fbpx
4 C
Olsztyn
czwartek, 2 grudnia, 2021
reklama

NBP: po pierwszym kwartale 2022 r. inflacja będzie się obniżać

reklama

Piotr Szpunar, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP, powiedział na konferencji prasowej w poniedziałek, że inflacja po I kwartale 2022 r. obniży się, gdy osiągnie swoje maksimum, a jej spadkowy trend zostanie wzmocniony działaniami NBP.

„Polska sytuacja jest nieco inna, różnimy się na korzyść od innych gospodarek. Dobra polityka fiskalna i fantastyczne dostosowanie się po stronie przedsiębiorstw sprawiły, że polska recesja była płytsza, a więc mamy dobry punkt startowy, dobra jest też sytuacja finansów publicznych. Można się spodziewać odbicia w inwestycjach prywatnych. Wyróżnia nas rynek pracy, bezrobocie jest niskie a poziom zatrudnienia prawie jak przed pandemią” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Piotr Szpunar, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, na której został zaprezentowany listopadowy „Raport o inflacji”.

Zdaniem Szpunara, czynnikiem sprzyjającym wzrostowi inflacji może być kondycja rynku pracy, bo „impulsy cenowe mogą łatwiej przenosić się na wynagrodzenia”. Zastrzegł jednak, że na razie nie widać efektów wtórnych.

reklama

„Perspektywy dla świata i polskiej gospodarki są bardzo dobre. Przed nami okres szybkiego wzrostu. Po I kwartale 2022 r. inflacja spadnie, gdy osiągnie swoje maksimum, a jej spadkowy trend zostanie wzmocniony przez działania NBP” – powiedział Piotr Szpunar.

Zgodnie z prognozą inflacji zawartą w „Raporcie o inflacji”, inflacja wyniesie w tym roku 4,9%, w 2022 r. 5,8%, a w 2023 r. spadnie do 3,6%. Jednak, jak przypomniał Piotr Szpunar, prognoza została przygotowana przy założeniu, że główna referencyjna stopa procentowa NBP wynosi 0,5%, a stopa NBP pozostaje bez zmian. Jednocześnie Rada Polityki Pieniężnej po przygotowaniach podniosła stopy procentowe, a obecna referencyjna stopa procentowa wynosi 1,25%.

„Szansa, że inflacja ukształtuje się niżej, wzrosła po ostatniej podwyżce stóp” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.

Czytaj też:  Ministerstwo Zdrowia: 3000 nowych zakażeń koronawirusem, zmarło 60 osób z COVID-19

„W 2023 r. sytuacja będzie się kształtować lepiej, bo niższa inflacja będzie miała przełożenie na wyższy dochód rozporządzalny” – powiedział zastępca dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski.

Powiedział też, że w tym roku inwestycje publiczne nieznacznie wzrosną, „nieco powyżej zera”, a dopiero pod koniec roku nastąpi odreagowanie inwestycji samorządowych, co będzie efektem planu inwestycyjnego funduszy rządowych.

„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.

Na konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.

„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.

źródło: PAP

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama