\nźródło: PAP\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" \nWedług byłego funkcjonariusza straży granicznej na Białorusi, jego byli koledzy dopuszczają się naruszania prawa na granicy z Polską. Aby znaleźć się w strefie przygranicznej, wymagana jest przepustka wydana przez służby graniczne oraz posiadanie paszportu. Jednak tysiące migrantów swobodnie mieszka w tej strefie, co jest sprzeczne z prawem. Były pogranicznik uważa, że ​​funkcjonariusze szkodzą nie tylko prawu, ale również umożliwiają naruszanie przepisów. \nEkspert przypuszcza, że to próba przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Białoruska straż graniczna dopuszcza się nielegalnej działalności tysięcy ludzi. Z kolei, władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza migranci mogli uzyskać zgody białoruskich władz i zorganizować się. \nBiałoruskie media państwowe przekonują, że Polska dokonuje nieludzkich działań wobec uchodźców, a strona polska przygotowuje prowokacje. \nŹródło: PAP","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129572,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" \nWedług byłego funkcjonariusza straży granicznej na Białorusi, jego byli koledzy dopuszczają się naruszania prawa na granicy z Polską. Aby znaleźć się w strefie przygranicznej, wymagana jest przepustka wydana przez służby graniczne oraz posiadanie paszportu. Jednak tysiące migrantów swobodnie mieszka w tej strefie, co jest sprzeczne z prawem. Były pogranicznik uważa, że ​​funkcjonariusze szkodzą nie tylko prawu, ale również umożliwiają naruszanie przepisów. \nEkspert przypuszcza, że to próba przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Białoruska straż graniczna dopuszcza się nielegalnej działalności tysięcy ludzi. Z kolei, władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza migranci mogli uzyskać zgody białoruskich władz i zorganizować się. \nBiałoruskie media państwowe przekonują, że Polska dokonuje nieludzkich działań wobec uchodźców, a strona polska przygotowuje prowokacje. \nŹródło: PAP","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129572,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nBiałoruskie media państwowe wysłały do ​​obozu na granicy swoich najwymowniejszych dziennikarzy i fotografa, którzy informowali o losie uchodźców, „nieludzkich działaniach” polskich służb i przekonywali, że strona polska „przygotowuje prowokacje”. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" \nWedług byłego funkcjonariusza straży granicznej na Białorusi, jego byli koledzy dopuszczają się naruszania prawa na granicy z Polską. Aby znaleźć się w strefie przygranicznej, wymagana jest przepustka wydana przez służby graniczne oraz posiadanie paszportu. Jednak tysiące migrantów swobodnie mieszka w tej strefie, co jest sprzeczne z prawem. Były pogranicznik uważa, że ​​funkcjonariusze szkodzą nie tylko prawu, ale również umożliwiają naruszanie przepisów. \nEkspert przypuszcza, że to próba przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Białoruska straż graniczna dopuszcza się nielegalnej działalności tysięcy ludzi. Z kolei, władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza migranci mogli uzyskać zgody białoruskich władz i zorganizować się. \nBiałoruskie media państwowe przekonują, że Polska dokonuje nieludzkich działań wobec uchodźców, a strona polska przygotowuje prowokacje. \nŹródło: PAP","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129572,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nO tę sprawę pytała nasza niezależna Niwa. \"Jak 1000 migrantów może jednocześnie dotrzeć do polskiej granicy i zorganizować się w linię niezauważoną przez białoruską strukturę władzy?\" - Białoruska straż graniczna toleruje nielegalną działalność tysięcy ludzi. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Analityk nie wyklucza, że ​​migranci mogli się zorganizować, ale potrzebowali do tego przynajmniej zgody białoruskich władz.\n\n\n\nBiałoruskie media państwowe wysłały do ​​obozu na granicy swoich najwymowniejszych dziennikarzy i fotografa, którzy informowali o losie uchodźców, „nieludzkich działaniach” polskich służb i przekonywali, że strona polska „przygotowuje prowokacje”. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" \nWedług byłego funkcjonariusza straży granicznej na Białorusi, jego byli koledzy dopuszczają się naruszania prawa na granicy z Polską. Aby znaleźć się w strefie przygranicznej, wymagana jest przepustka wydana przez służby graniczne oraz posiadanie paszportu. Jednak tysiące migrantów swobodnie mieszka w tej strefie, co jest sprzeczne z prawem. Były pogranicznik uważa, że ​​funkcjonariusze szkodzą nie tylko prawu, ale również umożliwiają naruszanie przepisów. \nEkspert przypuszcza, że to próba przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Białoruska straż graniczna dopuszcza się nielegalnej działalności tysięcy ludzi. Z kolei, władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza migranci mogli uzyskać zgody białoruskich władz i zorganizować się. \nBiałoruskie media państwowe przekonują, że Polska dokonuje nieludzkich działań wobec uchodźców, a strona polska przygotowuje prowokacje. \nŹródło: PAP","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129572,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nBiałoruskie władze przekonywały we wtorek, że migranci „zorganizowali się” w kolumnę liczącą ponad 1000 osób. (Później podano, że na granicy było ponad 2000 osób, a według polskich służb liczba ta wzrosła do 4000).\n\n\n\nO tę sprawę pytała nasza niezależna Niwa. \"Jak 1000 migrantów może jednocześnie dotrzeć do polskiej granicy i zorganizować się w linię niezauważoną przez białoruską strukturę władzy?\" - Białoruska straż graniczna toleruje nielegalną działalność tysięcy ludzi. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Analityk nie wyklucza, że ​​migranci mogli się zorganizować, ale potrzebowali do tego przynajmniej zgody białoruskich władz.\n\n\n\nBiałoruskie media państwowe wysłały do ​​obozu na granicy swoich najwymowniejszych dziennikarzy i fotografa, którzy informowali o losie uchodźców, „nieludzkich działaniach” polskich służb i przekonywali, że strona polska „przygotowuje prowokacje”. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" \nWedług byłego funkcjonariusza straży granicznej na Białorusi, jego byli koledzy dopuszczają się naruszania prawa na granicy z Polską. Aby znaleźć się w strefie przygranicznej, wymagana jest przepustka wydana przez służby graniczne oraz posiadanie paszportu. Jednak tysiące migrantów swobodnie mieszka w tej strefie, co jest sprzeczne z prawem. Były pogranicznik uważa, że ​​funkcjonariusze szkodzą nie tylko prawu, ale również umożliwiają naruszanie przepisów. \nEkspert przypuszcza, że to próba przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Białoruska straż graniczna dopuszcza się nielegalnej działalności tysięcy ludzi. Z kolei, władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza migranci mogli uzyskać zgody białoruskich władz i zorganizować się. \nBiałoruskie media państwowe przekonują, że Polska dokonuje nieludzkich działań wobec uchodźców, a strona polska przygotowuje prowokacje. \nŹródło: PAP","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129572,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZaznacza, że ​​funkcjonariusze nie tylko tolerują łamanie prawa, ale także sprzyjają takim działaniom. „Zatrzymanie, protokół, tymczasowe aresztowanie, decyzja o wydaleniu. Zawsze tak było\" – tłumaczył. Wskazuje też, że nie było to niezgodne z prawem, gdy migranci szli drogą do przejścia granicznego. \"Zejście do lasu i strefy przygranicznej oznacza, że ​​złamali przepisy. Jego zdaniem żołnierze poborowi byli również zaangażowani w „ochronę\" migrantów i „kordon\", który ich chroni. Na filmie widać, że wszyscy mają takie identical śpiwory, nawet Kurdowie i Syryjczycy. A to oznacza, że ​​zakupy został scentralizowane\" – ocenia rozmówca Radia Swaboda. \n\n\n\nBiałoruskie władze przekonywały we wtorek, że migranci „zorganizowali się” w kolumnę liczącą ponad 1000 osób. (Później podano, że na granicy było ponad 2000 osób, a według polskich służb liczba ta wzrosła do 4000).\n\n\n\nO tę sprawę pytała nasza niezależna Niwa. \"Jak 1000 migrantów może jednocześnie dotrzeć do polskiej granicy i zorganizować się w linię niezauważoną przez białoruską strukturę władzy?\" - Białoruska straż graniczna toleruje nielegalną działalność tysięcy ludzi. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Analityk nie wyklucza, że ​​migranci mogli się zorganizować, ale potrzebowali do tego przynajmniej zgody białoruskich władz.\n\n\n\nBiałoruskie media państwowe wysłały do ​​obozu na granicy swoich najwymowniejszych dziennikarzy i fotografa, którzy informowali o losie uchodźców, „nieludzkich działaniach” polskich służb i przekonywali, że strona polska „przygotowuje prowokacje”. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" \nWedług byłego funkcjonariusza straży granicznej na Białorusi, jego byli koledzy dopuszczają się naruszania prawa na granicy z Polską. Aby znaleźć się w strefie przygranicznej, wymagana jest przepustka wydana przez służby graniczne oraz posiadanie paszportu. Jednak tysiące migrantów swobodnie mieszka w tej strefie, co jest sprzeczne z prawem. Były pogranicznik uważa, że ​​funkcjonariusze szkodzą nie tylko prawu, ale również umożliwiają naruszanie przepisów. \nEkspert przypuszcza, że to próba przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Białoruska straż graniczna dopuszcza się nielegalnej działalności tysięcy ludzi. Z kolei, władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza migranci mogli uzyskać zgody białoruskich władz i zorganizować się. \nBiałoruskie media państwowe przekonują, że Polska dokonuje nieludzkich działań wobec uchodźców, a strona polska przygotowuje prowokacje. \nŹródło: PAP","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129572,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nEksperci mówią o próbach przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Radio Swaboda publikuje wywiad z anonimowym byłym pogranicznikiem, który wprost stwierdza, że ​​jego byli koledzy „popełniają przestępstwo urzędowe”. Zgodnie z prawem, aby znaleźć się w strefie przygranicznej, należy posiadać paszport i przepustkę wydaną przez służby graniczne. Widzimy migrantów, którzy swobodnie mieszkają w strefie przygranicznej, rozpalają pożary, ścinają drzewa i nikt ich nie zatrzymuje! Zabronione jest przebywanie w strefie przygranicznej w nocy. „Można to zrobić tylko w wyjątkowych okolicznościach i za zgodą szefa struktur służb granicznych” – powiedział były funkcjonariusz.\n\n\n\nZaznacza, że ​​funkcjonariusze nie tylko tolerują łamanie prawa, ale także sprzyjają takim działaniom. „Zatrzymanie, protokół, tymczasowe aresztowanie, decyzja o wydaleniu. Zawsze tak było\" – tłumaczył. Wskazuje też, że nie było to niezgodne z prawem, gdy migranci szli drogą do przejścia granicznego. \"Zejście do lasu i strefy przygranicznej oznacza, że ​​złamali przepisy. Jego zdaniem żołnierze poborowi byli również zaangażowani w „ochronę\" migrantów i „kordon\", który ich chroni. Na filmie widać, że wszyscy mają takie identical śpiwory, nawet Kurdowie i Syryjczycy. A to oznacza, że ​​zakupy został scentralizowane\" – ocenia rozmówca Radia Swaboda. \n\n\n\nBiałoruskie władze przekonywały we wtorek, że migranci „zorganizowali się” w kolumnę liczącą ponad 1000 osób. (Później podano, że na granicy było ponad 2000 osób, a według polskich służb liczba ta wzrosła do 4000).\n\n\n\nO tę sprawę pytała nasza niezależna Niwa. \"Jak 1000 migrantów może jednocześnie dotrzeć do polskiej granicy i zorganizować się w linię niezauważoną przez białoruską strukturę władzy?\" - Białoruska straż graniczna toleruje nielegalną działalność tysięcy ludzi. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Analityk nie wyklucza, że ​​migranci mogli się zorganizować, ale potrzebowali do tego przynajmniej zgody białoruskich władz.\n\n\n\nBiałoruskie media państwowe wysłały do ​​obozu na granicy swoich najwymowniejszych dziennikarzy i fotografa, którzy informowali o losie uchodźców, „nieludzkich działaniach” polskich służb i przekonywali, że strona polska „przygotowuje prowokacje”. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" \nWedług byłego funkcjonariusza straży granicznej na Białorusi, jego byli koledzy dopuszczają się naruszania prawa na granicy z Polską. Aby znaleźć się w strefie przygranicznej, wymagana jest przepustka wydana przez służby graniczne oraz posiadanie paszportu. Jednak tysiące migrantów swobodnie mieszka w tej strefie, co jest sprzeczne z prawem. Były pogranicznik uważa, że ​​funkcjonariusze szkodzą nie tylko prawu, ale również umożliwiają naruszanie przepisów. \nEkspert przypuszcza, że to próba przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Białoruska straż graniczna dopuszcza się nielegalnej działalności tysięcy ludzi. Z kolei, władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza migranci mogli uzyskać zgody białoruskich władz i zorganizować się. \nBiałoruskie media państwowe przekonują, że Polska dokonuje nieludzkich działań wobec uchodźców, a strona polska przygotowuje prowokacje. \nŹródło: PAP","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129572,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nBiałoruska straż graniczna łamie prawo – mówi były pogranicznik Radiu Swaboda w związku z sytuacją na granicy z Polską. Niezależne media na Białorusi pytają, jak tysiące migrantów mogło dostać się na granicę „niezauważone” przez władze. \n\n\n\nEksperci mówią o próbach przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Radio Swaboda publikuje wywiad z anonimowym byłym pogranicznikiem, który wprost stwierdza, że ​​jego byli koledzy „popełniają przestępstwo urzędowe”. Zgodnie z prawem, aby znaleźć się w strefie przygranicznej, należy posiadać paszport i przepustkę wydaną przez służby graniczne. Widzimy migrantów, którzy swobodnie mieszkają w strefie przygranicznej, rozpalają pożary, ścinają drzewa i nikt ich nie zatrzymuje! Zabronione jest przebywanie w strefie przygranicznej w nocy. „Można to zrobić tylko w wyjątkowych okolicznościach i za zgodą szefa struktur służb granicznych” – powiedział były funkcjonariusz.\n\n\n\nZaznacza, że ​​funkcjonariusze nie tylko tolerują łamanie prawa, ale także sprzyjają takim działaniom. „Zatrzymanie, protokół, tymczasowe aresztowanie, decyzja o wydaleniu. Zawsze tak było\" – tłumaczył. Wskazuje też, że nie było to niezgodne z prawem, gdy migranci szli drogą do przejścia granicznego. \"Zejście do lasu i strefy przygranicznej oznacza, że ​​złamali przepisy. Jego zdaniem żołnierze poborowi byli również zaangażowani w „ochronę\" migrantów i „kordon\", który ich chroni. Na filmie widać, że wszyscy mają takie identical śpiwory, nawet Kurdowie i Syryjczycy. A to oznacza, że ​​zakupy został scentralizowane\" – ocenia rozmówca Radia Swaboda. \n\n\n\nBiałoruskie władze przekonywały we wtorek, że migranci „zorganizowali się” w kolumnę liczącą ponad 1000 osób. (Później podano, że na granicy było ponad 2000 osób, a według polskich służb liczba ta wzrosła do 4000).\n\n\n\nO tę sprawę pytała nasza niezależna Niwa. \"Jak 1000 migrantów może jednocześnie dotrzeć do polskiej granicy i zorganizować się w linię niezauważoną przez białoruską strukturę władzy?\" - Białoruska straż graniczna toleruje nielegalną działalność tysięcy ludzi. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Analityk nie wyklucza, że ​​migranci mogli się zorganizować, ale potrzebowali do tego przynajmniej zgody białoruskich władz.\n\n\n\nBiałoruskie media państwowe wysłały do ​​obozu na granicy swoich najwymowniejszych dziennikarzy i fotografa, którzy informowali o losie uchodźców, „nieludzkich działaniach” polskich służb i przekonywali, że strona polska „przygotowuje prowokacje”. \n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n\n","notix_push_sended":"false","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" \nWedług byłego funkcjonariusza straży granicznej na Białorusi, jego byli koledzy dopuszczają się naruszania prawa na granicy z Polską. Aby znaleźć się w strefie przygranicznej, wymagana jest przepustka wydana przez służby graniczne oraz posiadanie paszportu. Jednak tysiące migrantów swobodnie mieszka w tej strefie, co jest sprzeczne z prawem. Były pogranicznik uważa, że ​​funkcjonariusze szkodzą nie tylko prawu, ale również umożliwiają naruszanie przepisów. \nEkspert przypuszcza, że to próba przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Białoruska straż graniczna dopuszcza się nielegalnej działalności tysięcy ludzi. Z kolei, władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza migranci mogli uzyskać zgody białoruskich władz i zorganizować się. \nBiałoruskie media państwowe przekonują, że Polska dokonuje nieludzkich działań wobec uchodźców, a strona polska przygotowuje prowokacje. \nŹródło: PAP","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129572,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-11.9 C
Olsztyn
poniedziałek, 9 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Tak wygląda teraz życie tych ludzi. Fotograf przedostał się do koczowiska imigrantów

WiadomościTak wygląda teraz życie tych ludzi. Fotograf przedostał się do koczowiska imigrantów

Według byłego funkcjonariusza straży granicznej na Białorusi, jego byli koledzy dopuszczają się naruszania prawa na granicy z Polską. Aby znaleźć się w strefie przygranicznej, wymagana jest przepustka wydana przez służby graniczne oraz posiadanie paszportu. Jednak tysiące migrantów swobodnie mieszka w tej strefie, co jest sprzeczne z prawem. Były pogranicznik uważa, że ​​funkcjonariusze szkodzą nie tylko prawu, ale również umożliwiają naruszanie przepisów.

reklama

Ekspert przypuszcza, że to próba przekonania UE do negocjacji i ustępstw. Białoruska straż graniczna dopuszcza się nielegalnej działalności tysięcy ludzi. Z kolei, władze białoruskie zaostrzają sytuację na granicy z powodu zbliżającej się zimy. Według cytowanego przez portal Zerkalo.io politologa Andreja Kazakiewicza migranci mogli uzyskać zgody białoruskich władz i zorganizować się.

Białoruskie media państwowe przekonują, że Polska dokonuje nieludzkich działań wobec uchodźców, a strona polska przygotowuje prowokacje.

reklama

Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
15 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama