fbpx
8 C
Olsztyn
piątek, 22 października, 2021
reklama

Nie udało się przepłynąć ponad 170 km wpław

reklama

Pływak Krzysztof Gajewski po przepłynięciu 76,3 km we wtorek wieczorem przerwał próbę bicia rekordu świata w kategorii „The Longest Lake Swim”. Gajewski chciał przepłynąć 172 km Szlakiem Wielkich Jezior Mazurskich.

Na profilu Krzysztofa Gajewskiego w mediach społecznościowych poinformowano we wtorek wieczorem, że „z wielkim smutkiem musieliśmy przerwać pływanie po 76.3 km”. Nie podano, dokąd dopłynął Gajewski, który w południe wpłynął na Śniardwy. O próbie bicia rekordu pisaliśmy tutaj: Chce przepłynąć 170 km bez przerw. Atak na rekord świata na Mazurach.

„Na chwilę obecną ciężko jest nam napisać coś więcej i prosimy o cierpliwość oraz wyrozumiałość, ale najważniejsze, że Krzysztof jest cały i zdrowy!

reklama

Dziękujemy za trzymanie kciuków i doping!” – podano.

Gajewski rozpoczął bicie rekordu w poniedziałek o 5 rano niedaleko Trygortu nad jeziorem Mamry. Zamierzał przepłynąć 172 km „bez przerw, snu i wychodzenia z wody”. Pływak płynął bez pianki, jedynie w czepku i kąpielówkach. Zakładał, że przepłynięcie mazurskich jezior zajmie mu 68-72 godziny.

Gajewski chciał przepłynął Szlak Wielkich Jezior Mazurskich płynąc z Jeziora Mamry, siecią jezior i kanałów przepływając przez Giżycko i Mikołajki do Jeziora Śniardwy. Nawrót trasy miał nastąpić przy moście w Okartowie, powrót miał się odbyć tą samą trasą.

Gajewski próbował przepłynąć szlak mazurskich jezior już w 2019 roku, wówczas zakończył próbę w Okartowie.

Niestety, również nie tym razem…Z wielkim smutkiem musieliśmy przerwać pływanie po 76.3 km. Na chwile obecna ciężko…

Posted by Krzysztof Gajewski #pływaniebezpiany on Tuesday, August 17, 2021

Źródło: PAP

reklama

Najnowsze ogłoszenia

0 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze