\nŹródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Żeglarstwo – dlaczego warto spróbować? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":116410,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRatownicy MOPR przestrzegają, by żeglujący w żadnym wypadku nie skakali z łodzi do jeziora - od nagłej zmiany temperatury można dostać szoku termicznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Żeglarstwo – dlaczego warto spróbować? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":116410,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicjanci zawieźli kobietę do żaglówki, na której pływała. \"Pouczyli sternika, że jest odpowiedzialny za wszystkich swoich załogantów\" - powiedziała policjantka i podkreśliła, że na szczęście wszystko skończyło się dobrze.\n\n\n\nRatownicy MOPR przestrzegają, by żeglujący w żadnym wypadku nie skakali z łodzi do jeziora - od nagłej zmiany temperatury można dostać szoku termicznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Żeglarstwo – dlaczego warto spróbować? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":116410,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Kobieta była wyczerpana i zmęczona, policjanci natychmiast wyciągnęli ją z wody. Okazało się, że obwiązała się linką asekuracyjną i wskoczyła z żaglówki do wody, by się ochłodzić. Niestety w trakcie pływania odwiązała się linka, w efekcie czego kobieta zaczęła oddalać się od łodzi. Jej partner nie miał możliwości manewru, by zawrócić i ją podjąć z wody, bo kobieta zniknęła mu z oczu\" - podała oficer prasowa policji w Mrągowie Dorota Kulig.\n\n\n\nPolicjanci zawieźli kobietę do żaglówki, na której pływała. \"Pouczyli sternika, że jest odpowiedzialny za wszystkich swoich załogantów\" - powiedziała policjantka i podkreśliła, że na szczęście wszystko skończyło się dobrze.\n\n\n\nRatownicy MOPR przestrzegają, by żeglujący w żadnym wypadku nie skakali z łodzi do jeziora - od nagłej zmiany temperatury można dostać szoku termicznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Żeglarstwo – dlaczego warto spróbować? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":116410,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPatrol policji wodnej z Mikołajek w niedzielę zauważył unoszącą się na wodzie kobietę. Było to, jak podała policja, na jeziorze Mikołajskim około 800 metrów od Przeczki i 400 metrów od najbliższej linii brzegowej. W tym miejscu pływa dużo motorowodniaków.\n\n\n\n\"Kobieta była wyczerpana i zmęczona, policjanci natychmiast wyciągnęli ją z wody. Okazało się, że obwiązała się linką asekuracyjną i wskoczyła z żaglówki do wody, by się ochłodzić. Niestety w trakcie pływania odwiązała się linka, w efekcie czego kobieta zaczęła oddalać się od łodzi. Jej partner nie miał możliwości manewru, by zawrócić i ją podjąć z wody, bo kobieta zniknęła mu z oczu\" - podała oficer prasowa policji w Mrągowie Dorota Kulig.\n\n\n\nPolicjanci zawieźli kobietę do żaglówki, na której pływała. \"Pouczyli sternika, że jest odpowiedzialny za wszystkich swoich załogantów\" - powiedziała policjantka i podkreśliła, że na szczęście wszystko skończyło się dobrze.\n\n\n\nRatownicy MOPR przestrzegają, by żeglujący w żadnym wypadku nie skakali z łodzi do jeziora - od nagłej zmiany temperatury można dostać szoku termicznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Żeglarstwo – dlaczego warto spróbować? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":116410,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicyjny patrol wodny z Mikołajek wyciągnął z jeziora Mikołajskiego kobietę, która wskoczyła z żaglówki do wody, by się ochłodzić. Niestety, kobieta nie miała jak wrócić - jej żaglówka odpłynęła.\n\n\n\nPatrol policji wodnej z Mikołajek w niedzielę zauważył unoszącą się na wodzie kobietę. Było to, jak podała policja, na jeziorze Mikołajskim około 800 metrów od Przeczki i 400 metrów od najbliższej linii brzegowej. W tym miejscu pływa dużo motorowodniaków.\n\n\n\n\"Kobieta była wyczerpana i zmęczona, policjanci natychmiast wyciągnęli ją z wody. Okazało się, że obwiązała się linką asekuracyjną i wskoczyła z żaglówki do wody, by się ochłodzić. Niestety w trakcie pływania odwiązała się linka, w efekcie czego kobieta zaczęła oddalać się od łodzi. Jej partner nie miał możliwości manewru, by zawrócić i ją podjąć z wody, bo kobieta zniknęła mu z oczu\" - podała oficer prasowa policji w Mrągowie Dorota Kulig.\n\n\n\nPolicjanci zawieźli kobietę do żaglówki, na której pływała. \"Pouczyli sternika, że jest odpowiedzialny za wszystkich swoich załogantów\" - powiedziała policjantka i podkreśliła, że na szczęście wszystko skończyło się dobrze.\n\n\n\nRatownicy MOPR przestrzegają, by żeglujący w żadnym wypadku nie skakali z łodzi do jeziora - od nagłej zmiany temperatury można dostać szoku termicznego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Żeglarstwo – dlaczego warto spróbować? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":116410,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Policyjny patrol wodny w Mikołajkach wyłowił z jeziora kobietę, która skoczyła z żaglówki, by się ochłodzić. Niestety, jej żaglówka odpłynęła, więc nie mogła wrócić na pokład. Kobietę zauważono unoszącą się około 800 metrów od Przeczki i 400 metrów od najbliższej linii brzegowej na jeziorze Mikołajskim. Patrol natychmiast wyciągnął ją z wody. Okazało się, że obwiązała się linką asekuracyjną, ale podczas pływania odwiązała się od niej, co spowodowało, że zaczęła oddalać się od łodzi. Jej partner nie był w stanie zawrócić, aby ją podjąć, ponieważ kobieta zniknęła mu z oczu. Policjanci zawieźli kobietę do jej żaglówki i pouczyli sternika, że zawsze powinien być odpowiedzialny za wszystkich swoich załogantów. Ratownicy MOPR przypominają, że nie należy skakać z łodzi do jeziora, ponieważ nagła zmiana temperatury może spowodować szok termiczny.