fbpx
-0 C
Olsztyn
środa, 1 grudnia, 2021
reklama

13,5 mln zł na ratowanie budynku po niemieckim obozie KL Soldau

reklama

Działdowo (woj. warmińsko-mazurskie) otrzymało 13,5 mln zł z Polskiego Ładu na remont i rewitalizację budynku, w którym w czasie II wojny światowej mieścił się niemiecki obóz KL Soldau. Władze miasta zapowiadają, że przetarg na te prace ogłoszą do końca roku.

W należącym obecnie do gminy Działdowo budynku przy ul. Grunwaldzkiej funkcjonował w latach 1939-45 niemiecki obóz KL Soldau, a potem obóz sowieckiego NKWD. Władze miejskie przez wiele lat bezskutecznie szukały pieniędzy na ratowanie zabytkowego obiektu. Budynek od dawna popadał w ruinę; w znacznej części nie ma już dachu i stropów wyższych kondygnacji.

Dopiero w tym roku rozpoczęto pierwsze prace zabezpieczające obiekt przed dalszą degradacją. Było to możliwe, dzięki 4 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, 380 tys. zł od resortu kultury i kwocie 1 mln zł z miejskiego budżetu. Teraz miasto otrzymało 13,5 mln zł z rządowego Programu Inwestycji Strategicznych, w ramach Polskiego Ładu.

reklama

Zdaniem burmistrza Działdowa Grzegorza Mrowińskiego, taka kwota przesądza, że uda się zrealizować planowany remont zabytkowego obiektu. „Mamy gotową pełną dokumentację, projekt i pozwolenie na budowę, więc do końca roku ogłosimy przetarg na drugi etap prac. Zakładamy, że potrwają one od roku do półtora” – powiedział burmistrz.

Jak zaznaczył, ze względu na niestabilne ceny na rynku budowlanym trudno jest oszacować całkowity koszt rewitalizacji, ale w razie konieczności miasto będzie starało się pozyskać kolejne dofinansowanie na ten cel. W poobozowym budynku miałoby powstać w przyszłości centrum edukacji o systemach totalitarnych; nazizmie i komunizmie.

Według historyków, niemiecki Lager Soldau w Działdowie funkcjonował w latach 1939-45 jako „utajony ośrodek zagłady”. Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.

Czytaj też:  Co jest ważniejsze: rozum, czy pieniądze? Tak kobieta straciła jedno i drugie

Na blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.

Wśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.

Po zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.

Od 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.

W 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. 

źródło: PAP

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama