\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie inicjatorów referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in.: \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej: \"prywatnie matka lesbijki, o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nW ocenie inicjatorów referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in.: \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej: \"prywatnie matka lesbijki, o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nInicjatorzy referendum zarzucali wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu. Wśród powodów, dla których chcieli go odwołać ze stanowiska, wskazywali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru.\n\n\n\nW obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nW ocenie inicjatorów referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in.: \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej: \"prywatnie matka lesbijki, o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nLiczba głosów ważnych w referendum wyniosła 864, z czego za odwołaniem wójta zagłosowało 829 mieszkańców gminy. Ogółem do udziału w referendum było uprawionych 4231 osób, frekwencja wyniosła więc 20,70 proc.\n\n\n\nInicjatorzy referendum zarzucali wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu. Wśród powodów, dla których chcieli go odwołać ze stanowiska, wskazywali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru.\n\n\n\nW obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nW ocenie inicjatorów referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in.: \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej: \"prywatnie matka lesbijki, o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW niedzielnym głosowaniu wzięło udział 876 osób. Referendum jest nieważne, wójt gminy Grunwald nie został odwołany - podano w protokole gminnej komisji referendalnej.\n\n\n\nLiczba głosów ważnych w referendum wyniosła 864, z czego za odwołaniem wójta zagłosowało 829 mieszkańców gminy. Ogółem do udziału w referendum było uprawionych 4231 osób, frekwencja wyniosła więc 20,70 proc.\n\n\n\nInicjatorzy referendum zarzucali wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu. Wśród powodów, dla których chcieli go odwołać ze stanowiska, wskazywali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru.\n\n\n\nW obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nW ocenie inicjatorów referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in.: \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej: \"prywatnie matka lesbijki, o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nAby referendum w sprawie odwołania wójta przed upływem kadencji było ważne, powinno wziąć w nim udział nie mniej niż trzy piąte wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach samorządowych w 2018 r. - tj. co najmniej 1390 osób.\n\n\n\nW niedzielnym głosowaniu wzięło udział 876 osób. Referendum jest nieważne, wójt gminy Grunwald nie został odwołany - podano w protokole gminnej komisji referendalnej.\n\n\n\nLiczba głosów ważnych w referendum wyniosła 864, z czego za odwołaniem wójta zagłosowało 829 mieszkańców gminy. Ogółem do udziału w referendum było uprawionych 4231 osób, frekwencja wyniosła więc 20,70 proc.\n\n\n\nInicjatorzy referendum zarzucali wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu. Wśród powodów, dla których chcieli go odwołać ze stanowiska, wskazywali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru.\n\n\n\nW obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nW ocenie inicjatorów referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in.: \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej: \"prywatnie matka lesbijki, o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNiedzielne referendum w sprawie odwołania wójta gminy Grunwald Adama Szczepkowskiego jest nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji – poinformowano w delegaturze Krajowego Biura Wyborczego w Elblągu. W głosowaniu wzięło udział 20,7 proc. uprawnionych.\n\n\n\nAby referendum w sprawie odwołania wójta przed upływem kadencji było ważne, powinno wziąć w nim udział nie mniej niż trzy piąte wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach samorządowych w 2018 r. - tj. co najmniej 1390 osób.\n\n\n\nW niedzielnym głosowaniu wzięło udział 876 osób. Referendum jest nieważne, wójt gminy Grunwald nie został odwołany - podano w protokole gminnej komisji referendalnej.\n\n\n\nLiczba głosów ważnych w referendum wyniosła 864, z czego za odwołaniem wójta zagłosowało 829 mieszkańców gminy. Ogółem do udziału w referendum było uprawionych 4231 osób, frekwencja wyniosła więc 20,70 proc.\n\n\n\nInicjatorzy referendum zarzucali wójtowi szereg nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu. Wśród powodów, dla których chcieli go odwołać ze stanowiska, wskazywali też głośną medialnie sprawę listów, które Szczepkowski wysłał m.in. do wojewody i premiera, zwracając się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru.\n\n\n\nW obszernych listach wójt opisał \"układ\", z którym - jak twierdził - musi się mierzyć od początku kadencji. Zaliczył do niego szereg instytucji i osób, w tym niektórych lokalnych polityków i opozycyjnych radnych.\n\n\n\nW ocenie inicjatorów referendum, wójt skupił się nie tylko na działaniach radnych, ale \"wszedł w intymne sprawy ich rodzin, opisując m.in. orientację seksualną dzieci\". W przypadku jednej z radnych wójt napisał m.in.: \"propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki\", a w przypadku kolejnej: \"prywatnie matka lesbijki, o poglądach mocno lewicowych\".\n\n\n\nPo tym, jak obie radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku, sprawę nagłośniła organizacja Olsztyński Marsz Równości, a po niej lokalne i ogólnopolskie media.\n\n\n\nWójt wydał wtedy oświadczenie, w którym napisał m.in., że wysłane przez niego pisma \"nie miały charakteru listu otwartego, ani nie stanowiły oświadczenia podanego do publicznej wiadomości, zaś zawarte w nich informacje zostały przez media przeinaczone\". Według niego fragmenty, które wzbudziły kontrowersje, miały jedynie wskazywać na \"polityczny charakter działań\" opisywanych przez niego osób.\n\n\n\nSzczepkowski jest wójtem pierwszą kadencję. W 2018 r. startując z KW PiS wygrał w drugiej turze z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Uzyskał wtedy 1260, czyli 54,81 proc. ważnych głosów. Wcześniej był m.in. gminnym radnym i prezesem Fundacji na Rzecz Rozwoju Gminy Grunwald.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123315,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W niedzielne przedpołudnie na terenie gminy Grunwald miało miejsce referendum w sprawie odwołania wójta Adama Szczepkowskiego. Jednakże ze względu na zbyt niską frekwencję wynoszącą 20,7% uprawnionych, referendum zostało uznane za nieważne – poinformowano w delegaturze Krajowego Biura Wyborczego w Elblągu. Aby referendum było ważne, wymaganą frekwencję musiało osiągnąć nie mniej niż 3/5 wyborców, którzy uczestniczyli w wyborach samorządowych w 2018 roku, tj. co najmniej 1390 osób. W referendum wzięło udział 876 osób, a liczba głosów ważnych wyniosła 864, z czego za odwołaniem wójta zagłosowało 829 mieszkańców gminy. Referendum nie doprowadziło do odwołania wójta Szczepkowskiego. Jak informują inicjatorzy referendum, wójt dopuścił się szeregu nieprawidłowości w czasie sprawowania urzędu. Jednym z powodów, dla którego chcieli go odwołać ze stanowiska, była sprawa listów, które Szczepkowski wysłał do wojewody i premiera, w których zwracał się o działania zmierzające do odwołania rady gminy w trybie nadzoru. Organizacja Olsztyński Marsz Równości nagłośniła sprawę po tym, jak radne opublikowały treść listu wójta na Facebooku. Szczepkowski wydał wtedy oświadczenie, w którym stwierdził, że przedstawione informacje zostały przez media przeinaczone. Wójt gminy Grunwald, Adam Szczepkowski, wygrał w drugiej turze wyborów samorządowych w 2018 roku z urzędującym nieprzerwanie od 28 lat poprzednim wójtem Henrykiem Kacprzykiem (KWW Grunwald). Źródło: PAP