie kebabu. Jaki jest problem? Czy to przez nasz inny kolor skóry lub wyznanie?” – mówił w rozmowie z nami jeden z cudzoziemców z Bangladeszu.

Mężczyźni są skłonni do dostosowania się do oczekiwań okolicznych mieszkańców. Jak przyznają, po godz. 22 sprzedaż miałaby być organizowania wyłącznie na wynos, a komin, przez który miałyby wychodzić nieprzyjemne zapachy, nie jest usytuowany od strony bloku.

Innego zdania jest jednak rzecznik Urzędu Miasta: „Najemcy tego lokalu złożyli 20 września do Urzędu Miasta wniosek o zmianę sposobu użytkowania. Dokument był jednak niekompletny, więc 4 października wysłaliśmy wnioskodawcy pismo z informacją o konieczności uzupełnienia braków. Kompletny wniosek wpłynął do nas 4 listopada. Zgodnie z Prawem Budowlanym (artykuł 71, ustęp 4.) zostanie on przyjęty po 30 dniach od daty wpływu. A zatem po tym terminie możliwe będzie rozpoczęcie działalności”.

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

30 KOMENTARZY

30 komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama