\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWedług historyków, niemiecki Lager Soldau w Działdowie funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak zaznaczył, ze względu na niestabilne ceny na rynku budowlanym trudno jest oszacować całkowity koszt rewitalizacji, ale w razie konieczności miasto będzie starało się pozyskać kolejne dofinansowanie na ten cel. W poobozowym budynku miałoby powstać w przyszłości centrum edukacji o systemach totalitarnych; nazizmie i komunizmie.\n\n\n\nWedług historyków, niemiecki Lager Soldau w Działdowie funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZdaniem burmistrza Działdowa Grzegorza Mrowińskiego, taka kwota przesądza, że uda się zrealizować planowany remont zabytkowego obiektu. \"Mamy gotową pełną dokumentację, projekt i pozwolenie na budowę, więc do końca roku ogłosimy przetarg na drugi etap prac. Zakładamy, że potrwają one od roku do półtora\" - powiedział burmistrz.\n\n\n\nJak zaznaczył, ze względu na niestabilne ceny na rynku budowlanym trudno jest oszacować całkowity koszt rewitalizacji, ale w razie konieczności miasto będzie starało się pozyskać kolejne dofinansowanie na ten cel. W poobozowym budynku miałoby powstać w przyszłości centrum edukacji o systemach totalitarnych; nazizmie i komunizmie.\n\n\n\nWedług historyków, niemiecki Lager Soldau w Działdowie funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDopiero w tym roku rozpoczęto pierwsze prace zabezpieczające obiekt przed dalszą degradacją. Było to możliwe, dzięki 4 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, 380 tys. zł od resortu kultury i kwocie 1 mln zł z miejskiego budżetu. Teraz miasto otrzymało 13,5 mln zł z rządowego Programu Inwestycji Strategicznych, w ramach Polskiego Ładu.\n\n\n\nZdaniem burmistrza Działdowa Grzegorza Mrowińskiego, taka kwota przesądza, że uda się zrealizować planowany remont zabytkowego obiektu. \"Mamy gotową pełną dokumentację, projekt i pozwolenie na budowę, więc do końca roku ogłosimy przetarg na drugi etap prac. Zakładamy, że potrwają one od roku do półtora\" - powiedział burmistrz.\n\n\n\nJak zaznaczył, ze względu na niestabilne ceny na rynku budowlanym trudno jest oszacować całkowity koszt rewitalizacji, ale w razie konieczności miasto będzie starało się pozyskać kolejne dofinansowanie na ten cel. W poobozowym budynku miałoby powstać w przyszłości centrum edukacji o systemach totalitarnych; nazizmie i komunizmie.\n\n\n\nWedług historyków, niemiecki Lager Soldau w Działdowie funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW należącym obecnie do gminy Działdowo budynku przy ul. Grunwaldzkiej funkcjonował w latach 1939-45 niemiecki obóz KL Soldau, a potem obóz sowieckiego NKWD. Władze miejskie przez wiele lat bezskutecznie szukały pieniędzy na ratowanie zabytkowego obiektu. Budynek od dawna popadał w ruinę; w znacznej części nie ma już dachu i stropów wyższych kondygnacji.\n\n\n\nDopiero w tym roku rozpoczęto pierwsze prace zabezpieczające obiekt przed dalszą degradacją. Było to możliwe, dzięki 4 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, 380 tys. zł od resortu kultury i kwocie 1 mln zł z miejskiego budżetu. Teraz miasto otrzymało 13,5 mln zł z rządowego Programu Inwestycji Strategicznych, w ramach Polskiego Ładu.\n\n\n\nZdaniem burmistrza Działdowa Grzegorza Mrowińskiego, taka kwota przesądza, że uda się zrealizować planowany remont zabytkowego obiektu. \"Mamy gotową pełną dokumentację, projekt i pozwolenie na budowę, więc do końca roku ogłosimy przetarg na drugi etap prac. Zakładamy, że potrwają one od roku do półtora\" - powiedział burmistrz.\n\n\n\nJak zaznaczył, ze względu na niestabilne ceny na rynku budowlanym trudno jest oszacować całkowity koszt rewitalizacji, ale w razie konieczności miasto będzie starało się pozyskać kolejne dofinansowanie na ten cel. W poobozowym budynku miałoby powstać w przyszłości centrum edukacji o systemach totalitarnych; nazizmie i komunizmie.\n\n\n\nWedług historyków, niemiecki Lager Soldau w Działdowie funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDziałdowo (woj. warmińsko-mazurskie) otrzymało 13,5 mln zł z Polskiego Ładu na remont i rewitalizację budynku, w którym w czasie II wojny światowej mieścił się niemiecki obóz KL Soldau. Władze miasta zapowiadają, że przetarg na te prace ogłoszą do końca roku.\n\n\n\nW należącym obecnie do gminy Działdowo budynku przy ul. Grunwaldzkiej funkcjonował w latach 1939-45 niemiecki obóz KL Soldau, a potem obóz sowieckiego NKWD. Władze miejskie przez wiele lat bezskutecznie szukały pieniędzy na ratowanie zabytkowego obiektu. Budynek od dawna popadał w ruinę; w znacznej części nie ma już dachu i stropów wyższych kondygnacji.\n\n\n\nDopiero w tym roku rozpoczęto pierwsze prace zabezpieczające obiekt przed dalszą degradacją. Było to możliwe, dzięki 4 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, 380 tys. zł od resortu kultury i kwocie 1 mln zł z miejskiego budżetu. Teraz miasto otrzymało 13,5 mln zł z rządowego Programu Inwestycji Strategicznych, w ramach Polskiego Ładu.\n\n\n\nZdaniem burmistrza Działdowa Grzegorza Mrowińskiego, taka kwota przesądza, że uda się zrealizować planowany remont zabytkowego obiektu. \"Mamy gotową pełną dokumentację, projekt i pozwolenie na budowę, więc do końca roku ogłosimy przetarg na drugi etap prac. Zakładamy, że potrwają one od roku do półtora\" - powiedział burmistrz.\n\n\n\nJak zaznaczył, ze względu na niestabilne ceny na rynku budowlanym trudno jest oszacować całkowity koszt rewitalizacji, ale w razie konieczności miasto będzie starało się pozyskać kolejne dofinansowanie na ten cel. W poobozowym budynku miałoby powstać w przyszłości centrum edukacji o systemach totalitarnych; nazizmie i komunizmie.\n\n\n\nWedług historyków, niemiecki Lager Soldau w Działdowie funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Planowano stworzenie tam hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":128679,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-9.9 C
Olsztyn
wtorek, 10 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

13,5 mln zł na ratowanie budynku po niemieckim obozie KL Soldau

Działdowo13,5 mln zł na ratowanie budynku po niemieckim obozie KL Soldau

Działdowo otrzymało fundusze w wysokości 13,5 mln zł z Polskiego Ładu na remont i renowację budynku, w którym w czasie II wojny światowej znajdował się niemiecki obóz KL Soldau. W budynku zlokalizowanym przy ulicy Grunwaldzkiej funkcjonował niemiecki obóz KL Soldau w latach 1939-1945, a później obóz sowieckiego NKWD. Od dawna budynek był w stanie ruiyny, bez dachu i stropów wyższych kondygnacji. Pierwsze prace zabezpieczające obiekt przed dalszą degradacją rozpoczęły się w tym roku dzięki funduszom z różnych źródeł. Ze względu na niestabilność cen na rynku budowlanym, trudno jest oszacować całkowity koszt rennowacji, ale w razie potrzeby miasto będzie próbować uzyskać kolejne dofinansowanie. Dawniej, budynek miał być wykorzystany jako centrum edukacji o systemach totalitarnych w przyszłości. Lager Soldau był „tajnym ośrodkiem zagłady”, a więźniowie to polska elita północnego Mazowsza. Budynek, który pełnił funkcję bloku więźniarskiego, pomimo formalnych zmian nazwy i przeznaczenia, był miejscem eksterminacji. Szacuje się, że zginęło tam między 3 a 30 tys. ludzi, w tym ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki i 88 polskich księży rzymskokatolickich. Obiekt ma status zabytku od 2005 roku, a po latach prób pozyskania funduszy na jego renowację, miasto w listopadzie 2012 roku stało się ponownie właścicielem budynku. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach
reklama
reklama